poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Wypadek Roberta Kubicy. Kierowca już po operacji dłoni

Dodano: 6 lutego 2011, 14:26
Autor: (iar)

Wypadek Roberta Kubicy (Morio/ wikipedia.org)
Wypadek Roberta Kubicy (Morio/ wikipedia.org)

Zakończyła się operacja dłoni Roberta Kubicy, który miał w niedzielę wypadek podczas rajdu samochodowego Ronde di Andora. Według wstępnych informacji udało się uratować dłoń kierowcy.

WIDEO

Inny znany polski kierowca rajdowy, Leszek Kuzaj, który jest w ciągłym kontakcie z Jakubem Gerberem, powiedział serwisowi TVN 24, że informacje o amputacji ręki są nieuzasadnione.

Kuzaj zaznaczył, że Kubica odniósł bardzo liczne obrażenia. Z jego informacji wynika, że Polak złamał nogę w kilku miejscach.

Informacje na temat tego, co dzieje się w szpitalu w Pietra Ligure, są jeszcze wciąż niepełne. Ostatnia mówi o operacji, przeprowadzonej w celu zatrzymania wewnętrznego krwotoku.

Wcześniej kładziono nacisk na obrażenia prawej dłoni, zmiażdżonej do tego stopnia, że nie wykluczano jej amputacji. Miał się tym zająć specjalista chirurgii dłoni profesor Igor Rossello, który przyjechał specjalnie z Savony.

Tymczasem próbuje się ustalić okoliczności i przyczynę wypadku. Była nią - jak się przypuszcza - mokry asfalt, który na zakręcie był nierówny z powodu znajdujących się pod nawierzchnią korzeni drzew.

Samochód Kubicy obrócił się o 80 stopni i lewym bokiem uderzył silnie barierę, która według niektórych doniesień przebiła karoserię i dostała się do środka pojazdu.

- Zakręt na którym rozbił się Robert Kubica określamy jako "czwórkowy” – w takim miejscu prędkość
oscyluje w okolicach 120-130 km/h - powiedział w TVN24 Leszek Kuzaj. Bariera, w którą uderzył Robert,
pękła i wbiła się w przednią część auta - przez to był problem, żeby wyciągnąć Roberta z pojazdu.

- Na szczęście bariera uchroniła samochód Kubicy przed upadkiem, w tamtym miejscu jest dosyć wysoko. Robert miał mało czasu, aby przetestować samochód, zawieszenie Skody sprawia, że czasem "ucieka” tył pojazdu - dodał Kuzaj.

Robert Kubica

Robert Kubica rozpoczął swoją karierę kierowcy już w wieku... 10 lat na torze kartingowym. I od razu okazał się bezkonkurencyjny, bo wygrywał praktycznie każde zawody.

Później Polak w poszukiwaniu większych wyzwań przeniósł się do Włoch, gdzie również nie miał sobie równych. W 1998 roku został pierwszym obcokrajowcem w historii, który wywalczył tytuł kartingowego mistrza Italii.

W drodze do Formuły 1 Kubica rywalizował w wyścigach Formuł Renault 2000, a później w Formule 3. W 2005 roku w serii World Series by Renault Polak wygrywał aż cztery razy, a w sumie 11 razy stawał na podium.

W wyścigach Formuły 1 od 2006 roku. 26-latek swój pierwszy kontakt podpisał 20 grudnia 2005 roku z teamem BMW Sauber. Kubica zaczynał jako trzeci kierowca. W swoim debiucie 6 sierpnia 2006 na węgierskim torze Hungaroring zajął siódme miejsce. W tym samym sezonie krakowianin wystartował jeszcze w pięciu wyścigach.

Najpierw we włoskiej Monzy, gdzie po raz pierwszy stanął na podium, bo zajął trzecią lokatę. W pozostałych występach zajmował odpowiednio: 9, 13 i raz jeszcze 9 pozycję. Sezon 2007 nasz kierowca rozpoczął w Australii od awarii skrzyni biegów i ostatecznie nie ukończył zawodów. Fatalnie dla Kubicy zakończył się z kolei wyścig o Grand Prix Kanady.

Polak 10 czerwca miał wypadek, kiedy wypadł z toru podczas 27. okrążenia i roztrzaskał swój bolid o betonową barierę przy prędkości około 230 km/h. Na szczęście kierowca BMW Sauber wyszedł z tego cało. Doznał jedynie lekkiego wstrząśnienia mózgu i miał skręconą kostkę. Ogólnie sezon zakończył bez miejsca na podium, a w klasyfikacji generalnej uplasował się na szóstej pozycji z dorobkiem 39 punktów.

W 2008 roku było już zdecydowanie lepiej, bo zaczął regularnie stawać na podium. Dodatkowo w Kanadzie Kubica po raz pierwszy w swojej karierze wygrał wyścig Grand Prix. Druga połowa sezony była już znacznie gorsza i w efekcie krakowianin w klasyfikacji generalnej musiał się zadowolić czwartym miejscem. Trzecią lokatę przegrał z Finem Kimi Raikonenem jedynie mniejszą ilość zwycięstw w GP.

Sezon 2009 był krokiem w tył. Z powodu kłopotów z bolidem Kubica zajął czternaste miejsce w klasyfikacji generalnej z 17 punktami na koncie. W 2010 roku 26-latek reprezentował nowy team – Renault F1 Team. I trzy razy stawał na podium, najlepiej spisał się w Australii, gdzie ukończył wyścig na drugiej pozycji.

Ogólnie sezon mógł zaliczyć do udanych i zakończył go na ósmym miejscu. W sumie Polak stawał na podium 11 razy. Raz na najwyższym stopniu podium, cztery razy był drugi, a sześć razy zajmował trzecią lokatę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!