środa, 18 października 2017 r.

Kraśnik

Antoś urodził się z połową serca. Rodzice walczą o życie chłopca

Dodano: 23 maja 2016, 08:04

Jak pomóc?<br />
• Zbiórkę pieniędzy prowadzi Fundacja Siepomaga - https://www.siepomaga.pl/nionio<br />
• Darowizny można wpłacać też na konto Fundacji na rzecz dzieci z wadami serca Cor Infantis<br />
Nr konta 86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 z dopiskiem „Antoni Jarocki”<br />
Więcej na www.antek.net.pl
Jak pomóc?
• Zbiórkę pieniędzy prowadzi Fundacja Siepomaga - https://www.siepomaga.pl/nionio
• Darowizny można wpłacać też na konto Fundacji na rzecz dzieci z wadami serca Cor Infantis
Nr konta 86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 z dopiskiem „Antoni Jarocki”
Więcej na www.antek.net.pl

Antoś Jarocki z Wólki Rudnickiej koło Kraśnika urodził się z połową serca. Trzecią, ostatnią i najważniejszą operację, chłopiec ma przejść w niemieckiej klinice u prof. Edwarda Malca. Jej koszt to 166 tysięcy złotych. Rodzice sami nie dadzą rady uzbierać tej kwoty

– To bardzo wesoły, uśmiechnięty i energiczny chłopiec – opisuje swojego synka Rafał Jarocki z Wólki Rudnickiej koło Kraśnika. – Jak zobaczy „Minionki” to jest szał – dodaje pani Agata, mama Antosia „Nionia” (tak chłopczyk mówi na postaci z ulubionej kreskówki). – Bardzo lubi też bajkę Tomek i przyjaciele i Myszkę Miki.

– I samochody. Uwielbia przejażdżki – mówi tato chłopca. – Poważnej choroby po Antosiu nie widać. Wskazuje na to blizna po szwach na klatce piersiowej.

Po wysiłku chłopcu sinieją też palce i usta.

Krótka radość

Antoś urodził się w szpitalu przy ul. Staszica w Lublinie. W marcu skończył 2 lata. Przyszedł na świat w terminie, przez cesarskie cięcie. Ważył cztery kilogramy. – Otrzymał 10 punktów w skali Apgar – mówi tato chłopca.

Niestety radość rodziców nie trwała długo. – Następnego dnia po porodzie pielęgniarka zabrała Antosia na badania – opowiada mama chłopca. – Na sali leżałyśmy we trzy. Dwójka dzieci już wróciła do mam, a ja Antka dalej nie miałam. Pielęgniarka pocieszała mnie, żebym się nie martwiła, że zaraz wróci. Przyszła jednak lekarka i powiedziała, że podejrzewają u synka zapalenie płuc.

– Akurat wychodziłem ze szpitala, jak zadzwoniła żona: „Rafał, coś z Antkiem jest nie tak”. Czym prędzej wróciłem na salę – opowiada pan Rafał.

Diagnoza i ropacz

Niepokój rodziców był coraz większy. Po chwili rozpacz: podejrzenie wady serca. Karetka pogotowia. Oddział Intensywnej Terapii w szpitalu dziecięcym. Diagnoza: HLHS czyli zespół niedorozwoju lewej części serca.

– Antek był w bardzo ciężkim stanie. Lekarze nie chcieli go przetransportować na operację do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Nie dawali mu szans na życie – mówi tato chłopca.

Na szczęście stan chłopca się poprawił. Ale choroba znowu dała o sobie znać. Kolejny cios. – Antek nagle się zatrzymał i przestał oddychać. Zaczął robić się siny – opowiada ze smutkiem w głosie tato dwulatka. – Lekarze go reanimowali. Wrócił.

W 19 dobie życia stan chłopca na tyle się poprawił, że w Warszawie przeszedł pierwszą z trzech korekt wady serca. Na cztery dni przed swoimi pierwszymi urodzinami miał drugą operację. Przed nim jeszcze jedna. – Najtrudniejsza i kończąca – mówi z nadzieją pan Rafał.

Nadzieja

Lekarze w Polsce wyznaczyli termin, kiedy chłopiec będzie mieć 4-5 lat. Ale rodzice boją się czekać. – W szpitalu widzieliśmy „fioletowe” z niedotlenienia dzieci – mówi z niepokojem tato chłopca. – Nie chcemy do tego dopuścić – dodaje mama. – Nie chcemy czekać aż coś złego się stanie.
Antoś jest już po konsultacjach u prof. Edwarda Malca, kardiochirurga dziecięcego, który pracuje w klinice w Münster.

– Profesor był pierwszym lekarzem, który dał nam nadzieję. Wcześniej słyszeliśmy tylko: przecież wiecie, co to za wada, że dziecko umrze – tłumaczy mama chłopca.

Operacja jest planowana na drugą połowę tego roku. Niestety koszt jest ogromny. To 166 tys. zł. – Bez pomocy innych nie damy rady – przyznają rodzice chłopca.

Jak pomóc?

• Zbiórkę pieniędzy prowadzi Fundacja Siepomaga - www.siepomaga.pl/nionio
• Darowizny można wpłacać też na konto Fundacji na rzecz dzieci z wadami serca Cor Infantis

Nr konta 86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 z dopiskiem „Antoni Jarocki”

Więcej na www.antek.net.pl

 

ere
Użytkownik niezarejestrowany
porabany  rzad
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ere
ere (29 maja 2016 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
500+ dla chorych dzieci a nie dla próżniaków, walnięte pisowce
Rozwiń
Gość
Gość (27 maja 2016 o 10:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy pamiętacie panstwo dlaczego prof nie pracuje w Polsce?Wcale nie chodziło o pieniądze.Drugie NFZ powinien refundować takie operacje. Lubelscy lekarze na kontraktach zarabiają po 30 tys i potrafią robić najprostsze operacje.Nikt nie wymaga od nich,aby się uczyli .Oni po prostu czeszą kasę.Pan prof nie pracuje w Polsce,bo stanowił konkurencję dla miernot.Swoją drogą to mam dosyć słuchania o 500 i ulicy Grygowej i Lubartowskiej i patologii.Dziękuj Panu Bogu,że sam nie musisz tam mieszkać i zajmij się swoim życiem.Sądze po wpisie,że nie zbywa ci na kulturze,czyżby patologia?czy wsiowy mundrzołek.?
Rozwiń
porabany  rzad
porabany rzad (26 maja 2016 o 21:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Bo 500+ to dla patoli jest zrobione. Patola z Grygowej , Lubartowskiej i etc już zaciera ręce. A porządni ludzie którzy o nic nigdy nie prosili muszą żebrać. Wstyd dla Polski.
obojętnie dla kogo zrobione ale to wina naszego pieprzonego rzadu, to oni do tego doprowadzili
Rozwiń
Gość
Gość (26 maja 2016 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
teraz będzie takich dzieci więcej
Rozwiń
Gość
Gość (25 maja 2016 o 14:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo 500+ to dla patoli jest zrobione. Patola z Grygowej , Lubartowskiej i etc już zaciera ręce. A porządni ludzie którzy o nic nigdy nie prosili muszą żebrać. Wstyd dla Polski.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!