środa, 18 października 2017 r.

Kraj Świat

Zbigniew Chlebowski zawiesił się w PO, bo najbardziej cierpi jego rodzina

  Edytuj ten wpis
Autor: TVN24

Zbigniew Chlebowski zawiesił się w prawach członka klubu i partii PO. Jak zaznacza polityk, decyzję podjął "w obliczu nagonki politycznej rozpętanej przez służbę specjalną" i nie zamierza wrócić do PO do czasu zakończenia prac "komisji hazardowej" - informuje TVN24.

Zbigniew Chlebowski wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie, w którym podkreślił, że decyzję podejmuje "w obliczu nagonki politycznej rozpętanej przez służbę specjalną". Polityk, jak sam przyznaje, czuje się nieustannie atakowany.

- Najbardziej cierpi moja rodzina. Mam nadzieję, że decyzja o zawieszeniu członkostwa w organach Platformy Obywatelskiej pozwoli przynajmniej trochę odetchnąć moim najbliższym - napisał Chlebowski.

W oświadczeniu dodał, że "cieszy się z faktu, że Sejm planuje powołanie specjalnej komisji śledczej do wyjaśnienia kwestii zmian w prawie hazardowym".

- Jestem przekonany, że zarówno przed wymiarem sprawiedliwości, jak również przed komisją śledczą dowiodę swojej uczciwości oraz prawości moich intencji. (...) Chcę dowieść własnej niewinności – wbrew zasadzie, że to winę trzeba udowadniać. Swojego honoru i dobrego imienia będę jednak bronił ze wszystkich sił - podkreśla poseł.

Co o decyzji Chlebowskiego sądzą jego koledzy z partii? Uważają, że to bardzo dobry krok. Bo polityk, który przekroczył granice, musi ponieść konsekwencje.

- Chlebowski doskonale wie, że naruszył standardy – nie złamał co prawda prawa, ale obecny w polityce być nie może. Ma tę świadomość - zapewniał poseł Andrzej Halicki (PO).

Chlebowski to jedna z głównych postaci tzw. "afery hazardowej". Poseł rozmawiał ze śląskimi biznesmenami z branży hazardowej o zniesieniu dopłat, obiecując załatwienie sprawy. Po opublikowaniu stenogramów z rozmów, nagranych przez CBA, Chlebowski stracił stanowisko szefa klubu PO.



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!