wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Angelika otarła się o śmierć. Dzisiaj walczy o powrót do zdrowia. Możemy pomóc

Dodano: 12 kwietnia 2017, 21:32

24-letnia Angelika jest poważnie chora. Kilka lat temu w jej głowie pękł tętniak. Dziewczyna walczy o powrót do zdrowia, rodziny jednak nie stać na sprzęt i kosztowną rehabilitację

Angelika mieszka w Kraśniku. Mimo młodego wieku już kilka razy otarła się o śmierć. Urodziła się z wadą serca. Gdy miała niespełna dwa lata, jej aorta była zaledwie wielkości aorty 6-miesięcznego dziecka. Przeszła operację, która w ostatniej chwili uratowała jej życie. Mimo problemów ze zdrowiem zdała maturę, uczyła się w studium kosmetycznym, miała chłopaka i znalazła pracę.

Jesienią 2014 roku przeszła rutynową operację wymiany zastawki, zakończoną sukcesem. Jednak w drugiej dobie po operacji doszło do pęknięcia tętniaka naczyń mózgowych. Okazało się, że choroba serca Angeliki dawała identyczne objawy, jak tętniak. Lekarze cudem uratowali jej życie, a bliscy zaczęli walkę o jej powrót do zdrowia. Rehabilitacja jest jednak bardzo kosztowna. Rodzina Angeliki jest w trudnej sytuacji. Jej ojciec również ciężko choruje, a matka pracuje daleko od domu.

Od kilku dni zbiórkę na rehabilitację dziewczyny prowadzi portal www.siepomaga.pl. – Narodowy Fundusz Zdrowia pokrywa koszty tylko jednej godziny dziennej rehabilitacji, a ta powinna trwać około trzech godzin. Angelika zaczyna stawiać pierwsze kroki, ale nadal cierpi na afazję, czyli zaburzenie mowy spowodowane uszkodzeniem mózgu. Komunikuje się z nami pokazując na tabliczce literki alfabetu – mówi pani Teresa, babcia dziewczyny.

Angelika ma też problem z przełykaniem i jedzeniem. Jej rodzina marzy o tym, żeby kupić do domu specjalny aparat, który mógłby jej w tym pomóc. Jednak koszty są bardzo duże. Sprzęt kosztuje około 12 tysięcy złotych. Innym problemem jest też niewystarczająca opieka logopedy. – NFZ pokrywa koszty dwóch wizyt w tygodniu, które trwają tylko pół godziny – dodaje pani Agnieszka, ciocia dziewczyny.

Zbiórka pieniędzy potrwa co najmniej do końca września. Potrzeba 30 tysięcy złotych, na chwilę obecną udało się zebrać niewiele ponad dwa tysiące. O tym, jak pomóc na stronie internetowej www.facebook.com/razemdlaangeliki

Czytaj więcej o: pomoc Angelika
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 22:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No naprawde tragedia a tu takie teksty duzo wytrwalosci ci zycze andzeliko i powrotu do zdrowia trzymaj sie cieplo
Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 18:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znałam Angelikę osobiście ze szkoły. Kojarzę ją jako osobę sympatyczną i bardzo skromną. Przykre jest czytanie takich komentarzy. Sama od czasu do czasu coś przelewam, śledzę natomiast postępy Angeliki, i jej upór. Jestem pod wrażeniem ile ciepła i wsparcia daje jej rodzina oraz ukochany. Sama również dopinguje ją mocno żeby stanęła na nogi. A Wam nie życzę źle, życzę Wam wręcz przeciwnie, żeby za te wredne komentarze Was karma nie dopadła bo wtedy mocno zaboli. :)
Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzisiaj nie wiadomo, kto w rzeczywistości potrzebuje pomocy a kto nie,. Rodzice dzieci niepełnosprawnych niejednokrotnie dali w mediach dowód swojej pazernosci i roszczeniowosci, płacząc, ze nie mają na leki i rehabilitacje przy jednoczesnym chwaleniu na Fb wakacjami pod palmami i feriami w górach. Tak się składa, ze byłam jedną z tych z tych osób, których rodzice dzieci dogadując sie z rządem PO/PSL pozbawili nędznego 520 zł i ubezpieczenia za opieke nad osobą całkowicie niesamodzielną fizycznie i intelektualnie.
Rozwiń
Ktn
Ktn (13 kwietnia 2017 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie... ogarnijcie się! Jeśli ktoś nie chce pomagać to nie musi. To jest akcja charytatywna, a nie obowiązkowa! Wszyscy mają dużo do powiedzenia, a czy ktoś z najeżdżających zna tą rodzinę? Czy kurr... ktoś z was był przy Angeli w szpitalu? Czy któryś ch... widział jak musi cierpieć podczas ćwiczeń? Ile trudu trzeba by przewieść ją na rehabilitację?! Ja kurr.. wiem bo znam i oburza mnie wasza bezmyślność. Nie chcesz nie pomagaj, ale też nie obrażaj innych. Każdy zasługuje na szacunek. Je... internetowe cwaniaki, powiedzcie to w twarz... Dziękuję do widzenia.
Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podpisuję się pod tym. Zawsze osoby które nic na dany temat nie wiedzą mają najwięcej do powiedzenia
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!