niedziela, 19 listopada 2017 r.

Kraj Świat

Wysłali matce informację o śmierci córki, która... żyje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lutego 2010, 16:06

Mieszkanka Nowej Soli (woj. lubuskie) dostała od funduszu emerytalnego pismo z kondolencjami z powodu śmierci córki i prośbą o przesłanie aktu zgonu. Tylko, że jej córka żyje.

Córka pani Wandy jest chora na białaczkę, od kilku miesięcy leczy się w Niemczech. - Czekałam niecierpliwie na informację, czy córka wydobrzeje i właśnie dostałam pismo z funduszu emerytalnego PKO, w którym czytam, że składają mi kondolencje z powodu śmierci córki i proszą o akt zgonu – mówi rozstrzęsiona nowosolanka.

- Wpadłam w straszną panikę, Pomyślałam, że to niemożliwe, bo parę dni temu miałam wiadomość, że terapia idzie dobrze – opowiada pani Wanda.

Ostatecznie okazało się, że córka żyje i wszystko jest w porządku. Zdenerwowana kobieta nie rozumie, jak można wysyłać takie pisma. - Te sekundy, gdy przeczytałam to pismo z wyrazami współczucia, były straszne. Czułam, że świat się zawalił – mówi wycierając łzy.

W funduszu emerytalnym PKO BP Bankowy dziennikarze usłyszeli, że ZUS ma problem z bazą danych identyfikującą ludzi po numerze NIP. A błąd mógł powstać przy wypełnianiu dokumentów członka rodziny.

- Ta sytuacja jest ekstremalna, aż trudna do uwierzenia. Nie mieliśmy świadomości, że informacje z ZUS mogą być błędne. Jest nam przykro, natomiast wysyłając pismo nie mieliśmy świadomości, że istnieje prawdopodobieństwo zafałszowania informacji przez ZUS. Może był błąd w dacie śmierci – zastanawia się przedstawicielka funduszu.

ZUS również nie poczuwa się do winy. Okazuje się, że w tym przypadku pomylił się urzędnik z MOPS w Nowej Soli. - Pracownik omyłkowo wybrał kod w systemie. Wpisano kod "500” zamiast "600”. Dokonaliśmy już formalnej korekty dokumentu w systemie i ślad za tym odpowiedź do ZUS. A po ludzku napiszemy do pani wyjaśnienia z przeprosinami i z odpowiednią dokumentacją – zapowiada Mariola Urbańczak, kierownik wydziału świadczeń z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowej Soli.

Źródło:
Urzędnik uśmiercił córkę pani Wandy z Nowej Soli
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!