wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

W Polsce najgorzej dbamy o ludzi starszych

Dodano: 14 września 2016, 16:18

Zajmujemy jedno z ostatnich miejsc w UE pod względem troski o ludzi starszych, co negatywnie odbija się na naszej gospodarce – oceniają naukowcy.

Polscy seniorzy wykazują gorszy stan zdrowia i mniejsze zdolności poznawcze, są również mniej aktywni (społecznie, indywidualnie i edukacyjnie – przyp. red) aniżeli większość ludzi starszych krajów Unii Europejskiej – podkreśla kierownik Zakładu Profilaktyki Zagrożeń Środowiskowych i Alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Bolesław Samoliński.

Jego zdaniem jest to niepokojące, gdyż w wieku emerytalnym jest coraz więcej Polaków, którzy będą coraz większym obciążeniem dla pozostałej części naszego społeczeństwa. – Już teraz mamy o 2 mln za mało dzieci, ponieważ dzietność w naszym kraju jest jedną z najniższych na świecie, podobnie jak w Japonii. Nie pracuje 13,6 mln Polaków, choć 5,9 mln z nich jest w wieku produkcyjnym.Grozi nam z tego powodu ekonomiczna katastrofa – alarmuje specjalista.
65+ plus 2 choroby

Prof. Samoliński uważa, że polscy seniorzy wyróżniają się wysoką chorobowością. Co druga osoba po 65. roku życia cierpi z powodu co najmniej dwóch chorób, a seniorzy po siedemdziesiątce mają przynajmniej trzy lub cztery schorzenia. Najczęściej są to choroby układu krążenia, głównie nadciśnienie tętnicze krwi, oraz dolegliwości kręgosłupa i osteoporoza.

– Polscy emeryci są również ogólnie mało aktywni i słabo się komunikują z otoczeniem. Wynika to z tego, że są mało sprawni fizycznie, mają poważne kłopoty ze wzrokiem i słuchem, a na dodatek z powodu demencji wykazują obniżone zdolności poznawcze. Czyli źle słyszą i widzą, nie pamiętają, a na dodatek mają kłopoty z poruszaniem się – wylicza naukowiec.

Jego zdaniem skutek tego jest taki, że seniorzy źle się leczą, ponieważ nie pamiętają, co zlecił im lekarz i jak powinni zażywać przepisane leki. A muszą stosować często co najmniej kilka, a nierzadko nawet kilkanaście farmaceutyków. Nie wiedzą, że część z nich ma inna nazwę, ale tę samą substancję czynną, co może prowadzić do ich przedawkowania, co kolei grozi poważnymi powikłaniami.

– Aż 30 proc. hospitalizacji osób starszych spowodowana jest niewłaściwym przyjmowaniem leków – podkreśla prof. Samoliński.

Zdrowa jesień życia

Według specjalisty jedynym rozwiązaniem, które może nas uchronić przed katastrofą ekonomiczną wynikającą ze zmian demograficznych, jest poprawa stanu zdrowia ludzi starszych, tak żeby mniej chorowali i byli bardziej sprawni. – Z tego powodu zdrowie publiczne stają się ważnym elementem strategii państwa – powiedział Samoliński.

Efekty tej strategii są najlepsze, gdy profilaktyka zdrowotna rozwijana jest od najmłodszych lat. Ekspert wyjaśnił to na przykładzie schorzeń układu oddechowego. Alergiczny nieżyt nosa u dzieci 5-krotnie zwiększa ryzyko zachorowania na astmę, z kolei osoby cierpiący na tę chorobę o 12 razy bardziej narażone są w wieku starszym na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc.
– Jeśli od najwcześniej lat nie dbamy o choroby układu oddechowego, to na starość ryzyko zgonu z powodu jedynie tych schorzeń jest trzy i pół krotnie większe – podkreśla prof. Samoliński.

Aktywność! Aktywność!

Ernest Wiśniewski ze Stowarzyszenia Fizjoterapia Polska uważa, że kluczowe znaczenie dla zdrowia seniorów ma aktywność fizyczna, jaka tylko jest u nich dopuszczalna. – Brak tej aktywności obniża sprawność osoby starszej i nasila dolegliwości ze strony układu ruchu, jednocześnie pogłębia niewydolność krążeniowo-oddechową – tłumaczy.

Zdaniem fizjoterapeuty złamania częściej zdarzają się u osób mniej sprawnych fizycznie, szczególnie po 70. roku życia. A każde złamanie grozi powikłaniami, które mogą jeszcze bardziej ograniczyć sprawność, a nawet doprowadzić do zgonu. Śmiercią kończą się niektóre złamania szyjki kości udowej, gdyż na skutek unieruchomienia mogą wywołać opadowe zapalenie płuc.

– Nie wystarczy spacer, jazda na rowerze oraz praca w ogródku. To bardzo ważne, bo liczy się każda aktywności fizyczne, jednak oprócz nich potrzebne są treningi dopasowane do poszczególnych osób i ich wieku – dodaje Andrzej Gulczyński z Fundacji na Rzecz Zdrowego Starzenia się, koordynator projektu FitSenior.

Czytaj więcej o: seniorzy
dffdf
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dffdf
dffdf (18 września 2016 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Statystyczny Polak w trakcie swojego życia przekazuje do ZUS ok. 276 tys. zł. Jako emeryturę ZUS zdąży mu wypłacić jedynie 92 tys. zł. Gdzie jest reszta?
mlodzi dostają za leżenie sie i peirpzenie, oto cholerne pisowce robią to po bożemu wykonczyc starych bo już wypracowali pieniądze i sa niepotrzebni
Rozwiń
Gość
Gość (17 września 2016 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak! starszych ludzi się nie opłaca leczyć-mój 95-cio letni dziadek(z zapaleniem płuc) usłyszał że jest za stary na szpital-więc odpowiedział,że gdyby nie tacy jak on to szanowny pan lekarz by mówił teraz po rusku lub niemiecku!- na szczęscie niewiele młodszy lekarz ,w innym szpitalu ,przyjął go na oddział!!!!! złodzieje z różnych firm niby telekomunikacyjnych czy prądotworczych , itp,naciągają perfidnie starszych, samotnych, nieświadomych-łatwy łup! i jeszcze państwo z nich kpi dając minimalne emerytury.
Rozwiń
Gość
Gość (17 września 2016 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Statystyczny Polak w trakcie swojego życia przekazuje do ZUS ok. 276 tys. zł. Jako emeryturę ZUS zdąży mu wypłacić jedynie 92 tys. zł. Gdzie jest reszta?
Rozwiń
rere
rere (16 września 2016 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bo starzy wypracowali budżet na rozdawnictwo za darmo 500+ i juź dla cholernych pisowców jako poboiżnych katolików2 są już niepotrzebni
Rozwiń
Gość
Gość (16 września 2016 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Polsce w ogóle się nie dba o ludzi starszych,a jedynie się ich okrada.W 1999 roku Balcerowicz z Buzkiem okradli fundusz emerytalny na kwotę 150 mld zł i zmienili sposób naliczania emerytur tak,że obecnie emeryci wszyscy pobierają o 1000-1100 zł mniej niż powinni.Teraz Rafalska odtrąbiła sukces 10 zł i to w marcu 2017 roku.Przecież dochody emeryta to znaczą więcej niż 500+.Skąd taka obłuda i fałsz???Widzę,że PIS to taka sama partia ,jak w rancho partia sprawiedliwości wójta Kozioła!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!