niedziela, 22 października 2017 r.

Kraśnik

Kolej przebuduje linię z Lublina do Stalowej Woli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 września 2014, 13:00
Autor: Dominik Smaga

Kolejarze przymierza się do przebudowy linii z Lublina do Stalowej Woli wraz z jej elektryfikacją. Właśnie ogłosili przetarg na dokumenty niezbędne do dalszych prac.

Bardzo wstępnie koszty tej inwestycji zostały oszacowane na 270 milionów złotych. Taka kwota pojawiła się w dokumentach złożonych przez kolej w Urzędzie Marszałkowskim, gdy powstawała tam lista strategicznych przedsięwzięć województwa na lata 2014-20. Linia z Lublina do Stalowej Woli trafiła na tę listę, co pozwala kolejarzom zabierać się do dalszego działania. A ci właśnie ogłosili przetarg na dokumentację przedprojektową i tzw. studium wykonalności.

- To podstawowy dokument dla realizacji całego projektu - informuje Maciej Dutkiewicz ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. - Rozwiązania i koncepcje w nim zawarte staną się podstawą do opracowania pozostałych elementów dokumentacji.

Chodzi łącznie o ponad 100 kilometrów trasy. Teraz na przeważającej długości nie jest ona w najgorszym stanie, ale sama kolej przyznaje, że nie ma powodów do zadowolenia z prędkości kursujących tu pociągów. Powodem tego są liczne przejazdy na których kierowca i maszynista mają ograniczoną widoczność, co wymusza ograniczenie prędkości pociągów. W innych miejscach maszyniści zwalniają na niefortunnie zaprojektowanych zakrętach. A to właśnie fakt, że linia ma jeden tor oraz wspomniane ograniczenia prędkości sprawiają, że linia ma za małą przepustowość. Na dodatek część przystanków znajduje się w zbyt dużej odległości od zabudowań mieszkalnych: mowa tu o Niedrzwicy, Zaklikowie i Charzewicach.

To tylko część z długiej listy problemów

- Celem prac jest m.in. skrócenie czasu jazdy, poprawa przepustowości linii, częstotliwości, skomunikowania oraz punktualności realizowanych połączeń - wylicza Dutkiewicz. W planach jest nie tylko przebudowa zakrętów, przysuwanie przystanków do miejscowości (tak, jak było to na linii z Lublina do Lubartowa), wymiana szyn i peronów, ale też elektryfikacja szlaku. Trakcja ma się pojawić między stacjami Lublin Zemborzyce i Stalowa Wola Rozwadów, a kolej ma już w tej sprawie analizę wykonaną rok temu przez ekspertów z Politechniki Warszawskiej.

Nie tylko Stalowa Wola

Linia do Stalowej Woli nie jest jedyną, której przebudowa została wpisana na listę przedsięwzięć strategicznych dla rozwoju województwa. Na linii prowadzącej z Lublina do Lubartowa w kierunku Parczewa planowana jest elektryfikacja oraz dobudowa drugiego toru. Wartość tej inwestycji została określona na 408 milionów złotych.

O ile trasa ta ma być dotowana bezpośrednio przez województwo, o tyle dla linii do Stalowej Woli kolej będzie musiała poszukać, poza dotacją od samorządu, także innych dotacji na szczeblu krajowym.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin PKP kolej Stalowa Wola
Gość
arturro
abb666
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 listopada 2015 o 18:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do Zamościa zeelektryfikujcie lepiej!!

linia do Zamościa ma znaczenie marginalne

Rozwiń
arturro
arturro (25 września 2014 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a Stacja od Kraśnika to niby nie jest daleko ?

Rozwiń
abb666
abb666 (18 września 2014 o 18:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Drugi tor to by się przydał bardziej na linii lublin - stalowa wola (przynajmniej na odcinku Lublin-Kraśnik) a nie na 30tce, którą niedawno chcieli zamknąć i rozebrać. Na 30tce nie ma i nigdy nie będzie wzmożonego ruchu jaki był i ma szansę znowu być na trasie do Stalowej i dalej do Rzeszowa gdzie kursują pospieszne z Warszawy/Bydgoszczy. Na 30tce przydałoby się natomiast więcej mijanek by można było puścić więcej pociągów z i do Parczewa.

30 jest alternatywą dla linii nr 7 dla ruchu towarowego i części osobowego na wypadek remontu albo innego W 

Rozwiń
Tom
Tom (18 września 2014 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

i znowu firmy krzak będą wyprzedawać podkłady kolejowe, a okoliczna ludność będzie je kupować jako tani opał i truć wszystkich wokoło, taka Polska ekologia. PLK umywają ręce, Inspektorat Ochrony Środowiska ma związane ręce, ciekawe czy ktoś sprawdził gdzie się podziała góra podkładów złożonych na stacji kolejowej w Kraśniku? tak cała zima to porażka , będzie smród na około. Nawet ci co kupili specjalnie się nie kryją z tym, że będą nimi palić w piecach.

Gratuluje polskiemu podejściu do ekologi.

Rozwiń
Gość
Gość (17 września 2014 o 22:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do Zamościa zeelektryfikujcie lepiej!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!