niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Nie chcą niańczyć pijaków

Dodano: 15 stycznia 2008, 21:19
Autor: Fabian Plapis

W Kraśniku brakuje izby wytrzeźwień. Najbardziej cierpi z tego powodu szpital powiatowy,

gdyż trafia tam na kurację trzeźwienia większość zatrzymanych pijanych. Ci jednak wcale nie narzekają na warunki. Mają komfortowe łóżka, fachową opiekę medyczną, a i przyłożyć jest komu.

- Czasami mamy na oddziale nawet kilka osób jednocześnie. Od wiosny do jesieni średnio trzech pacjentów na tydzień. To jest kilkaset osób rocznie. A za pobyt pijanej osoby na SOR nikt nam nie płaci, są to więc tylko i wyłącznie straty dla szpitala - załamuje ręce Piotr Krawiec, dyrektor SP ZOZ w Kraśniku. Szpital wprawdzie za każdym razem wystawia rachunek delikwentowi. Jednak najczęściej są to osoby bez jakichkolwiek dochodów, więc nie mają z czego płacić. W takim przypadku i komornik jest bezradny.

Ale nie tylko pieniądze stanowią poważny problem. Wiele razy bywało tak, że trzeźwiejący osobnicy byli agresywni. Personel szpitala zaś nie ma ani możliwości, ani umiejętności obronienia się i skutecznego radzenia sobie w takich przypadkach. Kilka tygodni temu trzeźwiejący mężczyzna dotkliwie poturbował pielęgniarkę. Awanturował się, rozbijał szyby. Jednej z pielęgniarek uszkodził ścięgna w ręce. Przeszła długotrwałe i bolesne leczenie oraz rehabilitację.
Pijanych mężczyzn muszą oglądać także pacjenci przychodzący do szpitala po pomoc. Dlatego dyrekcja chce wreszcie unormować tę sprawę.

- Prowadzenie izby wytrzeźwień nie należy do naszych obowiązków. Zamierzam w najbliższym czasie rozmawiać z władzami na ten temat. Jeżeli okaże się, że samorządy powinny finansować taką pomoc, to będziemy tego wymagali. Jeśli nie, to zwrócę się o rozważenie możliwości finansowania pobytu takich pacjentów na naszym oddziale ratunkowym - zapowiada dyrektor Krawiec.
Czytaj więcej o:
Gość
zebra
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 lutego 2008 o 06:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Następny dział, gdzie można było zmniejszyć wydatki i więcej kraść, niech się wali i pali a nowa władza kradnie, zamiast z tym coś zrobić i wygospodarować środki. Kiedyś były, a teraz po co??
Rozwiń
zebra
zebra (20 stycznia 2008 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do obowiązków "Władz Samorządowych" - należy problem pijanych obywateli. Popatrzcie jakie pieniądze wydawane są na profilaktykę alkoholową ?
Ile jest utrzymywanych organizacji i instytucji walczących - z pijaństwem ?.
Rozwiń
Gość
Gość (18 stycznia 2008 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie tylko w Kraśniku nie ma izby wytrzeźwień,ja pracuję w jednym z lubelskich szpitali i mamy ten sam problem.Pogotowie przywozi delikwenta w upojeniu,któremu nic nie dolega ale należy go przebadać ponieważ lekarze boją sie go wypuścić.Jeśli nie jest agresywny to policja również go nie zabierze.Tak więc obadany gratis trzeźwieje na koszt szpitala.Co na to miasto-nic!!!!A człowiek, który jest naprawdę chory musi iść do poradni i żebrać o wszystko.'PIJAK-PAN'!!!
Rozwiń
bolek
bolek (17 stycznia 2008 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co wy z tymi izbami tak sie czepili przecież picie w Polsce nie jest zabronione, wiec dlaczego jak wypije to mam lądować w areszcie? a Dziennik to już działa jak Fakt same " sensacje" oczywiscie z palca wyssane:)
Rozwiń
ja
ja (16 stycznia 2008 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kraśniczanie oraz pracowicy szpitala. nie martwcie się . Nawet jeżeli będziecie mieć w Kraśniku izbę wytrzeźwień to wszystkie zespoły wyjazdowe "R" i "W" będą wam zwozić na SOR tych co przegięli z procentami. Niewiem czy znajdzie się odważny ratownik żeby zawieźć znalezionego na ulicy do izby wytrzeźwień. Pozdrawiam
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!