sobota, 23 września 2017 r.

Kraśnik

Mieszkańcy Annopola kontra suszarnia owoców

Dodano: 21 lipca 2008, 19:32
Autor: FABIAN PLAPIS

Kilkadziesiąt osób zablokowało wjazd do suszarni owoców zakładu. Nie chcieli wpuścić samochodu, który dowozi tam paliwo.

- Zainstalowane tu urządzenia powodują niesamowity hałas, działalności zakładu towarzyszy smród gnijących owoców i unoszący się wszędzie pył - podkreśla Tadeusz Konopka, mieszkaniec położonego zaledwie kilkadziesiąt metrów od zakładu bloku.

O problemach mieszkańców bloku przy ulicy St. Skały 50 w Annopolu pisaliśmy już wielokrotnie. Od blisko roku protestują przeciwko należącej do firmy Megasort suszarni owoców, która znajduje się tuż za płotem. Zajmuje się suszeniem i sortowaniem wytłoków owocowych na potrzeby produkcji paszy dla zwierząt.

Okoliczni mieszkańcy długo wytrzymywali uciążliwości związane z działalnością suszarni. Kilkakrotnie próbowali rozmawiać z właścicielami firmy, jednak - jak twierdzą - bezskutecznie.

Interweniowali w Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. Inspektorzy ponad wszelką wątpliwość stwierdzili przekroczenia norm hałasu zarówno w dzień jak i w nocy.

Nakazali zmniejszenie hałasu i usunięcie pyłu, który zalegał na dachu. Od kilkunastu dni jednak suszarnia wzmogła prace. W dodatku zamiast - jak dotychczas - opalać piece gazem ziemnym, zaczęli używać innego paliwa.

- Nie wiemy czym palą, zadymienie jest coraz większe, a w dodatku w powietrzu ciągle unosi się przeraźliwy smród - podkreślają mieszkańcy.

Władze miasta zawiadomiły już Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska w Lublinie i powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Obie instytucje zostały poproszone o kontrolę.

- Posiadane przez nas dokumenty potwierdzają, że firma Megasort ma jedynie zezwolenie na opalanie gazem ziemnym. Na miejscu byli nasi urzędnicy.

Sporządzili obszerną dokumentację i wystąpiliśmy już z pismem do Starostwa Powiatowego w Kraśniku o cofnięcie pozwolenia na suszenie owoców - podkreśla Roman Wiśniewski, zastępca burmistrza Annopola.

Inaczej widzą całą sprawę przedstawiciele Megasortu.

- Przygotowujemy się do używania ekologicznego paliwa. Specjalista, który opracował dla nas raport o oddziaływaniu na środowisko stwierdził, że nie muszę mieć żadnych zezwoleń, aby wypróbować nowe paliwo.

Zamierzamy zwrócić się do Starostwa Powiatowego w Kraśniku o poszerzenie zezwolenia. W najbliższych dniach planuję również odsunąć ile się da komin, z którego wydobywa się para wodna, aby jak najmniej przeszkadzała mieszkańcom - wyjaśnia Tomasz Sołtys, prezes zarządu Megasortu.
Do sprawy wrócimy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!