niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Niemiecki Jobon uruchomi nowy zakład w woj. lubelskim?

Dodano: 17 sierpnia 2016, 08:32

Cały czas trwają poszukiwania kandydatek na szwaczki w przemyśle tapicerskim. W Kraśniku firma z branży meblarskiej z niemieckim kapitałem planuje uruchomić zakład.

Inwestor poszukuje szwaczek do krawiectwa ciężkiego – chodzi o meble tapicerowane. Docelowo zatrudnienie miałoby znaleźć ok. 100 osób. Z chętnymi do pracy kobietami spotkali się już przedstawiciele inwestora i pracownicy urzędu pracy.

– Zainteresowanie pracą zgłosiły się panie nie tylko z terenu powiatu kraśnickiego, ale również z Lublina. W sumie blisko 90 osób – informuje Agnieszka Mochol, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Kraśniku. – Inwestorzy opowiedzieli o firmie, przedstawili charakter pracy, jak ona mogłaby wyglądać. W sumie zainteresowanie na piśmie potwierdziło około 50 pań.

Zgłoszenia będzie weryfikować już sam pracodawca. Tymczasem rekrutacja na stanowisko „szwaczka” cały czas jest prowadzona. Kolejne spotkanie dla nowych kandydatek zaplanowano na 23 sierpnia w urzędzie pracy. Mogą to być zarówno osoby wykwalifikowane w tym zawodzie, jak też te, które chcą się przekwalifikować. Firma będzie bowiem organizować szkolenia.

Przedstawiciele firmy Jobon na razie nie chcą wypowiadać się w mediach. Jak ustaliliśmy, decyzja o tym, czy zdecydują się na uruchomienie w Kraśniku swojej fili – firma ma już zakład w Zwierzyńcu – jeszcze nie zapadła.

– To jest jeszcze w fazie rozpoznania – mówi Mochol. Wiadomo, że przedsiębiorcy szukali na terenie Kraśnika hali – pod uwagę była brana zarówno stara część miasta, jak też fabryczna.

– Pomagaliśmy w tych poszukiwaniach. Ponieważ miasto nie ma takiego budynku, wskazaliśmy kilka prywatnych lokalizacji – dodaje Emilia Łukasik, p.o. rzecznik Urzędu Miasta w Kraśniku.
Osoby zainteresowane pracą na stanowisku szwaczka powinny skontaktować się w PUP w Kraśniku – nr tel. 81 825 45 39. (aa)

Firma Jobon

Jak informuje PUP w Kraśniku, firma Jobon „jest obecnie największym zakładem pracy w Zwierzyńcu, dając zatrudnienie dla ponad 1500 osób”.

Działa w tym mieście od ponad 24 lat. Zakład w Zwierzyńcu zajmuje się produkcją mebli tapicerowanych. Podobne zakłady funkcjonują w Niemczech, na Słowacji i Węgrzech.

Inne kraśnickie oferty pracy (przykłady)

• sprzedawczyni – kilka ofert

• fryzjerka – straż albo zatrudnienie
• księgowa – dwie oferty
• kosmetyczka – praca w Opolu Lubelskim
• nauczyciel języka ukraińskiego (praca w szkole w Kraśniku)
• robotnik drogowy
• robotnik budowlany – dwie oferty
• doradca klienta
• nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej
• kierowcy (kategoria C i E) – kilka ofert
• mechanik maszyn i sprzętu ciężkiego (dźwigi, wózki widłowe)
• nauczyciel gry na gitarze (szkoła muzyczna w Kraśniku)

urzędniczka
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

urzędniczka
urzędniczka (23 sierpnia 2016 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Urząd dysponuje danymi osób bezrobotnych, którzy rejestrują się w celu znalezienia pracy. Zatem jeśli pojawia się ofera pracy dla konkretnej grupy zawodowej, w pierwszej kolejności kierowane są osoby z preferownym wykształceniem, bądź kwalifikacjami lub doświadczeniem. Niestety ludzie bardzo częto rejesrują się tylko dla ubezpieczenia.... Natomiast odmowa przyjęcia oferty pracy skutkuje wyrejestrowaniem, nie jest to złośliwość urzędników, tylko polskie przepisy, które to regulują. Zgadzam się z Panią, że warunki pracy i płacy powinny być godne. Za pracę powinno dostawać się wynagrodzenie, które pozwoli pokrywać koszty utrzymania i funkcjonowania w społeczeństwie. Może kiedyś dożyjemy lepszych czasów. Mam taką nadzieję.
Rozwiń
Gość
Gość (22 sierpnia 2016 o 19:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z 90 na piśmie potwierdziło 50 tych. Z urzędu pracy kierują jak leci, odmówisz to tracisz statut bezrobotnego. Tylko dlaczego nie piszą o warunkach pracy ( za ile i na jakich zasadach). Jestem krawcową ( krawiectwo ciężkie) co prawda od 6 lat nie pracuje w tym zawodzie ale gdyby zaproponowali godne zarobki to kto wie bo do tej pory a zwłaszcza w kraśniku tyrało się za psie pieniądze niczym w obozach pracy, z urlopem na papierze, bez prawa do swobodnego korzystania z toalety, z jedną przerwą 5 minutową, w okresie lata w nieklimatyzowanych pomieszczeniach z jednym lub dwoma wiatrakami na końcach hali gdzie temperatura przekraczała nieraz 40 stopni spotęgowana rozgrzanymi silnikami blisko stłoczonymi, gdy pracownica zasłabła nie wzywano karetki gdy sytuacja była krytyczna właściciel sam zawoził do lekarza, a na uwagi czy skargi, słyszało się jedno, jak się nie podoba wynocha więc jak mają proponować podobne warunki to i ludzi nie znajdą.
Rozwiń
Gość
Gość (17 sierpnia 2016 o 17:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To będzie ta fila w Kraśniku czy jednak nie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!