piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Walka o zdrowie afgańskiej kobiety

Dodano: 18 stycznia 2011, 12:32

22-letnia Afganka trafi na Oddział Kliniczny Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Leczenia Opar
22-letnia Afganka trafi na Oddział Kliniczny Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Leczenia Opar

22-letniej Afgance, która wpadła do pieca podczas pieczenia chleba, grozi amputacja poparzonej nogi. Kobieta jest w drodze do Polski. Trafi do specjalistycznego szpitala w Warszawie.



Lekarze Polskich Sił Zadaniowych ze szpitala polowego w Ghazni, wspólnie z kolegami z Polski, walczą o uratowanie zdrowia 22-letniej afgańskiej kobiety, która doznała ciężkiego oparzenia nogi.

13 stycznia tłumaczka pracująca dla sił koalicyjnych w Ghazni poinformowała polskich lekarzy, że żona jednego z zatrudnionych w bazie Afgańczyków doznała ciężkiego oparzenia prawej nogi i pilnie potrzebuje pomocy.

Kobieta najprawdopodobniej zasłabła w domu podczas wypieku chleba i jej noga dostała się do pieca. Afganka próbowała szukać pomocy lekarskiej zarówno w szpitalu w Ghazni, jak i w Kabulu. Ale nie ma tam możliwości wykonania specjalistycznego leczenia i tej pomocy nie uzyskała.

Po bezskutecznych, trwających 3 tygodnie próbach rozpoczęcia leczenia, mąż rannej Afganki, poprzez tłumaczkę, zwrócił się o pomoc do polskich lekarzy.

Zadanie, przed jakim stanęli lekarze szpitala polowego w Ghazni nie było łatwe. Jak wyjaśnia dr Robert Pustułka w oparzoną nogę wdało się już zakażenie.

– Po oczyszczeniu rany konieczne okazało się usunięcie martwych tkanek. Kobiecie podano antybiotyki i rozpoczęto leczenie ogólne, gdyż niezależnie od oparzenia, pacjentka była bardzo osłabiona – mówi dr Pustułka.

Ponieważ wyposażenie szpitala polowego w bazie Ghazni nie pozwala na przeprowadzenie właściwej diagnostyki i późniejszego leczenia chorej, lekarze rozpoczęli konsultacje z wojskowymi lekarzami w Warszawie.

W trakcie rozmów pojawiła się możliwość leczenia Afganki w Polsce, w Wojskowym Instytucie Medycznym. Warunkiem jest szybkie przetransportowanie chorej do Polski.

– Leczenie w Polsce to jedyna możliwość uratowania zagrożonej amputacją nogi. W Ghazni nie jest obecnie możliwe nawet wykonanie posiewu z rany, co utrudnia określenie rodzaju bakterii, która spowodowała zakażenie. A zwalczenie zakażenia to warunek dalszego specjalistycznego leczenia. Ośrodek leczenia oparzeń WIM posiada ogromne doświadczenie w leczeniu tak trudnych przypadków – mówi mjr dr n. med. Robert Brzozowski.

Leczenie w Polsce ma być prowadzone w Oddziale Klinicznym Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Leczenia Oparzeń Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Tam będzie możliwe przeprowadzenie odpowiedniej diagnostyki, a na podstawie uzyskanych wyników określona zostanie możliwość uratowania oparzonej kończyny.

Teraz trwa walka z czasem, bo ciągle istnieje zagrożenie amputacji oparzonej nogi. Dziś nad ranem śmigłowce Samodzielnej Grupy Powietrznej przetransportowały chorą i jej męża do bazy w Sharanie, skąd na pokładzie samolotu poleci do Polski.

To nie pierwszy raz, kiedy lekarze Polskich Sił Zadaniowych udzielili pomocy afgańskiej ludności cywilnej. Na początku stycznia dzięki wysiłkowi żołnierzy i personelu medycznego z bazy Warrior na świat bezpiecznie przyszła afgańska dziewczynka, a równocześnie uratowane zostało życie jej matki.

Wcześniej, 2 listopada, polscy i amerykańscy lekarze uratowali 8-letnią afgańską dziewczynkę, która została przypadkowo ranna w strzelaninie pomiędzy rebeliantami a ochroną cywilnego konwoju, do której doszło w południowej części prowincji Ghazni.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!