wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Ogromny pstrąg pływał w Bystrzycy. Teraz powstał jego pomnik

Dodano: 14 lipca 2016, 07:30
Autor: aa

Oficjalne odsłonięcie rzeźby zaplanowano na sobotę o godz. 16 (fot. UG Zakrzówek)<br />
Oficjalne odsłonięcie rzeźby zaplanowano na sobotę o godz. 16 (fot. UG Zakrzówek)

Ma 1,8 m długości, waży około pół tony i ma na imię Maciek. Jest wykonany z granitu i już stoi nad zalewem w Zakrzówku (powiat kraśnicki). Chodzi o pomnik pstrąga, który uroczyście zostanie odsłonięty w sobotę.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– To była inicjatywa pana dr Piotra Zieleniaka, który jest autorem tego pomnika i który rzeźbi ryby. W ten sposób upamiętnia rzeki i ludzi, którzy z tymi miejscami są związani – mówi Mirosław Sagan, komendant Społecznej Straży Rybackiej w Zakrzówku. – Poza tym pan Zieleniak od wielu lat jest zaprzyjaźniony z naszym kołem (chodzi o koło PZW Stoczek – Zakrzówek – red.), więc tę inicjatywę podjęliśmy.

Rzeźba nosi nazwę „Pstrąg dla Bystrzycy”, jednak przedstawioną rybę nazwano „Maćkiem”, na pamiątkę ryby, która kiedyś pływała w Bystrzycy koło Zakrzówka.

– To imię pojawiło się spontanicznie – przyznaje Sagan. – Ma związek z tym, że pod mostem Maćka kiedyś żył sobie taki ogromny pstrąg, którego wszyscy wędkarze chcieli złowić.

Prace nad pomnikiem ryby rozpoczęły się jeszcze w ubiegłym roku. Trwały 3 miesiące. – Rzeźba ma 1,80 m długość. Waży około pół tony – podaje dr Piotr Zieleniak, adiunkt w Zakładzie Rzeźby i Technik Szklarskich Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. – Została wykonana z kamienia granitowego.

To jedna z czterech rzeźb ryb, które do tej pory wykonał artysta. – Cały cykl – ma to być w sumie sześć rzeźb – jest poświęcony rzekom, które wyróżnia jakieś szczególne miejsce czy też zjawisko przyrodnicze – przyznaje rzeźbiarz. – Bystrzyca w przeszłości została bardzo okaleczona, przynajmniej ta górna Bystrzyca. Nadal jednak jest rzeką z czystą i zdrową wodą, w której nadal pstrągi.

– W zalewie w Zakrzówku są pstrągi, ale obowiązuje zasada „No kill”, czyli złowione ryby trzeba z powrotem wypuścić do wody – zaznacza Sagan. – Największy miał ok. 65-70 cm.

– Rzeźba będzie bardzo dobrze widoczna – mówi Grzegorz Lemiecha, wójt gminy Zakrzówek. – Jest elementem promocji gminy. Będzie też przyciągać wędkarzy.

to tylko ja
Waldek
Piotr Koperski
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

to tylko ja
to tylko ja (2 września 2016 o 15:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zakrzowek to i tak posmiewisko .buraki i wiesnioki
Rozwiń
Waldek
Waldek (19 lipca 2016 o 18:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coś niepospolitego ?? :) A co gratis  to zrobili ?? :))
Rozwiń
Piotr Koperski
Piotr Koperski (19 lipca 2016 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj wy zawodowi wylewacze żółci i pomyj. Potraficie tylko ujadać, a zwłaszcza na tych którzy mają chęć i potrafią zrobić coś niepospolitego, ponadprzeciętnego. Gratulacje dla autora rzeźby i osób zaangażowanych, za to że się chce i potrafi. 
Rozwiń
MichałZ
MichałZ (18 lipca 2016 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te pomniki to pan doktor Z. stawia w całej Polsce i nieźle na tym zarabia. Tak jak i powiązani z tymi akcjami koledzy. Tak jak na Łupawie, nad Bobrem i tutaj. Jak za komuny. Pomnik ważniejszy niż stan faktyczny wody i pstrągów !!! Grunt, że kasa rośnie !
Rozwiń
Gość
Gość (16 lipca 2016 o 15:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Naprawdę jestem ciekaw kto za to zapłacił czy była to gmina czy te wędkarze
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!