niedziela, 19 listopada 2017 r.

Kraśnik

Podejrzany dobrze wynagradzany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lutego 2008, 19:40
Autor: Fabian Plapis

Piotr L., były dyrektor ciepłowni w Kraśniku, na którym ciążą prokuratorskie zarzuty, przez dwa lata będzie dostawał pieniądze za nic.

Pracę stracił, bo jest podejrzany o zastraszanie pracowników i nakłanianie do składania fałszywych zeznań.

Przez dwa najbliższe lata były dyrektor zainkasuje prawie 160 tys. złotych. To 80 proc. jego dotychczasowego wynagrodzenia.

Lubelska prokuratura zatrzymała Piotra L. 14 listopada ub. roku. Był wówczas dyrektorem podległego burmistrzowi Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej i radnym powiatu. Zarzuciła mu, że groził swemu podwładnemu dyscyplinarnym zwolnieniem z pracy.

Według prokuratora, chciał w ten sposób wywrzeć wpływ na jego zeznania. Pracownik jest bowiem świadkiem w tajnym śledztwie, które dotyczy przestępstw łapówkarskich i pojawia się tam nazwisko burmistrza Kraśnika Piotra Czubińskiego.

Prokuratura zażądała od Piotra L. 5 tys. zł kaucji i zabroniła mu pełnienia funkcji dyrektora ciepłowni.

- W tej chwili pan Piotr L. jest na trzymiesięcznym wypowiedzeniu i przez ten czas będzie otrzymywał pełne wynagrodzenie - wyjaśnia Dariusz Szlafka, przewodniczący rady nadzorczej KPEC.

Jednak były dyrektor będzie pobierał część wynagrodzenia o wiele dłużej, bo pracodawca dał mu kontrakt menedżerski. Zapisana w nim klauzula o niekonkurencyjności gwarantuje Piotrowi L. wypłatę 80 proc. wynagrodzenia przez dwa lata po rozwiązaniu umowy. Kontrakt zawierano ponad rok temu.

- Nie podoba mi się ten zapis, ale nie chcę go komentować, bo to sprawa, którą pan L. wynegocjował z burmistrzem miasta Piotrem Czubińskim - mówi Szlafka.
Konieczność wypłacania przez dwa lata tak dużej części pensji b. dyrektorowi oburza opozycję w radzie miasta.

- To skandal i kolejny dowód na niegospodarność i działanie burmistrza na niekorzyść firmy i miasta - oskarża Mirosław Włodarczyk z PiS. Jego zdaniem, nie powinno się płacić tego wynagrodzenia, gdyż na b. dyrektorze ciążą prokuratorskie zarzuty.

Do takiej opinii przychyla się prof. Teresa Liszcz, specjalista prawa pracy i sędzia Trybunału Konstytucyjnego: Samorząd mógłby się wstrzymać z wypłacaniem tych pieniędzy powołując się właśnie na naruszenie zasad przyzwoitości i współżycia społecznego.

- Na razie w Polsce jest zasadna domniemania niewinności i jeszcze nie zostałem skazany - ucina Piotr L. Jego zdaniem, wypłacane mu przez dwa lata pieniądze są odszkodowaniem za to, że nie wolno mu zatrudnić się ani w firmie konkurencyjnej wobec KPEC, ani w przedsiębiorstwie współpracującym z miejską spółką.
Burmistrz Czubiński nie chce komentować sprawy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ala
ala
Waldi
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ala
ala (20 lutego 2008 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A tak w ogóle to o co ten cały szum? jejq chyba nic takiego się nie stało ;/
Rozwiń
ala
ala (20 lutego 2008 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
misio napisał:
a taki był z niego praktykujący katolik
co niedziela w kościółku...

był? a to chyba nadal jest, zresztą nie wiem nie widuje go w kościele
Rozwiń
Waldi
Waldi (20 lutego 2008 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe jak mają spisane umowy pozostali koledzy z klasy, warto to sprawdzić?
Rozwiń
misio
misio (19 lutego 2008 o 17:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a taki był z niego praktykujący katolik
co niedziela w kościółku...
Rozwiń
kraśniczanin
kraśniczanin (19 lutego 2008 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fresch napisał:
Brawo! Panie Piotrze. Mistrzostwo świata.


Piotr Czubiński, Piotr L., Piotr Iwan. O kogo chodzi?
Cz
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!