środa, 18 października 2017 r.

Kraśnik

Dostał mandat za bezpańskie psy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 marca 2009, 16:54
Autor: FABIAN PLAPIS

Dozorca Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Janowie Lubelskim odpowie za to, że nie dopilnował bezpańskiego psa. A ten pogryzł uczestnika balu, który odbywał się w pobliskiej restauracji.

Sprawa wyszła na jaw podczas piątkowej sesji Rady Miasta, kiedy mężczyzna opowiedział o całym zdarzeniu radnym.

W lutym na terenie MOSiR bezpański pies pogryzł młodą osobę, która bawiła się na studniówce w restauracji znajdującej się w sąsiedztwie ośrodka. Na miejsce przyjechała policja i sporządziła wniosek o ukaranie dozorcy terenu Ryszarda Wasilewskiego.

- To jakaś bzdura - oburza się Wasilewski. - Nie jestem właścicielem tych psów, one się tam błąkały. Nasz jest zamknięty w klatce i nigdzie go nie wypuszczałem.
Nawet mi nie pokazano, jak ten pies wyglądał. Poza tym, trudno jest pilnować na kilkudziesięciu hektarach każdej dziury w płocie. Niech więc ukarzą mój zakład pracy.

Dlatego odmówił przyjęci mandatu na miejscu. Policjanci jednak twardo stoją przy swoich argumentach i skierowali wniosek do sądu o ukaranie mandatem karnym.

- Pan Wasilewski nie zgadzał się na mandat. Ale jednocześnie przyznał, że dokarmia te psy. Dlatego on również ponosi odpowiedzialność za pogryzienie. W komentarzu do kodeksu wykroczeń jest jasno napisane, że winnym jest także ten kto psa chowa, dokarmia i się nim opiekuje - wyjaśnia Faustyna Łazur z policji w Janowie Lubelskim.

- Ja nie widziałem nawet ofiary i nikt mi nie pokazał żadnego psa. Co mam zrobić, jak wałęsające się bezpańskie psy wyjadają z miski naszemu pieskowi - odpowiada Wasilewski.

- Ja rozumiem, że Pan Wasilewski jest rozgoryczony, ale, niestety, tak jest. Został pouczony na miejscu przez policjantów i nie ma co robić żalów. Jeżeli dokarmia psa, to ponosi za niego odpowiedzialność - dodaje rzecznik.

Obie strony obstają przy swoich argumentach, więc sprawę rozstrzygnie sąd. Rozprawa odbędzie się 9 marca.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
arietta
~piotr~
kapsel
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

arietta
arietta (4 marca 2009 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak to już jest w tym naszym kraju, że niektórzy ludzie na głowach siedzą, a dupami myślą.... Jak człowiek robi dobrze, zostaje ukarany, jak robi krzywdę innym żywym istotom ( niekoniecznie zwierzętom), jakoś policja i niektórzy sędziowie zbytnio się tym nie przejmują.... No chyba, że ten rzekomo pogryziony osobnik,był kimś bliskim dla policji lub sędziów... To wiele tłumaczy......Nikomu nie wpadło do głowy, że pies mógł zostać sprowokowany i tylko się bronił ????? Kij ma dwa końce....
Rozwiń
~piotr~
~piotr~ (4 marca 2009 o 17:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To ja juz nie będę dokarmiał żadnego wałesającego się psa, bo jeszcze będe ukarany za jego zachowanie. GOŃ psy jak najdalej od siebie niech słabszego zagryzą. Jak to ma się do apeli o dokarmianie zwierzyny w tym dzikiej. Mysliwi niby dokarmiają zwirzynę a potem nie uplnują i taki sobie zając czy łoś wpadnie pod samochód - a ukarać ich za to.
Rozwiń
kapsel
kapsel (4 marca 2009 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to Polska właśnie - człowiek zrobi coś dobrego, zaraz się znajdzie ktoś, żeby mu dokopać z drugiej strony. Takich ludzi powinno się nagradzać!
Może Dziennik napisze w jakich okolicznościach pies pogryzł pijaną siksę - przyszedł na studniówkę i się na nią rzucił?
Rozwiń
P.
P. (4 marca 2009 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"kto psa chowa, dokarmia i się nim opiekuje" - czy twe warunki muszą być spełnione równocześnie? Jeśli nie, to powinno być "...LUB opiekuje". Z artykułu wynika, że psy są tylko dokarmiane
Rozwiń
Prymityw
Prymityw (4 marca 2009 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawy przepis i ciekawe rozumowanie .... czy pracownicy kuchni Brata Alberta albo MOPR dokarmiajacy bezdomnych będą odpowiadać za popełnione przez nich przestępstwa? No chyba powinni, przecież ich dokarmiają ......
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!