sobota, 16 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Będzie pomoc z Francji dla opiekunki ponad 200 psów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 lutego 2010, 14:01
Autor: Fabian Plapis

Mieszkanka małej wioski w Alpach wzruszona losem Stanisławy Olszewskiej spod Annopola postanowiła zorganizować dla niej wsparcie. Napisała do Polskiego Konsulatu we Francji i stara się zainteresować sprawą polonijne portale internetowe.

Kilka kilometrów od Annopola w powiecie kraśnickim wśród lasów okalających Rachów Stary mieszka Pani Stanisława Olszewska a z nią w niewielkim domku 11 psów. Wokół, na półtora hektarowej działce w licznych budach, kojcach i boksach kolejnych 237 czworonożnych przyjaciół człowieka. I kilkadziesiąt kotów. Wszystkie zwierzaki ciężko doświadczone przez los i skrzywdzone przez bezmyślnych właścicieli.

Kobieta sama, jedynie z niewielką pomocą rodziny opiekuje się tymi zwierzakami.
– Mam tylko 470 zł emerytury. W całości wydaję ją na zakup niezbędnego pożywienia dla psiaków. Pokarmu potrzeba cały czas, tego nigdy nie jest za dużo – mówi pani Stanisława.

Losem psów i ich opiekunki po przeczytaniu artykuły na naszym portalu internetowym zainteresowała się Bożena Aurelia Petit z Francji. Z pochodzenia jest Polką z Sopotu.

– To musi być wspaniała kobieta, bardzo się wzruszyłam tym co robi dla psów i chcę jej pomóc. Na razie staram się poinformować Polską społeczność poza granicami, bo sama niewiele mogę zrobić – mówi Bożena Aurelia Petit.
Każda pomoc się przyda, bo ta zima była dla Pani Stanisławy i jej psiaków była bardzo ciężka.

– Robiłam co mogłam, nocami wstałam gotować ciepłe posiłki, ociepliliśmy budy sianem i słomą ale to i tak nie pomogło i pięć najstarszych psów zdechło – dodaje przez łzy Stanisława Olszewska.

Opiekunka zwierząt nie chce robić sobie niepotrzebnych nadziei. Na sąsiadów liczyć nie może. Od czasu do czasu wesprą ją władze Annopola. Starannie wykonane ogrodzenie wokół działki, porządne kojce i porządek w obejściu świadczą, że potrafi sobie poradzić.

– Jak otrzymam konkretną pomoc to wówczas będę się cieszyć. Do tej pory wiele było takich osób co to mówiły, że pomogą i cisza. Musze więc liczyć na siebie. Czasami ktoś przyśle mi kilkadziesiąt złotych miesięcznie albo przywiezie jakąś karmę dla psów, ale nie zdarza się to często.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
BEATA
BEATA
~Bozena~
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BEATA
BEATA (4 kwietnia 2010 o 22:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DOES ANYONE KNOW HOW TO GET IN CONTACT WITH ANY ORGANIZATION THAT IS HELPING THIS LADY. HOW AND WHERE CAN I MAKE DONATIONS
Rozwiń
BEATA
BEATA (4 kwietnia 2010 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
HELP THIS LADY SHE HAS A BIG HEART
Rozwiń
~Bozena~
~Bozena~ (13 marca 2010 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Tam miała być przeprowadzona steryliz.ale nie ma na to warunków sanitarnych.Po za tym włączyła sie jakaś agresywna grupa która odgrażała sie pOlszewskiej żeby nie ważyła sie tego zrobić....Pela


Bardzo prosze Pania Madzie o skontaktowanie sie ze mna
aurelia.bozena@gmail.com
Rozwiń
Gość
Gość (4 marca 2010 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
... napisał:
skad u tej pani tyle psow. ciekawe czy sie nie mnoza miedzy soba
powinien jej pomoc jakis animals suki wykastrowac
i zapewnic karme


Tam miała być przeprowadzona steryliz.ale nie ma na to warunków sanitarnych.Po za tym włączyła sie jakaś agresywna grupa która odgrażała sie pOlszewskiej żeby nie ważyła sie tego zrobić....Pela
Rozwiń
Gość
Gość (4 marca 2010 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Olszewska żyje w tym schronisku w warunkach które uwłaczają wszystkiemu. Każdy z tych psów ma lepszy komfort niż ona sama.
(bez łazienki,bez ciepłej bieżącej wody,bez WC) Miałam okazję to zobaczyć i śni mi się to po nocach.Tam działa jakaś fundacja ale budzi to wiele kontrowersji. Ta pani zrobiłaby może o wiele więcej ale jest strasznie schorowana,pogryziona przez psa.pomaga jej córka mieszkająca niedaleko-ktora poświęciła też swoje życie dla dobra matki.Obie nie mają chwili wytchnienia.Nie wiedzą co to wolny dzień,Boże Narodzenie,czy Sw.Wielkanocne...Pela
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!