niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Sanepid policzył. Psy gryzą częściej, nietoperze też mogą być groźne


(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)
(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)

Rośnie liczba pogryzień – zauważa kraśnicki sanepid. Najczęściej gryzą psy, ale są też wypadki z udziałem szczurów i nietoperzy.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

W 2013 roku zarejestrowano 18 pogryzień przez zwierzęta, a w 2014 r. – 98.
– Od początku 2015 roku do 25 września odnotowaliśmy ich już 140 – podaje Andrzej Wąsik, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kraśniku.

Wśród ostatnio odnotowanych przypadków jest m.in. pogryzienie mieszkańca Kraśnika przez psa, który był ze swoim właścicielem na spacerze. W dzielnicy fabrycznej miasta gimnazjalistę ugryzł zaś nietoperz. Dziecko przyniosło zwierzę do domu. – Skierowaliśmy dziecko do szczepienia, ze względu na podejrzenie, że nietoperz był nosicielem wścieklizny – mówi dyrektor Wąsik.

Pogryzienia ludzi przez dzikie zwierzęta kraśnicki sanepid odnotowywał już wcześniej. – Trzy lata temu mieliśmy osobę pogryzioną przez szczura – dodaje dyrektor PSSE w Kraśnik.
Najwięcej pogryzień przez zwierzęta w powiecie kraśnickim zdarza się w mieście. Atakują trzymane w domach psy.

– Może jest to związane z tym, że właściciele niedostatecznie swoje zwierzęta pilnują – przypuszcza Andrzej Ancygier, powiatowy lekarz weterynarii w Kraśniku. Ale tendencji wzrostowej nie zauważa. – Myślę, że ta liczba jest porównywalna z poprzednimi latami.

Podobnie uważa komendant Straży Miejskiej w Kraśniku – Działań związanych z psami było dużo, ale nie można mówić o tendencji wzrostowej – mówi Jacek Lodowski.

Zdaniem dyrektora PSSE w Kraśniku może to być związane z tym, że ludzie mają większą świadomość zagrożenia jakim jest wścieklizna.

– Rany pod ugryzieniu przez psa trudno się goją. Osoby poszkodowane zgłaszają się do lekarzy, którzy o przypadkach pogryzień powiadamiają nas – mówi dyrektor Wąsik.

W ubiegłym roku strażnicy odłowili 63 bezpańskie psy, zaś od początku roku do wczoraj takich przypadków było 47. Z kolei w 2014 r. strażnicy pouczyli lub też wystawili mandaty
w 45 przypadkach, w bieżącym roku w 33. Chodzi o nieotrzymanie psów na uwięzi jak też wyprowadzanie ich bez smyczy i kagańca.

Gość
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 października 2015 o 07:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Najczęściej gryzą psy ... " nieprawda! komary!.
Rozwiń
Gość
Gość (2 października 2015 o 07:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
żadna straż nie ma obowiązku łapania psów, właściwie to nie ma prawa, od tego są schroniska dla zwierząt
Rozwiń
Gość
Gość (1 października 2015 o 14:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Straż woli fotoradary stawiać aby zasilić budżet.
Rozwiń
Gość
Gość (1 października 2015 o 14:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Straż woli fotoradary stawiać żeby zasilić budżet .
Rozwiń
Gość
Gość (1 października 2015 o 14:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobra, a teraz może naprawdę straż, albo ci awanturujący się obrońcy zwierząt, zajęli by się wyłapywaniem tych bezpańskich kundli, które błąkają się i stwarzają zagrożenie. Bo aż strach wyjśc na ulicę, szczególnie w małych miejscowościach
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!