wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Annopol: Lekcja biegania wśród samochodów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 maja 2009, 18:31
Autor: Fabian Plapis

Uczniowie kilku annopolskich szkół wzięli udział w biegach. Problem w tym, że wczorajsze zawody zorganizowano na publicznej drodze, po której równocześnie odbywał się ruch samochodów.

Biegi obywały się na gminnej drodze, prowadzącej do cmentarza w Annopolu. Rywalizowali uczniowie szkół z terenu gminy Annopol. Na miejscu nie było ani policji, ani straży pożarnej, żadna służba nie zabezpieczała terenu, a ruch na drodze odbywał się normalnie.

Nikt oprócz nauczycieli nie zadbał o ich bezpieczeństwo. Dyrektor szkoły nie widzi w tym niczego złego.

- Co roku są takie zawody, lekcje wychowania fizycznego też odbywają się w taki sposób - mówi Anna Słabek-Michalska, dyrektor Szkoły Podstawowej w Annopolu i organizator imprezy.

To nie wszystko. Ustaliliśmy, że na co dzień odbywają się tam również lekcje wychowania fizycznego.

- Na tej ulicy ruch jest tak mały, że nie zagraża to uczniom. Poza tym, podczas środowych zawodów pilnowali ich nauczyciele - dodaje pani dyrektor.
Policja jest jednak odmiennego zdania.

- Dyrekcja wykazała się kompletnym brakiem odpowiedzialności za bezpieczeństwo uczniów - komentuje Janusz Majewski z Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku. - Może to jest bezpieczne, ale tylko do czasu, kiedy na drogę nie wpadnie jakiś szaleniec.

Majewski tłumaczy, że taka impreza powinna mieć harmonogram organizacyjny, powinien być powiadomiony zarządca drogi, a teren odpowiednio zabezpieczony. - Choćby przez policję czy np. Ochotniczą Straż Pożarną. Nauczyciele nie mają do tego uprawnień - dodaje.

Uczniowie, którzy brali udział we wczorajszych zawodach, nie do końca zdawali sobie sprawę z zagrożenia. Dla nich taka sytuacja to normalność. - Owszem, jeżdżą samochody. Ale czujemy się bezpiecznie, bo są z nami nauczyciele - mówią.
Co na to annopolski Urząd Gminy, który jest organem prowadzącym dla szkoły?

- Od wielu lat zawody odbywają się na tej drodze. Tak było, jak ja byłem nauczycielem i dyrektorem w szkole, i tak pozostało. Tam jest znikomy ruch, a mieszkańcy też się już przyzwyczaili, że dzieci biegają ulicą - wyjaśnia Wiesław Liwiński, burmistrza Annopola.

Przyznaje, że taka sytuacja ma miejsce ze względu na brak odpowiedniego boiska. - Szkolne jest za małe na organizowanie biegów, a stadion miejski zbyt oddalony - dodaje Liwiński.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Uczen Szkoly annopol
enzo
kojot
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Uczen Szkoly annopol
Uczen Szkoly annopol (9 września 2010 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze ze o tym piszą to powinno być karalne! i to wogole to jakiś skandal żeby biegać po ulicy niedość że grzeje od asfaltu że zniecheca do biegania to jeszcze te samochody!
Rozwiń
enzo
enzo (15 maja 2009 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie no... jaja jakieś...!
Czy dziennik zszedł na psy i nie ma o czym pisać....?\
Nie wygłupiajcie się , to jest boczna droga używana do dojazdu do cmentarza i kilku okolicznych rolników, ruch tam jest głownie przy okazji pogrzebów i świąt.......
Rozwiń
kojot
kojot (15 maja 2009 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
artykuł jest sensacyjny, może nawet to temat na reportaż ......
a tak w ogóle to już dziennikowi naprawde brakuje o czym pisać...... niedługo zaczną o Was mówić - jaka gazeta taka sensacja-
tam od zawsze sie biegało, a ruch w zwykły dzień nie przekracza tam kilku samochodów które jadą i tak wolno bo dziura tam na dziurze...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!