sobota, 21 października 2017 r.

Kraśnik

Cofając potrącił na chodniku pieszą. Kobieta zginęła

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 lipca 2013, 15:29
Autor: (pab)

Policjanci wyjaśniają przyczyny wypadku (Jacek Świerczyński / Archiwum)
Policjanci wyjaśniają przyczyny wypadku (Jacek Świerczyński / Archiwum)

Do tragicznego wypadku doszło w piątek około godz. 11:30 przy u. Niepodległości w Kraśniku.

Kierujący oplem 24-letni mężczyzna cofając potrącił przechodzącą chodnikiem kobietę. Ranna została przewieziona do szpitala. - 70-letnia kobieta zmarła w szpitalu - informuje Renata Laszczka-Rusek z KWP w Lublinie.

Kierowca był trzeźwy. Policjanci wyjaśniają przyczyny wypadku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jan
A.
sammy
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jan
Jan (17 lipca 2013 o 06:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja miałam taka sytuację. Baran cofał na jezdni , mi poleciała torba w dól , chciałam ja poprawić , patrze a gość jedzie na mnie... Nawet to że waliłam mu w bagażnik nie zrobiło na nim wrażenia.
Mam sruby w kjręgosłupie , przez manewr jaki musiałam wykonać bolą mnie plecy i noga do tego mam zniszczoną walizkę . Facet myśli że jest nietykalny , na całe szczeście byli sasiedzi i kamery są na budynku obok. muszę zrobić badanie - prześwietlenie kręgosłupa i nie wiem czy nie skieruje sprawy na policje by człowikowi chociaż nos utrzeć.

Pospiesz się bo sprawa się przedawni :)
Rozwiń
A.
A. (15 lipca 2013 o 20:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja miałam taka sytuację. Baran cofał na jezdni , mi poleciała torba w dól , chciałam ja poprawić , patrze a gość jedzie na mnie... Nawet to że waliłam mu w bagażnik nie zrobiło na nim wrażenia.

Mam sruby w kjręgosłupie , przez manewr jaki musiałam wykonać bolą mnie plecy i noga  do tego mam zniszczoną walizkę . Facet myśli że jest nietykalny , na całe szczeście byli sasiedzi i kamery są na budynku obok. muszę zrobić badanie - prześwietlenie kręgosłupa i  nie wiem czy nie skieruje sprawy na policje by człowikowi chociaż nos utrzeć.

Rozwiń
sammy
sammy (14 lipca 2013 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To nie było na chodniku! Jeden z kraśnickich portali napisał głupotę i reszta bezmyślnie przepisuje. Chłopak cofał bardzo powolutku, ale widoczność jest tam taka, że jeżeli ktoś wylezie pod same koła to masz wielkie szanse na kogoś wjechać. Ta Pani nie została potrącąna tak, jak sobie co niektórzy wyobrażają. Została w zasadzie tylko pchnięta, z tym że upadła tak nieszczęsliwie, że skończyło się jak skończyło. Chodnik przecina ulica prowadząca do budynku i ona po prostu weszła na ulicę pod same koła. Mieszkam w okolicy i na prawdę on mógł jej nie widzieć, nawet przy zachowaniu maksymalnej mozliwej ostrożności. Ona natomiast z pewnością powinna widzieć cofające auto i też zachować odrobine ostrożności. Niestety weszła i stało się.

Ja bym to raczej traktował jak wtargnięcie na jezdnię. Tam nie ma nawet oznaczonego przejścia dla pieszych.

Zginął człowiek, ale nie można w czambuł potępiać za każdym razem kierującego, bo piesi również czasami zachowują się jakby kierowca był jasnowidzem i przewidywał wszystkie możliwe warianty zachowania. Ten kierujący naprawde cofał bardzo powoli i ostrożnie. Czasem jednak ułamek sekundy i brak zdroworązsądkowego zachowania się pieszego prowadzi do tragedii. Ileż to razy ktoś wyłazi pod koła lub idzie np. niewidoczny nocą poboczem, bo mu się wydaje że kierowca musi go widzieć. Otóż nie zawsze tak jest i pieszy też winien się trochę rozglądać i uważać gdzie idzie. Ta Pani raczej nie patrzyła i w bardzo nieszczęśliwy sposób straciła życie.

Rozwiń
Gienek
Gienek (14 lipca 2013 o 15:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

sami zobaczcie i nie dobijajcie rodziny zmarłej i kierowcy pojazdu.

Czy to było na chodniku?

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e858c37226ca07a4.html

Macie zdjęcie i zamknijcie w końcu japy.

Zdjęcie jest okropnie podłej jakości, ale domyślam się w którmy miejscu zostało wykonane i że przedstawia nieprzestawiony w inne miejsce pojazd po wypadku. Samochód stoi na drodze (zaznaczam że w słownikowym, a nie ustawowym tego słowa znaczeniu) dojazdowej do bloku Al. Niepodległości 22.

Odsyłam do Street View w maps.google.pl.

Wobec powyższego twierdzę: tak to było na chodniku i podtrzymuję to co napisałem we wcześniejszym poście w pierwszym zdaniu. Zamiast usiłować publicznie obrażać innych powninieneś międzyinnymi więcej poczytać.

Rozwiń
sami zobaczcie
sami zobaczcie (14 lipca 2013 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

sami zobaczcie i nie dobijajcie rodziny zmarłej i kierowcy pojazdu.

Czy to było na chodniku?

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e858c37226ca07a4.html

Macie zdjęcie i zamknijcie w końcu japy.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!