poniedziałek, 23 października 2017 r.

Kraśnik

Prawnicy Urzędu Miasta żadają przeprosin od radnego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 marca 2013, 17:04

Prawnicy Urzędu Miasta poczuli się dotknięci interpelacją radnego Mariusza Depty i żądają przeprosin. Radny przepraszać nie zamierza.

– Pana wypowiedź jest pomówieniem i zniesławia dobre imię radców prawnych oraz kancelarie, które prowadzimy – napisali w piśmie do radnego Mariusza Depty prawnicy Urzędu Miasta Kraśnik. – Pana insynuacje zmierzają w rzeczywistości do oskarżania nas o oszustwo i przyjmowanie korzyści majątkowych, a co za tym idzie, naruszenie etyki zawodowej i działania na szkodę reprezentowanego Mocodawcy – Burmistrza Miasta Kraśnik.

Prawnicy chcą, aby radny Depta przeprosił ich na sesji Rady Miasta. Przeprosiny mają też zostać opublikowane w Gazecie Powiatowej Głos.

Sprawa dotyczy jednej z interpelacji radnego i zapytania o przegrane procesy ze zwolnionymi pracownikami UM i jednostek podległych.

"(…) Zastanawiam się, czy ktoś na tym nie robi – prosto mówiąc – kasy” – cytują wypowiedź radnego prawnicy kraśnickiego magistratu. "Bo tak, najpierw doradza się burmistrzowi, co generuje koszty dla miasta, następnie potem przegrywa się proces, a może on jeszcze w tym momencie zarabia pieniądze, przegrywając ten proces. Trzeba przyjrzeć się tym kosztom (…)”.

W obronie Depty stanęli inni radni. Oświadczenie w tej sprawie zostało odczytane na wczorajszej sesji.
– Stawiane w piśmie zarzuty i groźba konsekwencji prawnych wobec Mariusza Depty stanowią, w naszej ocenie, próbę zamknięcia ust niewygodnemu radnemu – zaznaczają obrońcy Depty.

– Oświadczenia radnych wysłuchałem z pewnym zdumieniem, bo łączy się z moją osobą i sugeruje się, że stoję po dziwnej stronie ciemności, w której blokuję radnych w pracy tak, że nie mogą sprawować mandatu – podkreśla Mirosław Włodarczyk, burmistrz Kraśnika. – To jest absurdem.

Radny Mariusz Depta przepraszać prawników nie zamierza. – Nie widzę, abym coś naruszył – stwierdza Depta. – To było zapytanie do burmistrza.

Radni skierowali swoje oświadczenie m.in. do rzecznika praw obywatelskich, ministra sprawiedliwości i Krajowej Izby Radców Prawnych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Czu
apokalipsa nadchodzi
smoko
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Czu
Czu (5 kwietnia 2013 o 21:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kręciła kasę w UM za Czu a teraz wsadziła 4 litery do Starostwa i tam kręci....LODY...hehe..śmietankowe....hehe
Rozwiń
apokalipsa nadchodzi
apokalipsa nadchodzi (5 kwietnia 2013 o 21:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może depta opowie o kręceniu kasy jak żonka była kierownikiem wydziału gospodarki komunalnej i na jakich zasadach przyznawano mieszkania.....? Mógłby powstać niezły scenariusz na film sensacyjny
Rozwiń
smoko
smoko (4 kwietnia 2013 o 18:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
depta bierz się do roboty pajacowanie się skonczyło czasy cz -ka już mineły a przyokazji pociąg za sobą zupojada Bartosia ten to tylko udaje że umie czytać z kartki i wydawac zupę na placu .
Rozwiń
Another
Another (30 marca 2013 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
the answer is yes. why ? because is the Wrong Answer ! every time - yes ! Psychiatra - yes !
Rozwiń
cp
cp (30 marca 2013 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wygląda na to, że sprawa jest bardzo grubymi nićmi szyta, bo zarówno pan depta jak i broniący go radni próbują wycofać się z oskarżeń tłumacząc się jak dziecko, że on tylko zadawał pytania. Ale miał jakieś podstawy żeby je zadać? Czy tylko tak plecie bzdury? Należy wyjaśnić skąd mu to przyszło do głowy? Jeśli słyszał, to od kogo? Gdyby miał choć odrobinę przyzwoitości to przeprosiłby i wycofał się z tego albo jeśli ma rację i dowody to nie tchórzyłby i nie wycofywał się ze swoich słów. Oskarżać innych jest bardzo łatwo. Rozumując tak to na każdej sesji czy w TV czy gdziekolwiek publicznie można by zadawać tylko pytania o to czy ktoś np. brał łapówki czy zrobił coś innego złego. To bardzo podła manipulacja i bardzo źle to świadczy o tym kto tak postępuje. Chociaż nie wierzę, że pan Depta przeprosi, zrezygnuje z radnego i wycofa się z życia publicznego. Tak postąpiłby człowiek honorowy. Sugestie jakich się dopuścił mogą mieć konkretny wymiar finansowy, bo podważył zaufanie do kancelarii prawnych obsługujących Urząd Miasta. Dlaczego nie zadawał pytań kilka lat temu? Usłyszeć można było bardzo wiele. Pytam poważnie: czy to prawda że żona pana Depty brała 500 euro za 45 minutowy wykład? W to naprawdę trudno uwierzyć. A jeśli chodzi jeszcze o pana Deptę to też pytam chociaż to też nieprawdopodobne, czy firma siostry jego żony świadczyła usługi dla miasta w tym czasie gdy pani Depta była wiceburmistrzem? To należy wyjaśnić, prześwietlić i rozliczyć. Należałoby przyjrzeć się każdej wydanej złotówce. Sprawę umów z KPWiK również należy wyjaśnić, kto wtedy był burmistrzem, prezesem i w radzie nadzorczej?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!