wtorek, 20 lutego 2018 r.

Kraśnik

Ireneusz Ofczarski będzie dalej w SUK w Kraśniku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 stycznia 2011, 17:15
Autor: (aa)

Kandydatura Ofczarskiego wzbudziła najwięcej emocji podczas sesji Rady Miasta w Kraśniku
Kandydatura Ofczarskiego wzbudziła najwięcej emocji podczas sesji Rady Miasta w Kraśniku

Ireneusz Ofczarski pozostaje w Związku Międzygminnym "Strefa Usług Komunalnych” w Kraśniku. Wczoraj kraśnicka Rada Miasta wybrała 4 swoich przedstawicieli do zgromadzenia Związku. Kandydatura Ofczarskiego wzbudziła jednak najwięcej emocji.

Radni wybrali do zgromadzenia SUK 4 osoby spośród 5 kandydatów. Są to: Piotr Iwan i Agnieszka Lenart – oboje z Lewicy, Razem dla Kraśnika i Powiatu, Ireneusz Ofczarski (kandydat radnych Platformy Obywatelskiej i Lubię Kraśnik) i Konrad Węcławski (rekomendowany przez klub Prawa i Sprawiedliwości).

Kandydatura Ireneusza Ofczarskiego, przewodniczącego Związku przez 4 ostatnie lata wzbudziła najwięcej emocji. – Nie komentuję tego wyboru – ucina Jerzy Misiak, przewodniczący klubu PiS.

Zdaniem przedstawiciela Lewicy to dobra decyzja, mimo kontrowersji wokół osoby Ofczarskiego.

– Panuje obiegowa opinia, że Ofczarski sprawował tę funkcję budząc różne emocje – mówi Tadeusz Członka, przewodniczący Rady Miasta w Kraśniku. – Uważam jednak, że bardzo dobrze, że został wybrany. Węcławski i burmistrz Włodarczyk będą mieli wgląd w dokumentu Związku. Może pęknie ten dmuchany balon. Wszystkie sprawy muszą ujrzeć światło dzienne.

Media kilka razy opisywały nieprawidłowości w SUK. Chodziło m.in. o wynagrodzenie Piotra Czubińskiego, byłego burmistrza i przewodniczącego Związku w latach 2002-2006. Regionalna Izba Obrachunkowa uznała, że pobierał on niesłusznie pensję jak za pracę etatową. Chodziło o 150 tys. zł. Czubiński pieniędzy nie oddał, bo wygrał sprawę w sądzie pracy.

Przed sądem SUK reprezentował właśnie Ofczarski, który tłumaczy, że przedstawiał stanowisko Związku, poparte uchwałą przyjętą z opóźnieniem, że Czubińskiemu należy się wynagrodzenie.

– Nie ja ustalałem płacę. To nie dzięki mnie Czubiński wygrał w sądzie. Sąd pytał mnie tylko, na czym polegała jego praca – tłumaczy Ireneusz Ofczarski.

Stwierdza jednocześnie, że nie ma sobie nic do zarzucenia w sprawie prowadzenia Związku. – Mam czyste sumienie – zapewnia Ofczarski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pikuś
siwa
maybe
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pikuś
Pikuś (22 stycznia 2011 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SUK mógłby dobrze funkcjonować, gdyby nie pewne układy, a jak pokazuje życie jeden układ chcą zastapić innym układem - p. Włodarczyk się zarzekał że będzie inny, ze będzie normalnie - a tu klops, dal ciała i tyle.
Teraz mohery powinny podziekować temu Panu i niech idzie ludzi leczyć - marnie to marnie ale zawsze lekarz był by na miejscu!
Rozwiń
siwa
siwa (19 stycznia 2011 o 17:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='maybe' timestamp='1295341361' post='425440']
Iwan & Owca - "Dwa zła w sumie nie dadzą jednego dobra"(Mahatma Gandhi)
[/quote]
No to pozostały tylko EGZORCYZMY
Rozwiń
maybe
maybe (18 stycznia 2011 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Iwan & Owca - "Dwa zła w sumie nie dadzą jednego dobra"(Mahatma Gandhi)
Rozwiń
borek
borek (16 stycznia 2011 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Iwan widzę też nieżle pcha się do władzy . Mało mu jeszcze spóldzielni METALOWIEC. Slyszalem ze jest niezle w niej
Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2011 o 07:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stary układ mimo wszystko, trzyma się dobrze...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!