czwartek, 19 października 2017 r.

Kraśnik

Niedoszłego zabójcę uratował kuzyn (wideo)

  Edytuj ten wpis
Autor: Fabian Plapis

Brzozówka. 44-letni Zbigniew K. próbował zabić żonę i czwórkę dzieci. Ranił kobietę i jedną z córek po czym próbował się powiesić.

Wczoraj lekarze walczyli o jego życie w szpitalu.

Koszmar zaczął się w niedzielę około godz. 21 w Brzozówce w powiecie kraśnickim.

- Mężczyzna najpierw zaatakował 18-letniego syna. Założył mu pętlę na szyję i zaczął dusić. Po chwili szaleniec chwycił siekierę i ruszył w kierunku 19-letniej córki - relacjonuje Janusz Majewski, rzecznik kraśnickiej policji. - Ranił ją w rękę.

Cała trójką rodzeństwa, która była w tym pokoju, ratowała się ucieczką, skacząc przez okna. Wtedy furiat wdarł się do pomieszczenia, w którym znajdowała się jego żona i 7-letnia córka. Uciekającą kobietę obuchem siekiery uderzył w plecy. Potem próbował sam odebrać sobie życie.

Na szczęście, nikomu z zaatakowanych nie stało się nic poważnego i po opatrzeniu mogli wrócić do domu. Gorzej z napastnikiem, który jest nieprzytomny i walczy o życie w szpitalu w Kraśniku. Jeżeli wyzdrowieje, to będzie mu postawiony zarzut usiłowania morderstwa.


Próbował zabić swoją żonę i dzieci. realizacja: Łukasz Minkiewicz


Mężczyznę uratował kuzyn. - Przybiegły po mnie dzieci z krzykiem: "Wujku chodź, bo tam coś się dzieje”. Poszedłem do domu. Nie mogłem się dostać do środka, więc wyważyłem drzwi. Zobaczyłem Zbyszka, już wisiał. Pobiegłem szybko po nóż, żeby go odciąć, jeszcze żył - relacjonuje Zbigniew Pastucha.

Nie wiadomo, co było przyczyną tragedii. Mieszkańcy Brzozówki są zaszokowani, zgodnie podkreślają że Zbigniew K. był spokojnym i uczynnym człowiekiem.

- Od 6 lat pracował za granicą, gdy przyjeżdżał, to sam wszystko tu robił. Nigdy nie widziałam go pijącego pod sklepem, po prostu nie chce mi się wierzyć w to, co się wydarzyło - mówi sąsiadka, pani Krystyna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
xsza
Anna
GOŚĆ
(58) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xsza
xsza (24 listopada 2011 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w przyszłym roku gaz w góre i prąd to jest TRAGEDIA NARODOWA!!
Rozwiń
Anna
Anna (24 listopada 2011 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ewelina' timestamp='1223400303' post='57955']
jestem córką Zbigniewa K. w reportarzu tym jest małostka prawdy!ja poprostu niemoge uwierzyć w te brednie mam obcięte dwa palce przez tą siekiere ktora schowali po fakcie by policja niemiała dowodu mama ma odrąbane cząstki kręgosłupa! siekiera należy do Leokadii K matki Zbigniewa mego ojca to była tragedia ...siedziałam z mama na dole i usłyszałyśmy przeraźliwy krzyk Arka mego brata..wybiegłyśmy z mama i babka równocześnie na korytarz ,babka wszystko widziała i wogole niereagowała ojciec pościł brata ktory zdjął sobie sznurek z szyi..babka złapała ten sznur i schowała go do kieszeni w kilka sekund ojciec zbiegł z góry z siekierą i złapał mnie za rękę usiłował mnie zadziabać WYCIĄGNĘŁAM GO NA DWÓR I WTEDY!!!!!!!!!upadłam i przedziabał mi palce wstałam i zaczełam uciekać ale on biegł za mna w głąb podwórka wrócił się gdyż mój brat Kamil krzykną na niego i zamkna na zamek drzwi! ojciec podbiegł do szyby i wybił ją siekiera chciał przez okno dostać się do mieszkania ale w tym momencie babka otworzyła mu drzwi i go zawołała..::Zbyszek chodź otworzyłam tendy chodź...ja stałam na środku podwórka i patrzyłam na to wszystko on wleciał przez drzwi i zaczą wydziabywać kolejnemama z rodzeństwem uciekali przez okno ale jeszcze zdążył zamachnac się siekierą na mamę odrabał jej cos od kreghosłupa i poleciał się powiesić ja w tym czasie byłam u sąsiada pobiegłam tam prosząc o pomoc... przybiegła za mna mama z moją 7-letnią siostra Patrycja ,bracia pobiegli do wójka by zobaczył co z ojcem..wraz z wojkiem przybiegli do domu zapytali babke gdzie ojciec a ona powiedziała że siedzi na górze pobiegli na piętro i znaleźli go wiszacego odcią go wujek ,do sąsiada przybiegł brat i powiedział że ojciec sie powiesił wyrwałam się mamie i pobiegłam do domu zobaczyłam go takiego sinego i bezradnego babka czyli jego matka telepała nim i udeżała go pięścia w klatkę piersiową odepchnęłam ją i sprawdziłam mu tetno-zaczełam go reanimować trwało to 20 minut po 23 minutach zaczą umierać zrobiłam masarz serca i przyjechała karetka........uratowałam go mimo tego że chciał mnie zadziabać i całą moją rodzinę jest on teraz w szpitalu odwiedzam go mówi że mnie kocha płacze ale ja mu nie zaufam tak dziwnie patrzy na mnie on ukartował wszystko co mamy robić?????musimy uciekać bo gdy wydzie napewno nas zabiją ja go uratowałam chodźniewiem dlaczego........kto nam pomoże??????
[/quote]






