czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Burmistrz Kraśnika nie będzie jeździć samochodem za 100 tys. zł

Dodano: 24 listopada 2011, 16:43

Auto miało zastąpić 7-letnią Toyotę Avensis (Archiwum)
Auto miało zastąpić 7-letnią Toyotę Avensis (Archiwum)

Wczoraj radni Kraśnika wykreślili z budżetu na ten rok 100 tys. zł na ten cel. - To nie jest dobry czas na takie wydatki – stwierdzili.

– Dementuję wszystkie informacje na temat tego, że nowy samochód ma być kupiony w związku z moim przyjściem – przekonywał podczas wczorajszej sesji Jarosław Stawiarski, były poseł PiS, który w połowie listopada objął funkcję pierwszego zastępcy burmistrza Kraśnika. – Zawsze jeździłem swoim samochodem i dalej będę to robić.

O planach kraśnickich urzędników pisaliśmy na początku listopada. Na zakup nowego samochodu miasto przeznaczyło 100 tys. zł. Auto miało zastąpić 7-letnią Toyotę Avensis, którą kupił poprzedni burmistrz miasta, Piotr Czubiński. W tym czasie auto trzykrotnie brało udział w kolizjach drogowych.

– Na stanie urzędu miasta jest samochód, którego żywot się kończy. Toyota ma przejechane 260 tys. km. Poza tym zużywa bardzo dużo oleju. Nie nadaje się też do wyjazdu na dłuższe trasy – tłumaczył wczoraj radnym Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika. Na koniec dodał: Nigdy nie byłem zauroczony samochodem, nie miałem takiej fobii. Możemy być pionierskim miastem, które nie posiada samochodu. Poza tym ja mogę jeździć swoim własnym.

Radni PiS (burmistrza miasta w wyborach popierało PiS) przekonywali, że delegacje mogą kosztować więcej niż zakup nowego auta. – Kierujmy się ekonomią, a nie publiczką – prosił kolegów z rady Jerzy Misiak.

– Jest dla mnie niedorzecznością, aby takiego samochodu nie było – wtórował Jacek Zając. – Udało się zaoszczędzić ok. 240 tys. zł, mimo, że burmistrz Czubiński dał na odejście podwyżki pracownikom.
Inni radni mieli jednak wątpliwości. – Ludzie mogą czuć się oszukani – podkreślała Dorota Posyniak ("Lubię Kraśnik”). – Mieliśmy przecież oszczędzać.

– Ten samochód jest niefortunnym zakupem – tłumaczyła Anna Jaszowska, radna ze stowarzyszenia "Lubię Kraśnik”. – Miesiąc temu podnosiliśmy podatki, a teraz będzie mowa o słabej kondycji finansowej MPK.

Ostatecznie 100 tys. zostanie przeznaczone na inny cel. Głosowało za tym 18 radnych. Jeden wstrzymał się od głosu.
Czytaj więcej o:
pikuś
Marysieńka
GOŚĆ
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pikuś
pikuś (28 listopada 2011 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A pan Jacek Dubiel do szkółki na stare smieci, tylko już nie jako dyrektor a nauczyciel, boli kopniak , oj boli bo od przyjaciół, ale na dyrektorski stołek w Trójce nie ma co liczyć bo tu rządzi powiatowy bos SLD Krzysztof Łach najbardziej zaufany dyrektor Burmistrza popieranego przez PIS, a wcześniej czubińskiego.
Rozwiń
Marysieńka
Marysieńka (28 listopada 2011 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Foto tego cudaka z różnymi felgami zostało pewnie zamieszczone na stronie miasta w ramach promocji, majacej na celu budowanie dobrego wizerunku miasta. Czym bardziej wzrasta ilość zatrudnionych w urzędzie osób od promocji tym lepsze postępy osiągamy. To może z jeszcze jednego albo dwóch pracowników do pomocy im dorzucimy, żebysmy jeszcze wieksze kwiatki-przeróbki na pokaz mogli prezentowac.
Wstyd panie burmistrzu, bo nawet ,gdyby rzeczywiście ten samochód miał tak różne felgi, to kaząc go sfotografować przy takich poborach wyciąnęłabym ze swojej kieszeni na zakup nawet tych najtanszych, żeby sie jako tako prezentował. Tylko że chodziło o to, że trzeba było zrobić zdjęcie dziada pod publiczkę, żeby mozna sie było poużalać nad swoją dolą. Na drugim zdjęciu, tym malutkim zamieszczonym obok newsu, miejska toyota wszystkie felgi ma takie same. Identyczne jakie można zobaczyć w KTV w relacji o podwyzkach. I trudno pomylić jej właściciela, gdyż z samochodu wysiada nie kto inny jak sam pan burmistrz, który rzekomo jezdzi swoim albo MPK, a samochodu służbowego potrzebuje tylko dla urzędników. Tylko czy urzędnicy magistratu mają prace w terenie, że az tyle tysiecy kilometrów nią pokonują?Dlaczego w takim razie okłamuje się ludzi,zamieszczając na stronach przejrzystego urzędu nieprawdziwe informacje, wykazując , z tylko bumistrz i sporadycznie jego zastępcy uzytkują słuzbowy samochód?
Co w tak krótkim okresie czasu stało sie z felgami, które miała toyota? Czyzby zostały komus odsprzedane, zeby zasilić miejska kasę, podmienione jakiemuś koledze, a jego rupieciarnia załozona?
Rozwiń
GOŚĆ
GOŚĆ (27 listopada 2011 o 20:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z tym korytem to typowa żenująca odpowiedź zaślepionych wyznawców obecnej władzy, bo jak brak argumentów w dyskusji to tylko takimi epitetami można odwracać uwagę od senda sprawy
Rozwiń
Jacuś
Jacuś (27 listopada 2011 o 14:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='antypis' timestamp='1322396601' post='563510']
Koryto się urwało!!! i nie możesz przeżyć.
[/quote]
Człowieku,opamiętaj się.Co ma do tego koryto???Chyba mamy prawo wiedzieć na co idzie nasza kasa?
Rozwiń
antypis
antypis (27 listopada 2011 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1322317747' post='563305']
a ktoś wie ile kosztowała wizyta chyba 5 delegacji z miast partnerskich na 11 listopada?? bo mi się obiło że wszyscy goście z miast partnerskich Kraśnika nocowali w Kazimierzu Dolnym? prawda to?
[/quote]

Koryto się urwało!!! i nie możesz przeżyć.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!