środa, 16 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Żona Kazimierza Marcinkiewicza - zagubiona dziewczynka zmieniła premiera (wideo)

Dodano: 9 listopada 2009, 10:46
Autor: mok

Zmienili się oboje, choć zmiana byłego premiera, Kazimierza Marcinkiewicza jest bardziej widoczna. Zaczął nosić kolorowe koszule, które ona mu kupuje. Po 20 latach wsiadł na rower.

Poznali się na londyńskim lotnisku. To właśnie wtedy Kazimierz Marcinkiewicz znalazł wielką miłość, ale równie dobrze można powiedzieć, że przekreślił swoją karierę polityka.

Był jednym z najbardziej lubianych premierów i najpopularniejszych polityków. Obecnie londyński bankowiec, nazywany "Dodą w świecie polityki".

Po 28 latach małżeństwa odszedł od żony, z którą ma czworo dzieci. Związał się z dużo młodszą Isabel Olchowicz. Medialna bomba wybuchła, kurtyna poszła w górę.

Nigdy dotąd żaden polski polityk nie był w takim stopniu rozliczany ze swojego życia prywatnego. Isabel i Marcinkiewicz znaleźli się w obiektywie tabloidów.

Pierwsze informacje o rozwodzie. Były premier natychmiast tłumaczy się "Faktowi", pozując na romantycznego kochanka. - Jest fascynująca. Układamy sobie razem życie - opowiada o swojej dużo młodszej partnerce.

Isabel zaczyna pisać bloga na portalu onet.pl. Liczba komentujących posty waha się w granicach 150 - 200 osób. Internauci szukają fragmentów, które odnoszą się do jej intymnego życia z byłym premierem. Isabel postanowiła być tajemnicza, umiejętnie podsyca ciekawość. Czasami pisze o wspólnych kolacjach, podróżach, publikuje wiersz lub wyznaje, że kocha i że jest kochana.

Ślub, jaki wzięli Marcinkiewicz i Isabel w Barcelonie, był kameralny. Jednak zdjęcia szybko pojawiły się w tabloidach. Dla byłego premiera stało się jasne, że przestał funkcjonować jako polityk. Stał się celebrytą, maskotką ludu, podawaną z ust do ust jak plotka.

Tuż po ślubie Marcinkiewicz starał się zachowywać w mediach powściągliwość. Być może zdawał sobie sprawę, że jako gwiazda kolorowych pism, traci szacunek społeczeństwa.

Nie jest konsekwentny. Dowód? Jedno z ostatnich wydań kolorowego magazynu "Viva!" Na okładce były premier w objęciach ze swoją drugą, młodą żoną. Sesja zdjęciowa, z której Isabel jest bardzo dumna. Na jednej z fotografii oboje, objęci, płyną w gondoli. Jako dodatek do fotografii naiwna opowieść o wielkiej miłości ("Po pierwszej rozmowie mieli wrażenie, jakby znali się od wieków").

"Nowe życie Izy: odbieranie SMS-ów w rodzaju "kobieta jest po to, by z nią być”. Pisanie bloga. Wpisy muszą dawać ludziom do myślenia. Jest przecież żoną byłego premiera." - czytamy w "Vivie!".

Ostatnio państwo Marcinkiewiczowie pojawili się w telewizji śniadaniowej. Isabel nie mogła się zdecydować, w jaki sposób powinni się do niej zwracać prezenterzy - "Isabel? Iza? Izabela?". Były premier dopingował swoją ukochaną zza kamer. Pozornie nieobecny - co jakiś czas spoglądał w obiektyw.

Prowadząca program "Dzień Dobry TVN" nazwała Isabel zagubioną dziewczynką. W prywatnym świecie Kazimierza Marcinkiewicza doskonale się odnalazła. Na wizji jest jeszcze zdenerwowana, ale wyraźnie chciałaby podbić również i ten świat.

Wideo - "Dzień Dobry TVN", źródło: plejada.pl


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!