czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Nowa szkoła do remontu

Dodano: 9 grudnia 2007, 19:17
Autor: FABIAN PLAPIS

Zalane pomieszczenia, przeciekający dach. Tak wygląda szkoła w Annopolu, która została wybudowana zaledwie kilka lat temu.

Uczniowie, ich rodzice, a także nauczyciele twierdzą, że budynek już nadaje się do remontu.

- Kiedyś zdarzyło się, że nie było lekcji, bo została zalana sala komputerowa - wspomina Mariusz, uczeń Zespołu Szkół w Annopolu.
Największą przeszkodą jest to, że dach szkoły ma konstrukcję ze spadkiem do środka. Wewnątrz są wloty odprowadzające wodę do kolektora ściekowego znajdującego się w budynku. Jednak przy dużych opadach kolektor nie zbiera wystarczającej ilości wody, która pozostaje, gromadzi się w różnych miejscach i przedostaje do wewnątrz budynku. Woda zalewa wówczas klasy znajdujące się na drugim piętrze i salę gimnastyczną.
- Również przy większych burzach, jeżeli deszcz zacina pod pewnym kątem, to woda dostaje się do pomieszczeń szkoły - mówi Wiesław Liwiński, burmistrz Annopola.
Szkoła jest wspólną własnością miasta i gminy Annopol oraz powiatu kraśnickiego. Problem nie pojawił się nagle. Wiedziały już o nim poprzednie władze, zarówno gminy, jak i powiatu. Jednak nic nie zrobiły, aby dach naprawić. Teraz samorządy musza sobie radzić same. Nie można już wymagać napraw od wykonawcy, bo okres gwarancji już minął. - Z rozmów z fachowcami wynika, że cały dach trzeba przebudować, a to już są bardzo duże pieniądze. W budżecie nie mamy na to środków - bezradnie rozkłada ręce Liwiński.
Władze powiatu też nie znajdują grosza. Samorządowcy, wszystkie działania kierują na remonty w szkołach, które od kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu lat nie były remontowane. Ostatnio naprawiono dach w Zespole Szkół w Wólce Gościeradowskiej, a obecnie trwają prace w Zespole Szkół im. Mikołaja Reja w Kraśniku. W obydwu przypadkach pieniądze pochodziły z ministerialnej dotacji.
- Jeżeli nadal będzie się lała woda na uczniów, to czeka nas albo naprawa, albo całkowita wymiana dachu - dodaje Krzysztof Babisz, wicestarosta kraśnicki. Jednocześnie podkreśla, że ma obawy co do możliwości pozyskania środków z ministerstwa. - Nie wiemy, jak ministerstwo podeszłoby do tego, że w praktycznie nowym budynku, trzeba już wymieniać cały dach - mówi dalej.
Ale rodziców to nic nie obchodzi. - Nasze dzieci powinny uczyć się w normalnych warunkach - oburza się mama jednego z chłopców. - To skandal, żeby uczniowie zastanawiali się, czy coś się im naleje na głowę, czy nie. Przecież tam może być nawet niebezpiecznie!
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!