środa, 22 listopada 2017 r.

Kraśnik

Ireneusz Ofczarski będzie dalej w SUK w Kraśniku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 stycznia 2011, 17:15
Autor: (aa)

Kandydatura Ofczarskiego wzbudziła najwięcej emocji podczas sesji Rady Miasta w Kraśniku
Kandydatura Ofczarskiego wzbudziła najwięcej emocji podczas sesji Rady Miasta w Kraśniku

Ireneusz Ofczarski pozostaje w Związku Międzygminnym "Strefa Usług Komunalnych” w Kraśniku. Wczoraj kraśnicka Rada Miasta wybrała 4 swoich przedstawicieli do zgromadzenia Związku. Kandydatura Ofczarskiego wzbudziła jednak najwięcej emocji.

Radni wybrali do zgromadzenia SUK 4 osoby spośród 5 kandydatów. Są to: Piotr Iwan i Agnieszka Lenart – oboje z Lewicy, Razem dla Kraśnika i Powiatu, Ireneusz Ofczarski (kandydat radnych Platformy Obywatelskiej i Lubię Kraśnik) i Konrad Węcławski (rekomendowany przez klub Prawa i Sprawiedliwości).

Kandydatura Ireneusza Ofczarskiego, przewodniczącego Związku przez 4 ostatnie lata wzbudziła najwięcej emocji. – Nie komentuję tego wyboru – ucina Jerzy Misiak, przewodniczący klubu PiS.

Zdaniem przedstawiciela Lewicy to dobra decyzja, mimo kontrowersji wokół osoby Ofczarskiego.

– Panuje obiegowa opinia, że Ofczarski sprawował tę funkcję budząc różne emocje – mówi Tadeusz Członka, przewodniczący Rady Miasta w Kraśniku. – Uważam jednak, że bardzo dobrze, że został wybrany. Węcławski i burmistrz Włodarczyk będą mieli wgląd w dokumentu Związku. Może pęknie ten dmuchany balon. Wszystkie sprawy muszą ujrzeć światło dzienne.

Media kilka razy opisywały nieprawidłowości w SUK. Chodziło m.in. o wynagrodzenie Piotra Czubińskiego, byłego burmistrza i przewodniczącego Związku w latach 2002-2006. Regionalna Izba Obrachunkowa uznała, że pobierał on niesłusznie pensję jak za pracę etatową. Chodziło o 150 tys. zł. Czubiński pieniędzy nie oddał, bo wygrał sprawę w sądzie pracy.

Przed sądem SUK reprezentował właśnie Ofczarski, który tłumaczy, że przedstawiał stanowisko Związku, poparte uchwałą przyjętą z opóźnieniem, że Czubińskiemu należy się wynagrodzenie.

– Nie ja ustalałem płacę. To nie dzięki mnie Czubiński wygrał w sądzie. Sąd pytał mnie tylko, na czym polegała jego praca – tłumaczy Ireneusz Ofczarski.

Stwierdza jednocześnie, że nie ma sobie nic do zarzucenia w sprawie prowadzenia Związku. – Mam czyste sumienie – zapewnia Ofczarski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pikuś
siwa
maybe
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pikuś
Pikuś (22 stycznia 2011 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SUK mógłby dobrze funkcjonować, gdyby nie pewne układy, a jak pokazuje życie jeden układ chcą zastapić innym układem - p. Włodarczyk się zarzekał że będzie inny, ze będzie normalnie - a tu klops, dal ciała i tyle.
Teraz mohery powinny podziekować temu Panu i niech idzie ludzi leczyć - marnie to marnie ale zawsze lekarz był by na miejscu!
Rozwiń
siwa
siwa (19 stycznia 2011 o 17:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='maybe' timestamp='1295341361' post='425440']
Iwan & Owca - "Dwa zła w sumie nie dadzą jednego dobra"(Mahatma Gandhi)
[/quote]
No to pozostały tylko EGZORCYZMY
Rozwiń
maybe
maybe (18 stycznia 2011 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Iwan & Owca - "Dwa zła w sumie nie dadzą jednego dobra"(Mahatma Gandhi)
Rozwiń
borek
borek (16 stycznia 2011 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Iwan widzę też nieżle pcha się do władzy . Mało mu jeszcze spóldzielni METALOWIEC. Slyszalem ze jest niezle w niej
Rozwiń
Gość
Gość (12 stycznia 2011 o 07:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stary układ mimo wszystko, trzyma się dobrze...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!