niedziela, 25 czerwca 2017 r.

Kraśnik

Domy niespokojnej starości

Dodano: 26 grudnia 2006, 20:49

Władza chce oszczędzać na starszych, schorowanych i zniedołężniałych ludziach.

Zamiast dwóch domów pomocy społecznej w Kraśniku i Popkowicach będzie jeden. To najnowszy pomysł Zarządu Powiatu Kraśnickiego na oszczędności. Pracownicy i pensjonariusze obu placówek są tym zbulwersowani.
Władze przekonują, że to dobra propozycja. Ale o połączeniu nie informowali ani pracowników, ani dyrekcji placówek.

- Zaoszczędzimy przede wszystkim na kadrze administracyjnej. A uzyskane w ten sposób pieniądze, będzie można przeznaczyć na podniesienie poziomu opieki - przekonuje Jerzy Podgórski, sekretarz powiatu kraśnickiego. I dodaje, że nie musi nikogo pytać ani uzyskiwać opinii o takich zmianach.
Specjaliści, pracownicy i pensjonariusze twierdzą, że połączenie placówek może wyrządzić same szkody. - Przyczyny podjętej decyzji są dla wszystkich szokujące, niezrozumiałe i nieuzasadnione. Dom spełnia wszystkie standardy z wyjątkiem jednego: wskaźnika zatrudnienia personelu. Działania władz opóźnią dotychczasowe starania o wydanie pozwolenia na prowadzenie domu na czas nieokreślony.
- Z 43 domów pomocy na Lubelszczyźnie jedynie 5 spełnia wszystkie wymogi. Okres do ich spełniania został wydłużony o trzy lata, nie ma się gdzie śpieszyć - przekonuje Mariusz Kucharek, dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. I dodaje, że urząd otrzymał tylko szczątkowe informacje o planowanym połączeniu.
- Ustawa o pomocy społecznej pozwala na funkcjonowanie domów i ich filii. Natomiast nie przewiduje funkcjonowania czegoś takiego jak zespół domów. Jeśli za tym wszystkim miałoby pójść obniżenie standardów dla mieszkańców, to bardzo ostro zareagujemy - mówi Kucharek.

Mieszkańcy również obawiają się o przyszłość placówki. - Jesteśmy tylko prostymi mieszkańcami, nie obchodzi nas polityka. Jednak uważamy, że takie połączenie obu instytucji to ingerencja w nasze życie osobiste - podkreśla Roman Garbala, przewodniczący Rady Mieszkańców DPS w Popkowicach.
Sytuacją zaniepokojona jest również Fundacja Sue Ryder, która wspiera działalność DPS w Popkowicach. Do tej pory fundacja przekazała tam ponad 255 tys. zł. - Obawiam się, że te zmiany mają charakter polityczny, a dobro mieszkańców nie jest w tym przypadku najważniejsze - czytamy w liście od Marii Stolzman, prezesa fundacji.
Dziś związki zawodowe obu placówek spotkają się z Zarządem Powiatu Kraśnickiego. Chcą przedstawić własne stanowisko w tej sprawie. Jutro zaś o dalszych losach domów pomocy społecznej w Kraśniku i Popkowicach mają zadecydować radni powiatu.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!