Oj jaka ty biedna ! kochasz dalej swojego oprawce? TY I TWOJA MATKA SCIEMNIACIE OJCIEC DOBRZE WAM ZROBIL ! I NAUCZ SIE PISAC BO WIDAC NIE UMIESZ !
Rozwiń
GOŚĆ
GOŚĆ (26 lipca 2010 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='razor' date='08 październik 2008 - 08:53 ' timestamp='1223448796' post='58101']
taaaaaak-- mam pytanie ....jak reanimowalas ojca z obcietymi palcami przeciez to chyba bol a ty na spokojnie tak masowalas 20 minut hmmmm.a pozatym po uderzeniu w kregoslup mozna jeszcze zwiewac? i to przez okno??? Mysle tak,ze wspolczuc trzeba waszemu ojcu a takie bajeczki to lubilas od malego opowiadac sluchaczom. pracowal za granica,zarabial na wasze utrzymanie i {przy okazji} na twoj samochod .I oczekujesz pomocy.Dziewczyno to co wypisalas na temat babki i ojca to brak szacunku.Wiesz dlaczego to zrobil.
[/quote]
A co tak naprawdę tam się stało. Dlaczego to zrobił???????
Rozwiń
obserwator
obserwator (18 listopada 2008 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwi mnie tylko że ta dziewczyna o imieniu Ewelina nie tak długo po fakcie wypowiada się na forum...jako osoba obca co to przeczytała nie chce oceniać ale wydaje mi się że ludzie mają rację co do Ciebie i twojej matki...przykre ale tak to wygląda...pewnie w sądzie to wypowiadanie się na forum mogło przynieść Tobie i twojej mamie tylko kłopoty...
Rozwiń
??who??
??who?? (22 października 2008 o 13:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak tylko kilka rodzin jest na Brzozówce które warto znać reszta to sępy i zazdrośnicy tylko takie są tam osoby. Ale w niektórych rodzinach w końcu wszystko się ustatkuje i znowu zapanuje sprawiedliwość i miłość tylko kilka elementów trzeba usunąć,niestety walka tam będzie zacięta o wszystko bo większość uważa się za wielce mądrych oraz że im się wszystko należy ale niestety niektórzy są zbyt mało inteligentni aby do życia podejść ze sprawiedliwością i przyznać się do popełnionego zła, umieć przegrać i spokojnie bez rozgłosu odejść. Bo wolą pokazać co to nie oni jakie z nich chojraki. Tak naprawdę tam panują osoby które wyrządziły krzywdę innym a najgorsze jest to że swoje szczęście budują na nieszczęściu innych kosztem życia innych i uważają się za bezkarnych ale sprawiedliwość dosięgnie każdą jednostkę która wyrządziła choćby najmniejszą krzywdę tym najmniej winnym i zobaczycie jeszcze osoby które zostały oczernione przez kogoś kto w swoim sercu miał ogień zazdrości i nienawiści będą wybielone i upomnią się o swoje niestety większość Brzozowiaków tego nie zauważy bo ich ktoś naszczuje żeby aby gryźli niewinnych. Nie piszę tu o osobach które są warte szacunku a takich jest niewielu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (58)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!