piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Policja w Kraśniku: Alkomat? Nie u nas

Dodano: 9 stycznia 2012, 07:52
Autor: Paweł Puzio

W piątek poprosiliśmy o badanie alkomatem na czterech komisariatach w Lublinie. Nigdzie nie było z t
W piątek poprosiliśmy o badanie alkomatem na czterech komisariatach w Lublinie. Nigdzie nie było z t

Pan Wojciech chciał sprawdzić swoją trzeźwość na Komendzie Policji w Kraśniku. Ale dyżurny odesłał go z kwitkiem, radząc by kupił sobie alkotest na stacji benzynowej. – Taka sytuacja już się nie powtórzy – bije się w piersi rzecznik kraśnickiej policji.

Wojciech Kudyba jest zawodowym kierowcą. Dobrze wie, jakie mogą być konsekwencje jazdy na "podwójnym gazie”.

– W mediach ciągle się o tym mówi: jeśli ktoś nie jest pewien czy może już prowadzić, to powinien pójść na najbliższy komisariat policji. Pech chciał że znalazłem się w takiej właśnie sytuacji – opowiada nasz Czytelnik.

1 stycznia, po sylwestrowej imprezie, ok. godz. 17, Kudyba poszedł na komisariat policji przy ul. Lubelskiej w Kraśniku. – Piłem z głową, degustacyjnie, ale nie czułem się dość pewnie, aby prowadzić ciężarówkę – opowiada Kudyba.

Alkomatu jednak nie dostał. – Od dyżurnego usłyszałem, że nie ma takiej możliwości, a redaktorzy są niewiarygodnym źródłem informacji. Policjant "poradził” mi też, bym udał się na pobliska stację benzynową i tam kupił jednorazowy alkotest. Ale według mnie jest on niewiarygodny i mało dokładny – dodaje Kudyba.

Nasz czytelnik pojechał taksówką na inny komisariat w Kraśniku. Tam przebadał się bez problemu.
– Nie pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją. To się zdarza – mówi Grzegorz Gorczyca, szef Automobilklubu Chełmskiego i działacz na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego. – Choć z tego co wiem, to policja nie może odmówić przeprowadzania takiego badania.

Kraśnicka policja już bije się w piersi. – Taka sytuacja już się nie powtórzy – obiecuje mł. asp. Janusz Majewski, rzecznik policji w Kraśniku. – Komendant wydał już polecenie o bezwzględnym zbadaniu stanu trzeźwości każdego obywatela, który o to poprosi.

– Komendy czy komisariaty nie mają obowiązku badania stanu trzeźwości na prośbę obywateli. W większości przypadków jednak to robimy. Ale jeśli dyżurny nie jest w trakcie wykonywania innych pilnych czynności, to wtedy trzeba chwilę poczekać – tłumaczy st. sierż. Anna Smarzak z Komendy Wojewódzkiej w Lublinie.

W piątek poprosiliśmy o takie badanie na kilku komisariatach w Lublinie. W I, II i V nie było żadnych problemów. Na "czwórce” przy ul. Zana dyżurny zaprosił nas na badanie, ale ...w marcu. Jak wytłumaczył, obecnie urządzenie jest w legalizacji.

– Można poprosić o badanie alkomatem także patrol na ulicy. Alkomat zawsze mają przy sobie policjanci z ruchu drogowego – poradził nam dyżurny w komisariacie przy Koncertowej w Lublinie.
Czytaj więcej o:
antymarysieńka
Marysieńka
Gość
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

antymarysieńka
antymarysieńka (15 lutego 2012 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prośba do wszystkich userów - proszę nie odpisywać na post umieszczony powyżej. Troll sam ze sobą długo nie podyskutuje, więc nie dokarmiajmy internetowego trolla !!!
Rozwiń
Marysieńka
Marysieńka (14 lutego 2012 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1329211181' post='596415']
Nasunęła mi się pewna analogia związana z życzeniami udostępniania darmowego alkomatu wszystkim "niewyraźnym" z biciem delikwenta tak, żeby śladów nie było lub z powiedzeniem mamy do synka: Jasiu nie kop pani, bo się spocisz. Mieli rację ci z Fabrycznego: zawodowy kierowca powinien zainwestować w siebie i za własne pieniądze kupić sobie takie urządzenie (albo domagać się od pracodawcy), natomiast dla pozostałych wskazana jest przede wszystkim umiar!
[/quote]
Nie uwazam , zeby takie podejscie było słuszne, skoro wydaje sie mase forsy na wszelkie działania prewencyjne, potrzebne, mniej potrzebne i całkowicie zbyteczne, to z powodzeniem takie przebadanie alkomatem może sie w nich mieścić. Jest tak samo profilaktyką i moze zapobiec nieszczęściu., które może spasć na kogos całkowicie niewinnego.
Rozwiń
Gość
Gość (14 lutego 2012 o 10:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nasunęła mi się pewna analogia związana z życzeniami udostępniania darmowego alkomatu wszystkim "niewyraźnym" z biciem delikwenta tak, żeby śladów nie było lub z powiedzeniem mamy do synka: Jasiu nie kop pani, bo się spocisz. Mieli rację ci z Fabrycznego: zawodowy kierowca powinien zainwestować w siebie i za własne pieniądze kupić sobie takie urządzenie (albo domagać się od pracodawcy), natomiast dla pozostałych wskazana jest przede wszystkim umiar!
Rozwiń
taaaaa
taaaaa (13 lutego 2012 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłam w tej samej sytuacji, z tym że policjant z komisariatu na Fabrycznym odesłal mnie "do apteki po alkomat lub do biedronki -bo akurat jest w promocji"(cytat) . Na Lubelskiej zostałam bez problemu obsłużona.
Rozwiń
antymarysieńka
antymarysieńka (18 stycznia 2012 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prośba do wszystkich userów - proszę nie odpisywać na post umieszczony powyżej. Troll sam ze sobą długo nie podyskutuje, więc nie dokarmiajmy internetowego trolla !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!