środa, 13 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Czarna perła janowskiego starosty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 kwietnia 2009, 22:30
Autor: FABIAN PLAPIS

Nowe auto służbowe starosty kosztowało 80 tys. zł. - Brakuje pieniędzy na oświatę, służbę zdrowia, jest wiele innych potrzeb w powiecie - oburzają się radni Janowa Lubelskiego.

Nowiutka, 150-konna honda accord w kolorze czarnej perły jest ozdobą parkingu przed starostwem w Janowie Lubelskim. 6-biegowa, z dwustrefową klimatyzacją, kurtynami i poduszkami powietrznymi, a nawet z chłodzonym schowkiem, taka minilodówką, budzi mieszane uczucia mieszkańców.

- Największe firmy w Janowie redukują zatrudnienie, zaczyna brakować pracy. Władze mogłyby przeznaczyć pieniądze na pomoc zwalnianym ludziom i ich rodzinom - oburza się Maria Starobrat.

Starostwo nie widzi w zakupie niczego złego. - Mieliśmy do tej pory starego, 10-letniego forda z ponad 250 tys. kilometrów na liczniku i nowe auto jest nam potrzebne. To nie jest nasz kaprys, tylko narzędzie pracy. Pieniądze na samochód były już wcześniej zapisane w budżecie - tłumaczy wicestarosta Piotr Góra. Budżet starostwa to 40 mln zł.

Specyfikacja warunków przetargu i wyposażenia auta była bardzo precyzyjna.
- Po to jest specyfikacja, żeby określić warunki. Ustaliliśmy je wraz z kierowcą i kierownikiem referatu zamówień. Braliśmy pod uwagę samochody marki Honda, Toyota, Volkswagen - mówi Góra.

Nie można było zrezygnować z kilku luksusowych rzeczy, jak chociażby z chłodzonego schowka?

- Cóż w tym złego? Przecież będzie tam leżała butelka wody mineralnej, a nie jakiś alkohol. Podczas długiej podróży będzie można schować kanapki z wędliną, żeby się nie zepsuły - wyjaśnia wicestarosta.

- Owszem, samochód jest potrzebny, ale moment zakupu i koszt stanowczo nie są na czasie. Można było jeszcze poczekać i przede wszystkim kupić tańsze auto. Myślę, że można było wydać o jakieś 20 - 30 tys. zł mniej. Brakuje pieniędzy na oświatę, służbę zdrowia, jest wiele innych potrzeb w powiecie - komentuje Bolesław Gzik, radny powiatu janowskiego, były starosta.

Nowe samochody w tym roku kupili sobie także m.in. starostowie z Puław i Lublina. Puławski za 65 tys. zł, a lubelski za ok. 50 tys. zł. Niektórzy samorządowcy rezygnują z zakupów nowych aut. - W projekcie budżetu zaplanowałem 80 tys. zł na zakup nowego samochodu, ale zrezygnowałem na rzecz gminnych inwestycji - mówi Grzegorz Dunia, burmistrz Kazimierza. (pab)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
shrek
shrek
trom
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

shrek
shrek (7 kwietnia 2009 o 23:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://www.hondamatraszek.pl/#/cennik"]http://www.hondamatraszek.pl/#/cennik[/url]

Oto cennik - 100 tys. to minimum za taki samochód a nie jakieś 80!
Rozwiń
shrek
shrek (7 kwietnia 2009 o 23:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze Panie Redaktorze! Trzeba było jeszcze w tytule napisać, że najdroższa z całej Lubelszczyzny ta perła! Bo przecież Starostwo jest najważniejsze a my, mieszkańcy to możemy sobie pooglądać tylko te inwestycje! Są tańsze i dobre samochody - czy musiał być aż tak drogocenny? Zdecydowanie, na kolejne służbowe auto - polecam już furmankę Panie Vice. Trochę skromności...na litość
Rozwiń
trom
trom (2 kwietnia 2009 o 19:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mn napisał:
80.000 tyś/zl????!!!Za nowy model HondyAccord???Czy ktoś może mi wskazać dealera,który opchnął to autko staroście?Albo przekręt albo cud nad Wisłą,chyba że szanowna władza ma aż takie zniżki.

80 tyś. zł + Vat dla jasności
Rozwiń
reksio
reksio (2 kwietnia 2009 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bebe napisał:
Szanowny Pan Góra nie bedzie tyłka woził w starym trupie przecie to ujma dla pięknego Powiatu Janowskiego.

Szanowny p. Vce starosta ze swoim fachowym przygotowaniem powinien jeździć co najwyżej furmanką i to zaprzęgniętą do jednego konia. Takiego marnego jak kiedyś był na Białej.
Rozwiń
cydrom
cydrom (2 kwietnia 2009 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Władzy się należy honda accord, budżet mają i się rządzą, a społeczeństwo, co ich tam obchodzi, żyją w świetle propagandy sukcesu. Nieważne że
powiat ledwo dyszy, ludzie nie mają pracy, a inni tracą ją. Podejrzewam że o takiej gospodarności starosty większość mieszkańców nie wie nic, bo i czym tu się chwalić, przecież to tylko narzędzie pracy, a że luksusowe, władza musi się w luksusie pławić, żeby nikt nie pomyślał że tu biedota.
Nienadaremno jeden z drugim do koryta się dopchał aby teraz żałować sobie luksusu. W długiej podróży wódę ciepło pić, nie należy to do
przyjemności.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!