wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Lubelskie: W małych miejscowościach coraz większy problem z lekarzami

Dodano: 15 marca 2017, 08:51

– Był problem ze znalezieniem lekarza rodzinnego, ale już rozstał rozwiązany – przyznają władze, które szukały kadry do Ośrodka Zdrowia w Popkowicach (gm. Urzędów). To nie jest jedyna gmina, w której brakuje lekarzy rodzinnych.

– Od 11 kwietnia ma być nowy lekarz albo lekarka, bo gmina nie zdradza kto to jest – mówi Kazimierz Jagiełło, radny miejski z Urzędowa (powiat kraśnicki). – Gdy nowy lekarz się pojawi, dopiero wtedy będziemy mieć pewność, że przychodnia będzie dalej działała. Do tego czasu mają być dyżury lekarzy.

Lekarka przyjmująca pacjentów w Popkowicach zrezygnowała z pracy. Odchodzi z końcem marca.

– Pani doktor miała z nami umowę o pracę, nie była to umowa dożywotnia. Lekarka doszła do wniosku, że jest pora, żeby zmienić pracę i taką decyzje podjęła – wyjaśnia Jan Woźniak, burmistrz Urzędowa.

Lek. med. Domicela Serafin, p. o. dyrektor SP ZOZ w Urzędowie przyznaje, że był problem ze znalezieniem zastępstwa.

– W tej chwili mało osób robi specjalizację rodzinną, zaś średnia wieku tych, którzy mają już tę specjalizację to ok. pięćdziesiątki – mówi Serafin. I dodaje: Szczególnie trudno jest znaleźć lekarza na wieś. Dotychczasowa pani doktor dojeżdżała z Lublina, to się wiązało z pewnymi niedogodnościami zwłaszcza w okresie zimy. Znalazła pracę w Lublinie i u nas zrezygnowała.

– Problem był. Gdyby go nie było, to na sesji nie mielibyśmy delegacji mieszkańców – twierdzi burmistrz Urzędowa. – Nie mieliśmy żadnego zamiaru ani tego ośrodka sprzedawać ani go likwidować, a takie informacje wśród mieszkańców krążyły.

– 3 i 4 kwietnia lekarz będzie przyjmował w Popkowicach, 5, 6 i 7 kwietnia pacjentów z Popkowic zapraszamy do nas do przychodni w Urzędowie – mówi Serafin. – 10 kwietnia lekarz będzie w ośrodku w Popkowicach a od 11 kwietnia nowa pani doktor.

Problem braku kadry w medycynie rodzinnej dotyczy całego województwa. – Najgorzej jest oczywiście w małych miasteczkach i wsiach. Czasem pacjenci muszą chodzić do lekarza do sąsiedniej gminy – mówi Tomasz Zieliński, wiceprezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców. – Problem jest np. w jednej z przychodni w gminie Zakrzew, gdzie lekarz przyjeżdża z innego miasta, więc w tamtejszej przychodni przyjmuje tylko dwa razy w tygodniu. W większych miastach dostępność jest znacznie lepsza, bo jest więcej przychodni.

Jak tłumaczy Zieliński, lekarze rodzinni, ze względu na wielokrotnie wyższe zarobki wyjeżdżają za granicę.

Użytkownik niezarejestrowany
Gosc
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 marca 2017 o 15:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja nie uważam ze byl jakiś p
Rozwiń
Gosc
Gosc (15 marca 2017 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W jakim sensie w PSk 4 brakuje krzesełek ? W gabinetach lekarskich ? To zdecydowanie . Zamiast pracy u siebie , kazdy pcha sie do Klyniki
Rozwiń
Gość
Gość (15 marca 2017 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Serafinka wsadz sobie gleboko w odbyt ten osrodek w urzedowie z dzieckiem 40% goraczki 3latek musielismy sie oczekac 2h po czym dalej przyjmowalas znajomych emerytow po recepty drzwi obstawione nikt cie nie przepusci a ty zapraszasz do urzedowa na leczenie powinni dokladnie neuropsyhiatrycznie ciebie zbadać.
Rozwiń
Gość
Gość (15 marca 2017 o 18:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uprzejmie przypominam, że to Donek T z Kopaczową namawiali lekarzy na wyjazd z kraju. Jak mówili, mieli oni niebywałą okazję, żeby wyjechać i nauczyć się pracować w lepiej wyposażonych przychodniach i szpitalach. I to oni twierdzili, że w Polsce jest nadmiar lekarzy. Warto policzyć, ilu lekarzy przez 8 lat rządów PO i PSL wyjechało na zachód.
Rozwiń
Gość
Gość (15 marca 2017 o 16:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bo wójt zamiast zaplacic pare zl więcej pewnie chce żeby jeździł ktoś i obrabial cały osrodek po kosztach to i kadry nie ma, dzisiaj medycyna to nie bujanie, rosną koszty odppwiedzialnosci to nikt się nadstawiac nie chce samopas na prowincji
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!