czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Annopol: Syn oskarżony o zabójstwo ojca

Dodano: 9 maja 2011, 18:47
Autor: (er)

Łukasz P. przebywa w areszcie. Grozi mu dożywocie (Archiwum)
Łukasz P. przebywa w areszcie. Grozi mu dożywocie (Archiwum)

Przyczyną śmierci 55-letniego Juliana P. z Zabełcza (gmina Annopol) było wykrwawienie i wychłodzenie organizmu. Kraśnicka prokuratura oskarży o zabójstwo syna mężczyzny – 28-letniego Łukasza P.

– 55-latek miał zmasakrowaną twarz, całą we krwi – opowiadają śledczy, którzy byli na miejscu zaraz po znalezieniu zwłok mężczyzny.

20 listopada ub. roku Łukasz P. pił alkohol pod miejscowym sklepem. Wrócił do domu na prośbę żony. Kobieta skarżyła się, że jego ojciec awanturuje się po pijanemu.

Pomiędzy mężczyznami doszło szarpaniny. Prawdopodobnie to ojciec pierwszy próbował uderzyć syna, zamachnął się na niego ręką. Łukasz P. uderzył ojca pięścią w twarz. Ten przewrócił się. Wtedy 28-latek zaczął go kopać po całym ciele. Na nogach miał wojskowe buty. Gdy przestał, zostawił pobitego mężczyznę przed domem.

Julian P. leżał przez kilka godzin. Synowej mówił, że nie potrzebuje pomocy. To samo usłyszał jego sąsiad. Około północy 55-latek przestał dawać oznaki życia. Żona obudziła Łukasza P. Mężczyzna zorientował się, że ojciec już nie oddycha. Zawiadomił pogotowie. Na ratunek było już jednak za późno.

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci 55-latka było wykrwawienie. Lista obrażeń, które odniósł jest bardzo długa. Dodatkowo doszło do wychłodzenia organizmu. Tamtej nocy temperatura na dworze była bliska zeru.

Łukasz P. został zatrzymany jeszcze tej samej nocy. Nie zdążył wytrzeźwieć. Od tamtej pory przebywa w areszcie. Usłyszał zarzut zabicia ojca, a dodatkowo jazdy po pijanemu rowerem, na którym dojechał do domu.

– Nie przyznał się do zabójstwa ojca. Potwierdził, że go bił, ale nie chciał zabić – mówi Mirosław Węcławski, zastępca prokuratora rejonowego w Kraśniku.

Łukaszowi P. grozi dożywocie. Jego sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Lublinie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!