piątek, 24 listopada 2017 r.

Kraśnik

Jak bardzo pijany był sędzia z Kraśnika

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 kwietnia 2013, 16:33
Autor: (er)

Sąd właśnie zwrócił sprawę prokuraturze (Archiwum)
Sąd właśnie zwrócił sprawę prokuraturze (Archiwum)

Osądzenie sędziego Włodzimierza K., oskarżonego o jazdę po pijanemu i znieważenie policjanta, znowu odciągnie się w czasie. Sąd właśnie zwrócił sprawę prokuraturze.

Taką decyzję wydał Sąd Rejonowy w Stalowej Woli, który ma prowadzić proces w sprawie Włodzimierza K. Trafiła tam, bo sędzia przez wiele lat pełnił znaczące funkcje w lubelskim wymiarze sprawiedliwości.

– Zapadło postanowienie o zwrocie prokuraturze sprawy celem uzupełnienia postępowania dowodowego – poinformował Józef Dyl, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu.

Włodzimierz K. oskarżony jest o jazdę autem po pijanemu, naruszenie nietykalności i znieważenie policjanta. W listopadzie 2009 roku jechał pod prąd jednokierunkową ulicą w Kraśniku. Zauważył to kierowca, który wezwał policję. Patrol zastał sędziego w domu. Policjanci wyczuli od niego zapach alkoholu. Prawnik nie chciał dmuchnąć w alkomat. Jak wynika z relacji funkcjonariuszy, był wobec nich agresywny. Ubliżał im, a jednego z policjantów miał uderzyć w głowę. Badanie krwi pokazało, że sędzia miał aż 3,4 promila alkoholu w organizmie.

Sąd w Stalowej Woli uznał, że prokuratura powinna ustalić dokładną godzinę, kiedy sędzia miał kierować autem oraz zlecić biegłemu wyliczenie, jakie miał wtedy stężenie alkoholu w organizmie. Biegły ma tu uwzględnić leki i choroby, na które cierpi Włodzimierz K. Prokuratura ma też przepisać na komputerze jeden z ręcznie napisanych protokołów.

Prokuratura zapowiada już, że zaskarży decyzję sądu o zwróceniu jej sprawy.

– W sprawie nie ma istotnych braków dowodowych, a te elementy, na które wskazuje sąd, można ustalić podczas przewodu sądowego – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Samo śledztwo w tej sprawie trwało blisko trzy lata, bo Włodzimierz K. nie stawiał się na przesłuchanie. Proces miał się toczyć w Kraśniku, ale sędzia przysyłał zwolnienia lekarskie.

Do wpadki w 2009 roku Włodzimierz K. orzekał w wydziale cywilnym Sądu Okręgowego w Lublinie. Wcześniej był m.in. prezesem Sądu Rejonowego w Kraśniku. Potem przeszedł w stan spoczynku. Jeśli zostanie skazany, może się pożegnać z sędziowską emeryturą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
radny
sądowarozpierniczajka :)))
Ania
(63) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

radny
radny (14 kwietnia 2013 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='sądowarozpierniczajka :)))' timestamp='1365933722' post='758499']
Gowin powiedział że kraśnicki sąd zostanie zlikwidowany i rozpanoszy się tam Sąd Okręgowy z Lublina
[/quote] I dopiero będą chlać, tego się już nie da chyba zatrzymać.
Rozwiń
sądowarozpierniczajka :)))
sądowarozpierniczajka :))) (14 kwietnia 2013 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gowin powiedział że kraśnicki sąd zostanie zlikwidowany i rozpanoszy się tam Sąd Okręgowy z Lublina
Rozwiń
Ania
Ania (14 kwietnia 2013 o 07:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Leonard' timestamp='1365152801' post='754949']
Mecenas oczywiście nie był pijany. Sędzia też nie. Obaj mają mocne głowy. A sędzia nie jechał wężykiem, on po prostu omijał koty na drodze, by ich nie przejechać.
[/quote]

Nie koty, tylko białe myszki, które są chronione
Rozwiń
cywil
cywil (11 kwietnia 2013 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O i Kotowi si ę do pupy dobrali,a tak kozaczył...
Rozwiń
olo
olo (11 kwietnia 2013 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1365702684' post='757657']
Wymienić go na jednego,ale robotnego murzyna z Nigerii
[/quote]Już lepszy murzyn,jak znowu jakiś żyd czy komuch.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (63)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!