sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Kup taniego gołębia! Nie będziesz żałować jak ci nawieje

Dodano: 30 czerwca 2015, 12:40

Garłacz pomorski jest jednym z droższych gołębi – mówi Ryszard Karamon (fot. AS)
Garłacz pomorski jest jednym z droższych gołębi – mówi Ryszard Karamon (fot. AS)

Rozmowa z Ryszardem Karamonem z Wólki Rudnickiej koło Kraśnika, hodowcą gołębi

W niedzielę w Końskowoli był Dzień Otwartych Drzwi w Lubelskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego. Jednym z wystawców był Ryszard Karamon, który reprezentował gospodarstwo gdzie uprawiane są rośliny i hodowane zwierzęta – perliczki, gęsi, kaczki, kury np. zielononóżki, króliki, papugi, kanarki i gołębie różnych ras.

• Ile zwierząt przywieźliście państwo do Końskowoli?

– Myślę, że ponad tysiąc sztuk. Na miejscu byliśmy już o 5 rano. Z Wólki to jakieś półtorej godziny jazdy samochodem. Przygotowania trwały całą noc. Pakowanie było. Zdrzemnąłem się między godz. 1.30 a 3 i w drogę. To nie pierwsza nasza podróż ze zwierzętami. Jeździmy na wystawy – do Proszowic czy też Buska Zdroju. Samochody są specjalnie przygotowane do takiej drogi. Wybiera się też porę nocną lub popołudniową.

• Jakich ras gołębie pan przywiózł?

– To np. orlik polski, karier, brodawczak, pawik czy też garłacz pomorski.

• Jakiej rasy gołębie powinien kupić ktoś, kto jeszcze nigdy ich nie miał? Co pan radzi?

– Należałoby kupić najpierw tańsze gołębie. Bo właściciel może je widzieć tylko raz – jak wyfruną. Ceny gołębi, które przywiozłem do Końskowoli zaczynają się od 15 złotych a kończą na 150 złotych za sztukę. Te najdroższe to gołębie rasy garłacz pomorski czy karier. Sprzedałem orlika polskiego, gołębie zamojskie i tiplery. Klienci kupujący gołębie biorą raczej młode ptaki, pojedyncze sztuki, bo jakiś im gołąb uciekł, zginął coś innego się stało. Kupują zarówno hodowcy jak też amatorzy, sympatycy tych zwierząt.

• Czy zwiedzający wystawę przychodzą też po radę?

– O gołębie mniej się pytają. Więcej jest zapytań o drób i o króliki, ale też papugi i kanarki. Na wystawie sektory ze zwierzętami są podzielone. Ja prezentuję gołębie, córka kanarki a syn drób ozdobny. Każdy stoi na swoim stanowisku. Przywieźliśmy ze sobą pudełka, gdyby ktoś zdecydował się na zakupy. Można u nas kupić też klatki.

Czytaj więcej o: zwierzęta gołębie
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 czerwca 2015 o 22:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pozdrowienia dla ziomala.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!