piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Informatyk z komendy policji sprzedawał dane ofiar wypadków

Dodano: 12 kwietnia 2016, 08:49

Pracownik komendy policji w Kraśniku odpowie za handel poufnymi informacjami. Mężczyzna przekazywał dane ofiar wypadków przedstawicielowi miejscowej firmy odszkodowawczej

49-latek przez wiele lat był informatykiem w Komendzie Powiatowej Policji w Kraśniku. Dopiero teraz wyszło na jaw, że wykorzystywał dostęp do poufnych informacji, by zarobić dodatkowe pieniądze. Chodzi o dane osób, które ucierpiały w wyniku kolizji i wypadków. To cenny „towar” dla firm, które ubiegają się o odszkodowania od towarzystw ubezpieczeniowych. Mając dane poszkodowanych, firma może szybko do nich dotrzeć i namówić do podpisania umowy. Później w zamian za prowizję stara się uzyskać odszkodowanie. Z różnym skutkiem.

Na trop „handlarza” z Kraśnika wpadli policjanci z Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej. To swego rodzaju „policja w policji”. Okazało się, że 49-latek sprzedawał poufne informacje mężczyźnie, który zajmował się uzyskiwaniem odszkodowań. Pracował dla jednej z kraśnickich firm. Obaj wpadli w ubiegłym tygodniu.

– Mogę potwierdzić, że w wyniku działań Biura Spraw Wewnętrznych KPG zatrzymano pracownika cywilnego kraśnickiej komendy – mówi nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik prasowy lubelskiej policji. – Było to możliwe dzięki ścisłej współpracy z kierownictwem jednostki w Kraśniku.

Przedstawiciele miejscowej komendy nie komentują sprawy. Postępowanie dotyczące handlu informacjami prowadzą lubelscy śledczy. – Pracownik cywilny komendy w Kraśniku usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – mówi Agnieszka Kępka, z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Z kolei 51-letniemu pracownikowi firmy odszkodowawczej postawiono zarzut podżegania do procederu.

Obaj panowie przyznali się do winy. Złożyli wyjaśnienia zgodne z wcześniejszymi ustaleniami śledczych. Ale prokuratura nie zdradza szczegółów zeznań. – W sprawie wciąż trwają czynności – tłumaczy prokurator Kępka. 

Śledczy nie ujawniają, dane ilu osób wyciekły z komendy. Zarzutami objęto okres od listopada 2014 r. do maja ubiegłego roku. W tym czasie informatyk z Kraśnika miał zarobić na handlu informacjami ok. 50 tys. zł. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia.

Czytaj więcej o: policja Kraśnik
Gość
Gość
gw
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 kwietnia 2016 o 21:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jesteś samotny/samotna? poznajmy się :) http://www.poznajki.pl

Rozwiń
Gość
Gość (15 kwietnia 2016 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem czy to potępić czy nie bo firmy ubezpieczeniowe kantują ludzi i nikt z tym nic nie robi a ludzie nieświadomi godzą się na warunki tych ubezpieczycieli często słyszą że się nie należy albo proponują nawet dziesięć procent sumy jaka przysługuje. Osobiście o mało nie padłam ofiarą ubezpieczyciela ale dzięki firmie odszkodowawczej uzyskałam wyższe odszkodowanie i to znacznie wyższe od proponowanego przez ubezpieczyciela.
Rozwiń
gw
gw (15 kwietnia 2016 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pewnie KASZANIAK-KAMYK z ZSL go zatrudnił. Pamietacie jak w 2014 za 50 milionów złotych ludowcy zlecili informatykom zrobić portal dla bezdomnych! Widzieliście kiedyś bezdomnego z tabletem i podpisem cyfrowym buszującego pod mostem w necie? Tak wydawali nasze pieniądze po-psl z podatków na lewo i prawo.

A widziałeś kiedy bezrobotnego z wyboru jak szuka pracy zwłaszcza ci z pod mostu. Jeśli chodzi o bezrobotnych to niektórzy mają  takie brykami że nie jeden pracujący może tylko pomarzyć a jakie mają chaty a w nich sprzęty to nieraz oko może zbieleć. a w pomocy społecznej wykazują 0 dochód i płaczą że nie mogą znaleźć pracy od lat to z czego żyją. Owszem są i bezrobotni którzy szybko znajdują prace nawet za te marne grosze więc dla takich ludzi każda forma informacji jest potrzebna ( mam pracę właśnie dzięki informacji w necie dla bezrobotnych po 2 miesiącach bycia bez pracy)

Rozwiń
Pierdun z Konopielki
Pierdun z Konopielki (13 kwietnia 2016 o 13:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy ten pan informatyk, to nie jest emerytowany pan policjant, który dorabia sobie do świadczenia.
Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2016 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe dlaczego tak sobie dorabiał? Pewnie w tej firmie zarabiał kokosy. Zapytajcie się ile zarabia osoba mająca dostęp do tak wrażliwych danych w tej chorej instytucji :( Żenada:(
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!