sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Kraśnik: Kupcy mieli przenieść się na nowy targ, ale i tak handlują na starym

Dodano: 25 lipca 2014, 00:01

Pierwsza kontrola targowiska "Mój rynek jeszcze się nie zakończyła a urzędnicy już zapowiadają kolejną. To efekt skargi, którą minister rolnictwa Marek Sawicki usłyszał podczas spotkania z rolnikami w Stróży na początku lipca

Targowisko w sąsiedztwie Fabryki Łożysk Tocznych i Tsubaki-Hoover miasto wybudowało w ramach rządowego programu "Mój rynek”. Na ten cel otrzymało unijne dofinansowanie. Miało skrócić drogę od producenta do konsumenta.

Małgorzata Solis przy ul. Fabrycznej sprzedaje owoce i warzywa pochodzące z jej gospodarstwa. Martwi się, że miejsce to od poniedziałku do piątku świeci pustkami i dlatego jest narażona na straty.

W odpowiedzi na skargę kobiety minister Sawicki zapowiedział, że zleci kontrolę Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Kontrola rozpoczęła się w miniony poniedziałek.

- Jest trzyosobowy zespół z Departamentu Kontroli Wewnętrznej ARiMR - mówi Michał Mulawa, rzecznik Urzędu Miasta w Kraśniku. - Kontrola ma zakończyć się w piątek. I dodaje: Wyników się nie obawiamy. Wszystkie założenia programu "Mój rynek” zostały spełnione.

Okazuje się, że to nie jedyna kontrola tego projektu w Kraśniku. - Ministerstwo Rolnictwa występuje z prośbą do samorządu województwa lubelskiego o przeprowadzenie kontroli ww. operacji (chodzi o targowisko "Mój rynek” przy ul. Fabrycznej w Kraśniku - red.) - pisze w odpowiedzi na nasze pytania Małgorzata Książyk, dyrektor biura prasowego tego resortu. Zostanie przeprowadzona przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego.

- Taka kontrola w Kraśniku rzeczywiście się odbędzie - potwierdza Katarzyna Olchowska z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.

Na nowe targowisko przy ul. Fabrycznej mieli się przenieść wszyscy kupcy z ul. Balladyny. W tym celu miasto do "unijnej” części dobudowało część "miejską” wykonaną wyłącznie za pieniądze z miejskiego budżetu.

Większość sprzedających na przeprowadzkę się jednak nie zgodziła i dalej handluje w starym miejscu. Miasto teraz chce to zmienić. Planuje poszerzenie tego terenu i zakup dodatkowych 20 boksów dla handlujących.
Czytaj więcej o: Kraśnik
obrażony
fabel
gosc
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obrażony
obrażony (31 lipca 2014 o 22:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Włodarczyk nie nadaje się na stanowisko lekarza i tym bardziej burmistrza- przetrzyj oczy mieszkańcu kraśnika

Rozwiń
fabel
fabel (31 lipca 2014 o 22:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy miasto było i jest stać na takie fanaberie, widzimisie?, lepiej i taniej jest ulepszanie tego co się ma i sprzyja mieszkańcom?

Rozwiń
gosc
gosc (31 lipca 2014 o 22:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak dłużej być nie będzie. Targ musi zostać. Czy mieszkańcy zabraniają burmistrzowi robić zakupy w lidlu czy cerfurze? NIE , więc niech nam nie zabrania kupować u naszych drobnych handlowców. 

Rozwiń
emeryt
emeryt (31 lipca 2014 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dlaczego urząd nie ustąpi, idzie w zaparte, jakby na złość mieszkańcom i handlującym. To że targ tak wygląda to czyja wina się pytam. Panie burmistrzu posłuchaj w końcu mieszkańców i kraśnickich podatników. 

Rozwiń
Gość
Gość (31 lipca 2014 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zmarnowali 1,6 mln złotych. Teraz dołożą jeszce 500 000 albo i więcej aby tylko poroniony pomysł doprowadzic do końca. Ale cudze( publiczne ) pieniądze wydaje się łatwo a im wiecej tym lepiej bo łatwiej o bakszysze od wykonawców. Co przećwiczył skutecznie poprzednik uzdrowiciela i musiał wyprowadzić się z miasta w którym spłodził(jako mąż i nie mąż) kilkoro dzieci oraz postawił dom. A o handlujących nikt sie nie martwi. Starsi mają emerytury, młodzi wyjadą za granicę i urzędnikom nikt nie będzie zakłócał spokoju.

Rozpie rdolili, zrujnowały czerwone sQrwysyny dokładnie cały kraj

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!