czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Janów Lubelski. W Gryczaki wyprawili kaszy święto

Dodano: 8 sierpnia 2010, 21:01

Fantastyczne sery zagrodowe, karp z kopciuchy, wysoki poziom konkursu o tytuł "Gryczak 2010”, tłumy na pokazie kulinarnym Ewy Wachowicz. Zakończony wczoraj Festiwal Kaszy w Janowie Lubelskim odwiedziło tysiące turystów.

Festiwal kaszy "Gryczaki” w Janowie Lubelskim wyrósł na jedną z najciekawszych imprez kulinarnych w Polsce, która ściąga na Lubelszczyznę gwiazdy smaku. Na "Gryczakach” gotowali już Bożena Dykiel, Leszek Gryka, królewski kucharz Węgier, Grzegorz Russak, Dariusz "Boczek” Gnatowski i Theofilos Vafidis, który w ubiegłym roku częstował kaszą po grecku. Gwiazdą tegorocznego festiwalu była Ewa Wachowicz, która wczoraj z wdziękiem przekonywała kilkutysięczną publiczność do walorów "tatarki”. – Tatarki, bo grykę na Lubelszczyznę sprowadzili Tatarzy – mówi Barbara Nazarewicz, dyrektor Muzeum Regionalnego w Janowie Lubelskim.

Największą wartością festiwalu "Gryczaki 2010” była prezentacja zagrodowych smaków. Turyści z wypiekami na twarzy oblegali zagrody: janowską, łążkowską, momocką, rudzieńską czy godziszowską, gdzie można było spróbować słynnych pirogów gryczanych na ostro i na słodko, kilkunastu odmian pierogów z kaszy gryczanej, zapiekanek z mięsem i grzybami.

Rekordy powodzenia bił karp z kopciuchy, wędzony w żelaznych skrzynkach. – Do środka takiej skrzynki wsypuje się świeże wiórki olchowe, na ruszcie kładzie się zamarynowane dzwonka karpia, zamyka skrzynkę i stawia nad ogniskiem – tłumaczy Łukasz Drewniak, dyrektor Janowskiego Ośrodka Kultury.

Tegoroczną sensacją kulinarną były wyśmienite sery zagrodowe, wyrabiane z szacunkiem do tradycji, doprawiane na różne sposoby i suszone w przewiewnych miejscach. Janowskie sery zagrodowe to hit festiwalu i kolejny po gryczaku i żurawinówce przebój regionalnej kuchni Lubelszczyzny. – Cieszymy się, że przyjeżdża do nas coraz więcej gości z Polski i zagranicy "głodnych” gryczanych smaków. Cieszymy się, że doceniają janowską kuchnię i chcą odkrywać ją dla siebie – mówi Łukasz Drewniak.
Czytaj więcej o:
rafal
łasuch
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rafal
rafal (9 sierpnia 2010 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niezłe dupeczki pozdrawiam
Rozwiń
łasuch
łasuch (9 sierpnia 2010 o 00:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='08 sierpień 2010 - 23:54 ' timestamp='1281304498' post='326739']
Nie piszemy o oponkach od frytek, a tylko o cycuchach które rosną od kaszy
[/quote]

Tak mówisz? -od dzisiaj zero kaszy, bo porosną mi bufory !
Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2010 o 23:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie piszemy o oponkach od frytek, a tylko o cycuchach które rosną od kaszy
Rozwiń
łasuch
łasuch (8 sierpnia 2010 o 23:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak, tak- kochanego ciała nigdy dość
Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2010 o 23:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jedzcie kaszę kobietki, a będziecie mieć fajne piersi jak Ewa Wachowicz albo ta pani na zdjęciu
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!