sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Co z budową bioelektrowni w Kraśniku? Radni chcą sprawdzić zapach

Dodano: 25 marca 2012, 20:51

Bioelektrownia działa już w Uhninie (Bartłomiej Żurawski / Archiwum)
Bioelektrownia działa już w Uhninie (Bartłomiej Żurawski / Archiwum)

Inwestor chce zbudować bioelektrownię. Mieszkańcy obawiają się jednak, że inwestycja może być dla nich uciążliwa. Niektórzy radni chcą sprawdzić organoleptycznie, jak jest naprawdę.

Temat bioelektrowni, którą chce budować Wikana Bioenergia, został poruszony na ostatniej sesji Rady Miasta. – Mieszkańcy z pobliskiego osiedla obawiają się, czy nie będzie nieodpowiednich zapachów – zaznacza Jerzy Misiak, jeden z radnych.

– Sam też wątpię, aby to było zupełnie bezzapachowe. Dlatego zapytałem burmistrza, czy można by było zorganizować wyjazd do takiego miejsca i przekonać się, jak to działa. Ja nie chcę jednak niczego blokować. Wiem, że wiele gmin zabiega, aby takie firmy na ich terenie się rozwijały. Wszystko jednak powinno się robić przy otwartej kurtynie.

Urzędnicy potwierdzają, że Wikana Bioenergia chce w mieście inwestować. Na działce o powierzchni 3,31,ha przy ul. Obwodowej ma powstać bioelektrownia o mocy 1,7 MW.

– Od 1 stycznia tego roku teren ten został wydzierżawiony przez miasto tej firmie na trzy lata – potwierdza January Pawlos, kierownik Wydziału Promocji Urzędu Miasta w Kraśniku.

– Przygotowanie inwestycji już rozpoczęliśmy. Trwają prace nad koncepcją – tłumaczy Janusz Biszczanik, prezes zarządu Wikana Bioenergia. – Jeśli proces konsultacji społecznych da pozytywne rezultaty chcielibyśmy realizację rozpocząć wiosną 2013 roku i zakończyć ją jeszcze w tym samym roku.

Produkowana w Kraśniku energia powstawałaby w wyniku spalania biogazu. Otrzymuje się go w procesie metanowej fermentacji beztlenowej produktów pochodzenia roślinnego typu kukurydza, trawy, poplony, wysłodki.

– Przy zaplanowanej mocy bioelektrowni można wyprodukować 13 tysięcy MWh rocznie – wylicza prezes Biszczanik. – Zakładając, że wyprodukowana energia elektryczna wykorzystywana będzie przez gospodarstwa domowe w mieście, będzie mogła ona zaspokoić potrzeby około 5 tys. gospodarstw. (Kraśnik liczy ok. 36 tys. mieszkańców – red.).

Taka inwestycja to szansa nie tylko dla Kraśnika, ale też dla całego powiatu przekonuje z kolei radny Zbigniew Marcinkowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta, który uważa, że bioelektrownia pomogłaby m.in. rolnikom.

– Chciałbym, aby dwie tego typu inwestycje powstały w naszym mieście, druga w strefie ekonomicznej. One nie powodują żadnego zasmrodzenia, którego obawiają się mieszkańcy – dodaje Marcinkowski, ale jest zdania, że dobrze byłoby jednak, żeby stwierdzili to organoleptycznie.

Radny Misiak zapewnia, że sam podjąłby się zorganizowania takiej wycieczki. Pojechaliby na nią zarówno radni, jak też mieszkańcy.

Inwestor zapewnia, że obawy są nieuzasadnione. Wycieczka nie jest wykluczona, po przekazaniu mieszkańcom informacji o planach firmy.

– Przewidujemy możliwość wizyty zarówno władz samorządowych, jak i przedstawicieli lokalnej społeczności na terenie działającej elektrowni biogazowej w Siedliszczkach, gm. Piaski – zapowiada przedstawiciel inwestora.
Czytaj więcej o:
Gość
jagoda
Marysieńka
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 kwietnia 2012 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size="4"][/size][quote name='jagoda' timestamp='1333789630' post='619072']
wyjazdow powinno byc conajmniej kilka
- w czasie wyladunku "kukurydzy"
- w upalny dzien zwiedzanie zmagazynowanych "gor kukurydzy"
- po kilkudniowej ulewie zwiedzania "gor" ciag dalszy
- obserwacja "ogniska"
- sprzatanie po "ognisku"
- rozmowa ze wszystkimi mieszkancami w miejscowosci
- ocena stanu drog dojazdowych
- ocena stanu domow na trasie transportowej biomasy

wazne pytanie : a jezeli kukurydza nie urosnie to co bedzie spalac biogazownia?
[/quote]
Wtedy POwstanie alternatywa - Krematorium !!!!!!!!
Rozwiń
jagoda
jagoda (7 kwietnia 2012 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Marysieńka' timestamp='1333436420' post='617477']
Ja te bioelektrownie są takie bezzapachowe, to moze w pierwszej kolejnosci Wikana powinna pobudowac mieszkania w przepisowej 100 metrowej odległości od nich i próbować je sprzedac. Ciekawe czy podjęła by sie takiego ryzyka.
[/quote]
wyjazdow powinno byc conajmniej kilka
- w czasie wyladunku "kukurydzy"
- w upalny dzien zwiedzanie zmagazynowanych "gor kukurydzy"
- po kilkudniowej ulewie zwiedzania "gor" ciag dalszy
- obserwacja "ogniska"
- sprzatanie po "ognisku"
- rozmowa ze wszystkimi mieszkancami w miejscowosci
- ocena stanu drog dojazdowych
- ocena stanu domow na trasie transportowej biomasy

wazne pytanie : a jezeli kukurydza nie urosnie to co bedzie spalac biogazownia?
Rozwiń
Marysieńka
Marysieńka (3 kwietnia 2012 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja te bioelektrownie są takie bezzapachowe, to moze w pierwszej kolejnosci Wikana powinna pobudowac mieszkania w przepisowej 100 metrowej odległości od nich i próbować je sprzedac. Ciekawe czy podjęła by sie takiego ryzyka.
Rozwiń
Marysieńka
Marysieńka (31 marca 2012 o 19:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to mamy dalszą częsć ekologicznego smrodu, z którego wynika, że nieprawidłości mogą już powstawać podczas budowy, a także w trakcie procesu produkcyjnego.

http://www.agroenergetyka.apra.pl/index.php?content=1596

A na przyjazd wycieczki zawsze można posprzątać.
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2012 o 22:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co wymyślą jeszcze nasi radni może utylizację plutonu na urzędowskich polach względnie budowę magazynu prętów uranu na łąkach przy zbiorniku retencyjnym - zawsze to wędkarze mogliby łowić widząc w nocy no i "świetlików" nie kupowaliby w wędkarskim
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!