środa, 23 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Nad zalewem w Kraśniku palmy nie odbiły. Co będzie zamiast nich?

Dodano: 4 sierpnia 2013, 20:48

W swoim naturalnym środowisku Trachycarpus fortunei osiąga wysokość do 20 metrów. Na kraśnickim bulw
W swoim naturalnym środowisku Trachycarpus fortunei osiąga wysokość do 20 metrów. Na kraśnickim bulw

Miały służyć edukacji ekologicznej i ściągać do miasta turystów z całej Polski. Niestety uschły. Pakistańskie palmy zostały już wykopane, ich miejsce zajmą gatunki rodzimych drzew

Maj 2010 r. Przy promenadzie kraśnickiego zalewu zostaje posadzonych dziesięć palm z gatunku Trachycarpus fortunei (Szorstkowiec Fortunego). W akcji sadzenia palm uczestniczą m.in. dziennikarze i uczniowie. Za sprowadzone z Pakistanu egzotyczne drzewa urząd zapłacił 15 tys. zł.

– Palmy są atrakcją, która wpływa na zainteresowanie naszym zalewem. Pełnią rolę promocyjną – podkreślał Piotr Cz. ówczesny burmistrz Kraśnika. Przekonywał też, że miasto chce wykorzystać drzewa do… edukacji ekologicznej. Zapowiadał nawet konkurs dla szkół. – Każda wybierze sobie swoją palmę, nazwie ją i będzie się nią opiekować.

Palmy swoich imion nigdy się nie doczekały.

Nie przetrwały już pierwszej zimy. Urzędnicy liczyli na to, że może odbiją, więc uschnięte kikuty "zdobiły” bulwar aż do tegorocznych wakacji. – Palmy zostały wykopane na początku lipca – informuje Dariusz Kalinowski z Urzędu Miasta w Kraśniku.

– Spodziewałem się, że tak skończą – mówi Dariusz Pawelec z firmy "Enklawa Zieleni”, który na zlecenie Urzędu Miasta sprowadzał palmy z Pakistanu. I dodaje: – Drzewa były źle zabezpieczone na zimę. Wiem jak to trzeba było zrobić, ale nikt mi takiej usługi nie zlecił.
Nowa ekipa rządząca w kraśnickim Ratuszu nie zostawia na pomysłach swoich poprzedników suchej nitki. – Zakup tych palm to była wyjątkowa marnotrawność publicznych pieniędzy. Nie było żadnych szans, aby przyjęły się w naszym klimacie – mówi Michał Mulawa, rzecznik Urzędu Miasta w Kraśniku.

Nowych palm w Kraśniku nie będzie. Będą za to rodzime drzewa i krzewy. Jakie? Tego jeszcze nie wiadomo. – W najbliższym czasie zlecimy przygotowanie koncepcji na zagospodarowanie zieleni m.in. w tym miejscu. To będzie rodzima roślinność – mówi Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika. I dodaje: Nad zalewem może być pięknie i bez palm.

Urzędnicy mają kilka koncepcji na zmiany na promenadzie. – Myślimy o różnych formach rekreacji. Zastanawiamy się np. nad postawieniem altanki – dodaje burmistrz Kraśnika.

– Może kupimy też leżaki, albo postawimy brodziki dla dzieci – dodaje rzecznik Mulawa. – Najpierw jednak musimy przeanalizować, jakie to będą koszty.
Czytaj więcej o:
Gość
on
PALMIARZ_96
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 lutego 2014 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Porównując to nasze coś w Kraśniku z ZALEWEM w Janowie Lubelskim... - tego się nawet nie da porównać i to jest bardzo smutne:(, żal bo mieszka się w Kraśniku, a trzeba jeździć do Janowa - ale chociaż warto.

Myślę że w Kraśniku nic się nie zmieni, jeżeli w kółko będzie tylko wojna pomiędzy PiSmakami i PełOkami - ciągłe obarczanie się, że ten coś zrobił, a tamten nic nie zrobił, nic nam mieszkańcom nie przyniesie - Panie i Panowie włodarze, radni - weźcie się do roboty w końcu - z zalewem brać przykład z Janowa Lubelskiego.

Z Janowem jak z Janowem, ale wystarczy porównać, co malutki (w stosunku do Kraśnika) roztoczański Krasnobród zrobił przez ostatnie 2 lata ze swoim zalewem ...

Rozwiń
on
on (6 stycznia 2014 o 00:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ostatnio w tv paśnik postawili tam krzesełka Czerw i Michalczyk i debatowali co zrobił POprzednik a co obecny , a może posadźmy tam wszystkich ze świecznika głowami w dół a d.... w górze i na wejściu nad zalew zróbmy "wypożyczalnię pasów rzemiennych " :D

Rozwiń
PALMIARZ_96
PALMIARZ_96 (5 stycznia 2014 o 13:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To logiczne że nie uschły tylko zmarzły bo nie były odpowiednio okrywane w okres zimowy po za tym bryły korzeniowe powinny być dodatkowo ubezpieczone styropianem który nie pozwoliłby przymrozić korzeni Trachycarpusy są bardzo odpornymi Palmami jak na nasz klimat tylko po prostu trzeba włożyć odrobinę wysiłku w okresie zimowym. Pozdrawiam :) 

Rozwiń
z Kraśnika
z Kraśnika (6 sierpnia 2013 o 14:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

cyt. - "...  – mówi Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika. I dodaje: Nad zalewem może być pięknie i bez palm."

Nad zalewem??? Na obradach miasta obecni włodarze i radni tak grzmieli, że to nie jest zalew tylko zbiornik retencyjny - niech się w końcu zdecydują:)

Jak dla mnie sadzenie tam czegokolwiek przy tym czymś co zwykła nazywać się "zalewem", to jakieś nieporozumienie, może niech jeszcze dobudują więcej domków wczasowych, albo jakiś hotel???

Porównując to nasze coś w Kraśniku z ZALEWEM w Janowie Lubelskim... - tego się nawet nie da porównać i to jest bardzo smutne:(, żal bo mieszka się w Kraśniku, a trzeba jeździć do Janowa - ale chociaż warto.

Myślę że w Kraśniku nic się nie zmieni, jeżeli w kółko będzie tylko wojna pomiędzy PiSmakami i PełOkami - ciągłe obarczanie się, że ten coś zrobił, a tamten nic nie zrobił, nic nam mieszkańcom nie przyniesie - Panie i Panowie włodarze, radni - weźcie się do roboty w końcu - z zalewem brać przykład z Janowa Lubelskiego.

Rozwiń
michu
michu (6 sierpnia 2013 o 00:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

palmy nie odbiły ale za to urzednikom jakie wielkie palmy odbily!!!!!!!!   heheheheh   powinni sami w te dołki stanąc I sie okopac do okola ziemia,moze korzenie zapuszcza..  heheh  debilizm nie zna granic... zalew??? przeciez tam wody nie ma!..  a droga jaka byla taka jest, dojazd tragiczny...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!