czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Kraśnik: Przybywa kamer na sesji rady miasta

Dodano: 6 lutego 2012, 15:57

Kamer na sesji rady miasta przybywa. Pod koniec stycznia było ich cztery – dwie urzędu, jedna TV Kra
Kamer na sesji rady miasta przybywa. Pod koniec stycznia było ich cztery – dwie urzędu, jedna TV Kra

Urzędnicy z Kraśnika nie współpracują już z Telewizją Kraśnik. Lokalną stację zastąpiła Internetowa Telewizją Lublin (iTVL). – Bo jest tańsza – przekonuje magistrat. Mimo współpracy na ostatniej sesji z kamerami pojawili się również pracownicy urzędu.

– Umowa z iTVL została podpisana na okres od 1 grudnia 2011 do końca lutego 2012 r. – wyjaśnia January Pawlos, kierownik Wydziału Promocji Urzędu Miasta w Kraśniku. – Na razie jesteśmy zadowoleni ze współpracy. Zgodnie z umową telewizja ma m.in. realizować 4–5 transmisje live, utrzymywać zakładkę na stronie miasta (chodzi o Internetową Telewizję Kraśnik- przyp. red.), przygotować, co najmniej cztery materiały z aktualnych wydarzeń. Stacja ma też zapraszać do udziału w audycjach przedstawicieli miasta. Miesięcznie usługi iTVL kosztują ok. 6 tys. zł.

Urzędnicy przekonują, że oferta była korzystniejsza od tej przestawionej przez lokalną stację. – W 2010 r. faktury za usługi TV Kraśnik opiewają na ok. 100 tys. zł – wylicza Pawlos. – Z TV Kraśnik dostaliśmy propozycję współpracy, ale za minutę musielibyśmy zapłacić 600 zł.

Dyrektor stacji tłumaczy, że była to cena za reportaż, a nie za relację. – Poza tym cenę można było negocjować – zaznacza Sławomir Opoka, dyrektor TV Kraśnik, która nadaje w sieci kablowej. Swoje materiały umieszczana też w Internecie.

Mimo, ze miasto podpisało umowę z iTVL to kamery obsługują też urzędnicy. – Jedną kamerę dostaliśmy z centrum ukraińskiego, drugą kupiliśmy – tłumaczy Pawlos. – Nagranego materiału nie montujemy.

Więc kamer na sesji rady miasta przybywa. Pod koniec stycznia było ich cztery – dwie urzędu, jedna TV Kraśnik i jedna mieszkańca miasta.

– W latach dziewięćdziesiątych byłem radnym i wtedy zacząłem przychodzić na sesje z kamerą – zaznacza Jan Chudzicki. – Robię to dla samego siebie. Materiały archiwizuję.

Czy radnych to nie krępuje? – Obrady są jawne. Ja nie mam nic do ukrycia –zapewnia Piotr Krawiec, jedne z radnych z Kraśnika.

– W ogóle o tym nie myślę, że jestem filmowany – dodaje Jacek Zając, kolejny radny miejski.

Radni powiatowi nie muszą się nad tym zastanawiać, bo u nich kamer nie ma.

– TV Kraśnik nagrywa materiał na sesjach i pokazuje skróty – wyjaśnia Jerzy Podgórski, sekretarz Starostwa Powiatowego w Kraśniku. Zdaniem urzędników to wystarcza. – Nie było nawet takiego pomysłu, żeby kupować kamery do urzędu. To jest za drogi wydatek. Na sesjach jest rejestrowany jedynie dźwięk. Nie jest on jednak umieszczany na naszej stronie internetowej – dodaje Podgórski.


Czytaj więcej o:
Marysieńka
Gość
kibic
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marysieńka
Marysieńka (16 lutego 2012 o 08:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To czyny są wazniejsze od słów, a mądrosc w podejmowaniu słusznych decyzji nie zależy od pięknego wysławiania. Sztuka krasomówstwa może być jedynie przydatna w łatwiejszym przekonywaniu do swoich głupot. I cóż np, że taki radny Misiak ładniej i składniej rzecze od Zająca jak za to w jego propagandzie więcej niedorzecznosci mozna znaleźć.
Rozwiń
Gość
Gość (15 lutego 2012 o 23:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
radny zając od zawsze miał i nadal ma problem z logicznym wysławianiem się oraz konstruowaniem wypowiedzi. Dzięki kamerom mieszkańcy mogą się przekonać o jego płytkiej wiedzy, żenująco niskim doświadczeniu w pracy jako radnego. Tacy goście decydują o bardzo ważnych i istotnych sprawach w tym mieście. Porażka
Rozwiń
kibic
kibic (9 lutego 2012 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wydaje mi się, że radny Jacek Z. jest bardzo zdenerwowany jak czuje na sobie oko kamery. To widać jak ogląda się sesję. Poza tym kilka razy to już powiedział podczas swoich błyskotliwych wypowiedzi. Brawo Jacusiu.
Rozwiń
skecz czyli protokół rm
skecz czyli protokół rm (9 lutego 2012 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja z miłą chęcią posłucham dukających preziów, dyrektórów i inne maści prowincjoelity... "jak gdyby jestem zdania..." i inne michałki brzmią tam całkiem zabawnie.
I co z tego, że naczelnik do nich wydzwania, pisze monity w sprawie petentów - jak życie toczy się tak, jak gdyby tego faktu nie było!

Pozory, bicie piany.... a dziadki jak płaciły, tak płacić będą

Ale lokalny kabaret niech się kręci i puszcza jak.....
Rozwiń
zorro
zorro (8 lutego 2012 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
January Pawlos to ten specjalista co wcześniej pracował w pierdlu w opolu wszystko jedno co on tam robił to na pewno nasze miasto postawi na nogi w dziedzinie promocji to pewnie też znajomy włodarczyka jaki burmistrz taka i promocja do kompletu brakuje tylko sznajdra
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!