czwartek, 19 października 2017 r.

Kraśnik

Nie będzie nowych wyborów w Kraśniku. Sąd oddalił protest wyborczy

Dodano: 14 lipca 2015, 16:50

Ani Mirosława Włodarczyka, ani Piotra Janczarka nie było dzisiaj w sądzie. Na sali byli m.in. Urszula Kozyrska, pełnomocnik KWW Piotra Janczarka i adwokat Jakub Wilk (Fot. Maciej Kaczanowski)
Ani Mirosława Włodarczyka, ani Piotra Janczarka nie było dzisiaj w sądzie. Na sali byli m.in. Urszula Kozyrska, pełnomocnik KWW Piotra Janczarka i adwokat Jakub Wilk (Fot. Maciej Kaczanowski)

Nowych wyborów na burmistrza Kraśnika nie będzie. Przynajmniej na razie. We wtorek Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił protest wyborczy wniesiony przez Urszulę Kozyrską, pełnomocnik Komitetu Wyborczego Wyborców Piotra Janczarka. Jesienią ubiegłego roku Janczarek przegrał z Mirosławem Włodarczykiem, kandydatem Prawa i Sprawiedliwości jedynie 27 głosami.

– Sprawy wygrywają prawnicy. Do przerwy mamy 0:1. Co będzie dalej? Zobaczymy – komentuje  postanowienie sądu Urszula Kozyrska, która gratuluje też pełnomocnikom Włodarczyka.

– Sąd stwierdził fakt – że wybory na burmistrza miasta Kraśnik były ważne, o czym od początku byliśmy przekonani – komentuje Michał Mulawa, pełnomocnik Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość.

Wśród wskazywanych przez pełnomocników Piotr Janczarka rzekomych nieprawidłowości było m.in. to, że pominięto 37 osób uprawnionych do głosowania w dwóch komisjach pracujących w szpitalu. Poza tym, w rejestrze wyborczym Obwodowej Komisji Wyborczej nr 5 miała zostać też umieszczona osoba zmarła. Wśród innych zarzutów był też ten dotyczący nieprawidłowego liczenia głosów. Miały być też przypadki, że za wyborców głosowały osoby im towarzyszące.

Sąd większość zarzutów uznał za niezasadne. Mimo to przyznał, że były pewne uchybienia. Chociażby w przypadku OKW nr 9. Członkowie tej komisji wydali mieszkance Kraśnika kartę do głosowania mimo, że nie miała przy sobie dowodu osobistego tylko książeczkę ZUS. Starszą kobietę znała przewodnicząca tej komisji.

– Zarzut jest zasadny, ale uchybienie dotyczyło jednej osoby, więc nie miało to wpływu na wyniki wyborów – argumentuje sędzia Liliana Stępkowska.

Tymczasem prawnicy wnioskodawcy protestu zwracają uwagę na inną rzecz. – Ciężko jest się pogodzić z argumentacją odnośnie składu OKW nr 20 – podkreśla adwokat Jakub Wilk. – Naszym zdaniem był to nieustawowy skład i w tej komisji wyborczej wybory powinny być powtórzone.

– Demokracja ma to do siebie, że ktoś wygrywa a ktoś przegrywa – podkreśla Mulawa. – Ja chciałbym zaapelować do Piotra Janczarka, że jeśli nie potrafi się pogodzić z porażką, żeby zastanowił się nad swoją przyszłością w życiu publicznym.

też historyk
maczeta
też historyk
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

też historyk
też historyk (17 lipca 2015 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

O jakich ty kotach piszesz ? pierd olona,komunistyczna świnio, "MOCARZ" zrył ci tą banie chyba do końca !!!!

Po słownictwie sądząc jesteś osobą niezdolną do żądania i dawania satysfakcji honorowej.Dyskusji nie podejmuję.

Rozwiń
maczeta
maczeta (17 lipca 2015 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A Kaczka w stanie wojennym hodował koty i pisał rozprawy głoszące chwałę Lenina....

O jakich ty kotach piszesz ? pierd olona,komunistyczna świnio, "MOCARZ" zrył ci tą banie chyba do końca !!!!

Rozwiń
też historyk
też historyk (17 lipca 2015 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Siedział jeden i drugi ale du py dawali na każdym kroku,dzięki donoszeniu,kapowaniu i pójściu na współpracę szybko wyszli, a SB im już POzytywną historie,biografie dorobiło,do dzisiaj za to kapują i są lojalni wobec służb,więcej CYCU czytaj i to nie gazetę wyborczą !!!  Czytaj " Niebezpieczne związki Bronisława .K "   Nikt tak wtedy mocno du py nie dawał jak TW " Mirabelka "

A Kaczka w stanie wojennym hodował koty i pisał rozprawy głoszące chwałę Lenina....

Rozwiń
historyk IPN-su
historyk IPN-su (17 lipca 2015 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Akurat tu strzeliłeś kulą w płot.Za komuny Komorowski i Niesiołowski siedzieli w więzieniniu za działalność antykomuninstyczną. Nie pamiętam który, ale było też internowanie w stanie wojennym. Natomiast rodzice kraśnickich pisowców to prominentni członkowie PZPR i żołnierze Ludowego Wojska Polskiego, którzy ten stan wojenny wprowadzali. Można to sprawdzić . A kto ma więcej niż 50 lat doskonale to pamięta co robili rodzice naszych obecnych kraśnickich włodarzy.

Siedział jeden i drugi ale du py dawali na każdym kroku,dzięki donoszeniu,kapowaniu i pójściu na współpracę szybko wyszli, a SB im już POzytywną historie,biografie dorobiło,do dzisiaj za to kapują i są lojalni wobec służb,więcej CYCU czytaj i to nie gazetę wyborczą !!!  Czytaj " Niebezpieczne związki Bronisława .K "   Nikt tak wtedy mocno du py nie dawał jak TW " Mirabelka "

Rozwiń
Józia
Józia (17 lipca 2015 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nieprawda! Bredzisław Komorowski, Stefan Mirabelka Niesiołowski i wielu innych "męczenników" za Niepodległą! Wszędzie ich pełno: w PSL, SLD, bezRuchu Palikmiota...

Akurat tu strzeliłeś kulą w płot.Za komuny Komorowski i Niesiołowski siedzieli w więzieniniu za działalność antykomuninstyczną. Nie pamiętam który, ale było też internowanie w stanie wojennym. Natomiast rodzice kraśnickich pisowców to prominentni członkowie PZPR i żołnierze Ludowego Wojska Polskiego, którzy ten stan wojenny wprowadzali. Można to sprawdzić . A kto ma więcej niż 50 lat doskonale to pamięta co robili rodzice naszych obecnych kraśnickich włodarzy.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!