sobota, 16 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Niemcy spalili mu dom. Teraz chce milion złotych odszkodowania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 stycznia 2010, 21:40
Autor: (fp)

Sąd Najwyższy przyjął skargę kasacyjną Winicjusza Natoniewskiego, który domaga się od polskich sądów przyjęcia sprawy przeciwko państwu niemieckiemu.

Mężczyzna domaga się od rządu Niemiec miliona zł odszkodowania. W 1944 roku cudem uszedł z życiem, gdy hitlerowcy palili jego wieś – Szczecyn koło Kraśnika.

Pacyfikacja wsi miała być karą za pomoc, jakiej udzielili jej mieszkańcy partyzantom. Niemcy plądrowali i palili domy. Jak tylko ktoś im się nie spodobał, rozstrzeliwali na miejscu.

Cudem przeżył 6-letni wówczas Natoniewski. Hitlerowcy nie zauważyli ukrytego w domu dziecka, kiedy wypędzali z mieszkania jego rodzinę. Chwilę później podłożyli ogień. Matce udało się wyciągnąć chłopca z kryjówki. Ale obrażenia na skutek pożaru okazały się bardzo poważne.

Po wojnie Natoniewski przeprowadził się do wsi Lublewo pod Wejherowem. Do dziś nosi ślady po poparzeniach niemal na całym ciele, w tym na twarzy. Pan Winicjusz ma też sparaliżowane dłonie.

Swój pierwszy pozew przeciwko państwu niemieckiemu złożył w Gdańsku pod koniec 2007 roku. Jednak kolejne sądy odrzucały jego żądania, powołując się na immunitet chroniący państwo.

Teraz sędziowie Sądu Najwyższego będą musieli rozstrzygnąć, czy polski wymiar sprawiedliwości może rozpatrywać sprawy przeciwko innemu państwu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
t0mash
~Suchy~
dexter
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

t0mash
t0mash (9 stycznia 2010 o 00:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to Polska jest po stronie 'wygrnych'? Nie sądzę ;] Dokonano kolejnych rozbiorów i po części prawdą będzie też swtierdzenie, że sami do togo daliśmy doprowadzić .... Zawsze damy się wydymać, a potem winni są wszyscy oprócz nas... ;(
Rozwiń
~Suchy~
~Suchy~ (7 stycznia 2010 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja nie rozumiem jakim prawem Niemcy mogą pozywać jakikolwiek kraj. Może ja znam złą wersję historii, bo według mnie to Niemcy zaczęli wojnę napadając na Polskę, następnie mordowali jak leci, następnie PRZEGRALI. I to chyba zwycięzcy powinni dyktować warunki. A tłumaczenie: "że Hitler im tak kazał " to bzdura, bo został on wybrany w demokratycznych wyborach z OGROMNYM poparciem społeczeństwa, od początku otwarcie mówił o swoich poglądach. Moim zdaniem to Niemcy powinni siedzieć cicho i przy każdej nadarzającej się okazji powinni przepraszać cały świat za to co zrobili.
Rozwiń
dexter
dexter (7 stycznia 2010 o 16:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie dość że w samolotach biją, to jeszcze domy palą.
Rozwiń
Raf
Raf (7 stycznia 2010 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
t0mash napisał:
Jak dojdzie do rozpartrywania wielu tego typu spraw, to doprowadzi to do nikąd . . . Będzie pewnie podobnie, jak z 'odszkodowaniami' dla poszkodowanych w stanie wojennym...
Po pierwsze:
-kto i jakie ma prawo orzekać kto jest bardziej, a kto mniej pokrzywdzony?
Po drugie:
-kto i jakie ma prawo stalać maksymalny próg odskzodowania nominalnie?
Po trzecie:
-co da realne i kolejne obciążenie państwa, skoro to nie państwo zawiniło, tylko konkretni ludzie?
Po czwarte:
-KIEDY W KOŃCU ROZPRAWIMY SIĘ SAMI ZE SWOJĄ HISTORIĄ I 'braćmi' ZZA WSCHODNIEJ GRANICY?


Jak to nie państwo?! Czyżby oni sobie spalili wioskę dla uczczenia 18 urodzin jednego z nich? Oczywiście, że mieli rozkaz!
Rozwiń
t0mash
t0mash (6 stycznia 2010 o 18:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak dojdzie do rozpartrywania wielu tego typu spraw, to doprowadzi to do nikąd . . . Będzie pewnie podobnie, jak z 'odszkodowaniami' dla poszkodowanych w stanie wojennym...
Po pierwsze:
-kto i jakie ma prawo orzekać kto jest bardziej, a kto mniej pokrzywdzony?
Po drugie:
-kto i jakie ma prawo stalać maksymalny próg odskzodowania nominalnie?
Po trzecie:
-co da realne i kolejne obciążenie państwa, skoro to nie państwo zawiniło, tylko konkretni ludzie?
Po czwarte:
-KIEDY W KOŃCU ROZPRAWIMY SIĘ SAMI ZE SWOJĄ HISTORIĄ I 'braćmi' ZZA WSCHODNIEJ GRANICY?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!