piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Rząd dopłaci do pensji pracowników

Dodano: 2 kwietnia 2009, 18:43

Kraśnik i Janów Lubelski to dwa miasta najbardziej dotknięte kryzysem - twierdzi Wojewódzki Urząd Pracy. Dlatego zagrożone firmy szykują się do pilotażowego programu. Będą mogły liczyć na dofinansowanie pensji pracowników.

Falę zwolnień zapoczątkowała Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku. Na przełomie roku z pracą pożegnało się 275 osób. Potem zwolnienia zapowiedział kraśnicki szpital (30) i PPKS w Kraśniku (75). - Wolę nie myśleć, co z nami będzie. Pójdziemy na bruk - mówi Edward Płecha, kierowca z PPKS.

Jakby tego było mało kolejny kraśnicki pracodawca Tsubaki-Hoover Polska zapowiedział zwolnienie 80 osób z 500-osobowej załogi. Po konsultacjach ze związkami udało się tę liczbą zmniejszyć do 61.

Nie lepiej wygląda sytuacja na rynku pracy w pobliskim Janowie Lubelskim. Jeden z największych pracodawców, firma Komas zapowiedziała zwolnienie 200 pracowników z ponad 400-osobowej załogi. - Zwolnienia są konieczne, żeby w ogóle utrzymać zakład - wyjaśnia Jukka Somppi, prezes Komasu.

Pozbycie się 40 osób zapowiedział też inny janowski pracodawca Caterpillar Poland.

- Sytuacja w Kraśniku i Janowie wygląda bardzo poważnie - przyznaje Lucjan Tomczuk, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie. - Dlatego chcielibyśmy objąć zagrożone firmy programem pilotażowym, w ramach którego Ministerstwo Pracy dofinansuje połowę pensji pracowników.

Na początek dopłaty miałyby zostać przeznaczone na wynagrodzenia 100-osobowej grupy w Fabryce Łożysk Tocznych. Rozmowy o przystąpieniu do pilotażowego programu odbyły się też w firmach Komas i Caterpillar. Jeśli ministerstwo zaakceptuje wnioski, to zagrożeni zwolnieniami pracownicy będą mogli liczyć na sfinansowanie połowy pensji do końca roku.

- Czekamy na tę pomoc - mówi Włodzimierz Drozd Prezes Fabryki Łożysk Tocznych.

- To dla nas jedyny ratunek. Najważniejsze, żeby pracodawca zgodził się na rządowe warunki - podkreśla Bogdan Pituch z NSZZ "Solidarność” w janowskim Komasie.

Urzędy pracy w Kraśniku i Janowie szykują już wnioski do ministerstwa. - Chcielibyśmy, by oprócz FŁT do projektu przystąpiły też inne zakłady pracy w naszym mieście - mówi Zbigniew Marcinkowski, zastępca dyrektora PUP w Kraśniku.
(jsz, drs, moj)
Czytaj więcej o:
Daria
alek
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Daria
Daria (3 kwietnia 2009 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a w prywatnych firmach też będą takie dopłaty??
gdzie można się zwrócić o taką pomoc ??
Rozwiń
alek
alek (3 kwietnia 2009 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przepraszam najmocniej a za czyje pieniądze te dopłaty ???
bo nie rozumiem..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!