środa, 18 października 2017 r.

Kraśnik

Modliborzyce: Niejasna sytuacja przy ustalaniu członków komisji wyborczych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2010, 13:08

Kandydat PSL na wójta Modliborzyc uważa, że doszło do próby fałszowania losowania składu obwodowych komisji wyborczych w gminie.

Losowanie składu do obwodowych komisji wyborczych w Urzędzie Gminy w Modliborzycach (powiat janowski) odbyło się 5 listopada. Swoich kandydatów zgłosiło 11 komitetów. Do każdego z 6 obwodów wyborczych wybierano po 8 członków z 10 kandydatów.

Pierwsze trzy losowania przebiegały bez zastrzeżeń. Problemy pojawiły się przy czwartym losowaniu. Pełnomocnik komitetu wyborczego Polskiego Stronnictwa Ludowego zauważył, że róg jednej z kopert, z numerami komitetów jest zagięty. To wzbudziło jego podejrzenia.

– Zdziwił mnie fakt, że przy trzech losowaniach były wybrane osoby z komitetu wyborczego wójta – tłumaczy Włodzimierz Gomółka (jeden z 3 kontrkandydatów wójta w wyborach - red.). – Dlatego też przyjrzałem się dokładnie pracy pana przewodniczącego. Zauważyłem, że jak dostał listę z numerami do losowania i kopertę to zagiął jej róg i wszystkie 10 kopert wrzucił do pudełka. Gomółka dodaje, że był pewien, że w kopercie jest nr 1 (oznaczał komitet wyborczy wójta). – Moim zdaniem doszło do próby fałszowania losowania, dlatego zażądałem, aby zostało ono powtórzone.

Sytuację odnotowali członkowie gminnej komisji wyborczej. – Po wyciągnięciu z pudełka rzeczywiście róg jednej z kopert był zagięty – potwierdza Dorota Frąk, zastępca przewodniczącego Gminnej Komisji Wyborczej w gminie Modliborzyce. – Nie widziałam jednak czy ktoś ją rzeczywiście zagiął.

Przewodniczący komisji zaprzecza jakoby miało to być jego celowe działanie. – Ja tej koperty nie zaginałem – zapewnia Marcin Kowalski. – Przypuszczam, że zagięcie mogło powstać podczas przesuwania kopert po stołach, które były ze sobą zestawione. To zbieg okoliczności a nie celowe działanie.

"Podejrzane” losowanie powtórzono, zaś przewodniczący został odsunięty od pracy. Pozostałe losowania przeprowadziła już inna osoba z komisji.

Sprawa nie została zgłoszona do komisarza wyborczego. Członkowie komisji uważają, że problem został rozwiązany po unieważnieniu losowania. Podobna sytuacja już się nie zdarzyła.

Wójt Modliborzyc od całej sprawy się odcina. – Nie byłem przy tym losowaniu – wyjaśnia Witold Kowalik. – Jest do tego powołana komisja i to ona za to odpowiada. Nie mam sobie nic do zarzucenia – kończy rozmowę wójt.

Po chwili jednak pyta. – Czy można wozić ulotki wyborcze służbowym samochodem? Wójt wskazuje jednocześnie na auto zaparkowane na ulicy przed synagogą, w której mieści się Gminny Ośrodek Kultury. (Gomółka pracuje w GOK).

Kandydat PSL odrzuca zarzuty. – Ja już dawno nie korzystałem z samochodu służbowego, więc nie mogłem nim wozić swoich ulotek wyborczych – ucina Gomółka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mieszkaniec
Modliborzak
re
(3546) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mieszkaniec
mieszkaniec (19 września 2017 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cisza, wszyscy zadowoleni z życia, to co mają pyskować
Rozwiń
Modliborzak
Modliborzak (17 września 2017 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale cisza
Rozwiń
re
re (11 sierpnia 2017 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
słomę z pola palą
Rozwiń
modliborzak
modliborzak (10 sierpnia 2017 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
możecie napisać kto tak strasznie dymi wieczorem po naszym miasteczku, czym trzeba palić
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (28 lipca 2017 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a po co protestować?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3546)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!