piątek, 28 sierpnia 2015 r.

Popkowice: Śmierć na dożynkach. 15-latek na wolności

Dodano: 22 sierpnia 2013, 17:45
Autor: (jsz)

Do tragedii doszło na boisku w Popkowicach. (Jacek Świerczyński)
Do tragedii doszło na boisku w Popkowicach. (Jacek Świerczyński)

Sąd w Kraśniku wypuścił na wolność Adriana K. Chłopak ranił nożem 17-latka podczas zabawy dożynkowej. Nastolatek zmarł.

WIDEO
Czytaj więcej o:
21 komentarzy
Skomentuj
avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)
Ostatnie komentarze
trener (30 sierpnia 2013 o godzinie 03:47)

Jesteś totalnym deb***lem!!!

 

Przepriosić powinni jeszcze ci wszyscy, którzy podawali alkohol nieletniemu Damianowi na boisku. To jest debilizm a nie sport
 

Gość (28 sierpnia 2013 o godzinie 17:52)

Szukamy winnych tragedii ?

Proszę bardzo, kto powinien się tym zająć ?

Władze klubu Ruch Popkowice? Ochrona festynu dożynkowego, który odbywał się tuż obok?

Wezwał ktoś policję ?

Czy policja w takich przypadkach może zadziałać inteligentnie, najpierw po cywilnemu namierzyć najaktywniejszych zadymiarzy, pstryknąć komórą foty, a potem pozwolić wkroczyć kolegom, którzy już czekają pół kilometra dalej w gotowości i razem ujarzmić to towarzystwo ?

 

Każdy, kto na takie zachowanie skutecznie nie zareagował ma krew na rękach.

A ten wujek, bohater z Panoramy Lubelskiej był tam ? Pewnie myślał, że powybijają sobie po trzy zęby (jak za jego czasów) i rozejdą się do domów.

 

Zachęcam raz jeszcze, rodziców i radnych, aby po tej tragedii zainteresowali się funkcjonowaniem tych pseudoklubików sportowych, bo jak widać oprócz grania jest tam pijaństwo i bandytyzm.
 

 

Wszystko zepchnięto na małolata ze scyzorykiem

 

gość (27 sierpnia 2013 o godzinie 13:53)

przecież to była działanie w obronie własnej... nie rozumiem pretensji rodziców ofiary ( właściwe to nie wiadomo kto tu był ofiarą...) . To rodzice włsnie powinni przeproisić 15latka za tragedie w której brał udział - wychowali bandytę - każdy kto kogoś atakuje musi liczyć się z kontrreakcją - nie zawsze słabszy okazuje się bezbronny

Jesteś totalnym deb***lem!!!

Gość (26 sierpnia 2013 o godzinie 22:40)

na boisku około godziny 19 była normalna bitwa pomiędzy gnojami i jednym z aktywniejszych zadymiarzy był ten co kose zarwał. Lał wszystkich jak popadło. Dwie osoby nieprzytomne zostały zniesione z boiska a późniejszy denat chodził z kolegami jak by miał dwa rubiny pod pachami (che che śmiesznie to wyglądało ) Z tego co mi wiadomo to ekipa z Ruchu Popkowic lała wszystkich kto wszedł w nocy na boisko. Traf chciał że kosa trafiła na kamień. Ale wiadomo winien jest broniący się a nie napastnik         

 

Szukamy winnych tragedii ?

Proszę bardzo, kto powinien się tym zająć ?

Władze klubu Ruch Popkowice? Ochrona festynu dożynkowego, który odbywał się tuż obok?

Wezwał ktoś policję ?

Czy policja w takich przypadkach może zadziałać inteligentnie, najpierw po cywilnemu namierzyć najaktywniejszych zadymiarzy, pstryknąć komórą foty, a potem pozwolić wkroczyć kolegom, którzy już czekają pół kilometra dalej w gotowości i razem ujarzmić to towarzystwo ?

 

Każdy, kto na takie zachowanie skutecznie nie zareagował ma krew na rękach.

A ten wujek, bohater z Panoramy Lubelskiej był tam ? Pewnie myślał, że powybijają sobie po trzy zęby (jak za jego czasów) i rozejdą się do domów.

 

Zachęcam raz jeszcze, rodziców i radnych, aby po tej tragedii zainteresowali się funkcjonowaniem tych pseudoklubików sportowych, bo jak widać oprócz grania jest tam pijaństwo i bandytyzm.
 

sssss (25 sierpnia 2013 o godzinie 18:01)

Wszystkie te wątpliwości rozwiewa wójt w wywiadzie dla Panoramy Lubelskiej

 

http://www.tvp.pl/lublin/informacyjne/panorama-lubelska/wideo/19-sierpnia-2013-g-1830/12145713

 

Twierdzi, że boisko nie było terenem festynu dożynkowego.

Przebywająca tam młodzież to zawodnicy i kibice klubu sportowego (zarządcy obiektu),którzy przybyli tam ze sparingu w Urzędowie i na swój sposób świętowali to wydarzenie. Wójt jest aktywnym kibicem i wie co mówi, zna zwyczaje sportowców i kibiców. Dlatego nie trudno się domyśleć, kto nieletniemu Damianowi udostępnił alkohol.
 

na boisku około godziny 19 była normalna bitwa pomiędzy gnojami i jednym z aktywniejszych zadymiarzy był ten co kose zarwał. Lał wszystkich jak popadło. Dwie osoby nieprzytomne zostały zniesione z boiska a późniejszy denat chodził z kolegami jak by miał dwa rubiny pod pachami (che che śmiesznie to wyglądało ) Z tego co mi wiadomo to ekipa z Ruchu Popkowic lała wszystkich kto wszedł w nocy na boisko. Traf chciał że kosa trafiła na kamień. Ale wiadomo winien jest broniący się a nie napastnik         

Zobacz wszystkie komentarze (21)
Pozostałe informacje