sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Założyli w domu prywatny teatr

Dodano: 13 sierpnia 2010, 19:35

Agata pochodzi z Lublina. Dariusz – z Poznania. Jeszcze do niedawna ich życie koncentrowało się na Warszawie. Siedem lat temu kupili starą pocztę na Podlasiu i tam założyli teatr.

Swój prywatny teatr A3 założyli w Policznej, małej wsi na Podlasiu. Tu będzie nasze miejsce – nie mają wątpliwości. I na dowód robią tu imprezy kulturalne, warsztaty teatralne. A po raz drugi z rządu zorganizowali w okolicy wędrowny festiwal teatralny Wertep. Pięć dni, pięć miejscowości, spektakle od rana do nocy.

Teatr jest w ludziach

Agata Rychcik-Skibińska skończyła pedagogikę kulturalno-oświatową na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jeszcze w Lublinie organizowała festiwal teatralny. Potem, przez wiele lat pracowała w agencji reklamowej w Warszawie. Zrezygnowała. Została impresariem w teatrze swego męża – Dariusza Skibińskiego.

Darek Skibiński od zawsze był aktorem. Sam o sobie mówi, że jest po państwowej teatralnej zawodówce. Tak naprawdę skończył aktorskie studia. Pracował w różnych miejscach. Teraz razem z Agatą mają swój prywatny teatr A3. Oficjalna siedziba teatru jest w Policznej, na Podlasiu. Ale wystawiają w całej Polsce i za granicą. – Teatr nie jest budynkiem. Sam teatr jest w ludziach – mówią.

Inaczej płynie życie

– Znam Podlasie, bo studiowali ze mną ludzie z Hajnówki – mówi Agata Rychcik-Skibińska. – Przyjeżdżałam tu na wakacje. Nic jej nie dziwiło, nic nie zaskakiwało: ani wschodnia mentalność, ani zwyczaje. Inaczej było z Darkiem, gdy 10 lat temu przywiozła go tu po raz pierwszy. – Chciałam go pokazać moim przyjaciółkom – śmieje się Agata.
Przyjaciółkom Darek się spodobał. A Darka – urzekło Podlasie. – Bardzo długo funkcjonowałem na zachodzie Polski: Poznań, Wrocław, potem Jelenia Góra, Michałowice – wymienia Darek. – Tam wszyscy są przyjezdni, nikt nie ma swoich korzeni, więc i tradycje się zatarły. A nowe, które powstają, w zasadzie są dosyć niejasne, ludzie wobec siebie jacyś dziwni. Mi to nie pasuje – poprawia się.
Więc, gdy w wieku 30 lat pierwszy raz trafił na Podlasie, zauroczyło go tu niemal wszystko: że życie toczy się inaczej, że ludzie inaczej ze sobą rozmawiają, że mają czas być ze sobą. I nawet jeżeli czasem patrzą na siebie trochę wilkiem, to tak fenomenalnie trzymają się w szachu, że nikogo z zewnątrz tym nie absorbują.

Dawna poczta

Na Podlasie przyjeżdżali już razem: na wakacje, zatrzymując się u znajomych, wynajmując domek. Potem okazało się, że można kupić dom, wystawiony został akurat na sprzedaż budynek po poczcie. – Wzięliśmy udział w przetargu, kupiliśmy. A ponieważ jesteśmy teatrem, stowarzyszeniem, postanowiliśmy tu przenieść się prywatnie i zawodowo. I teraz żyjemy między Warszawą a Policzną – śmieje się Agata. I zapewnia, że w końcu całkowicie przeniosą się na wieś. Ich dom był kiedyś szkołą, potem ośrodkiem zdrowia, urzędem, a na końcu pocztą. Miejscowi są przyzwyczajeni, że tam się przychodzi, siada i rozmawia.

Darek wie, że miejscowi oglądają ich trochę jak małpy w klatkach. Ale gdy kiedyś po próbie dziewczyny zaczęły śpiewać pieśni ze wschodu, to starsze kobiety przyszły i zapytały, czy mogą usiąść i posłuchać.
Agata zorganizowała już w Policznej Festiwal Przetworów. Darek prowadzi warsztaty teatralne. I przywozi tu swoich aktorów na próby. Bo na Podlasiu lepiej się pracuje. Można zrobić tyle, co w Warszawie przez miesiąc. Taki jest tu poziom energii. – A jak wieczorem po próbach aktorzy napiją się ducha puszczy, to później mają wspólnego kaca. Razem mieszkają, razem śpią, razem kombinują. A ja mam na próbach ludzi, którzy są skoncentrowani na tym, że są teraz, w tym miejscu i dotyczą ich te same problemy – nie ma wątpliwości Darek.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!