wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Śmiertelny błąd na budowie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lipca 2008, 20:54

Przy pracach budowlanych w kraśnickim szpitalu zginął młody mężczyzna. Nie miał uprawnień do pracy na budowie. Kolega, z którym pracował, był pijany.

21-letni Kamil K. pracował przy budowie szpitala powiatowego zaledwie od kilku dni. Robotnicy po ociepleniu budynku styropianem, dobudowywali klatkę schodową. Doszli do trzeciego piętra.

Wczoraj o godz. 7 zaczęli wciągać na górę cegły. Kamil K. miał odebrać na górze materiał. Stał przy tzw. krzyżaku, do którego była zamocowana lina wyciągarki. Ciężar zerwał krzyżak - puściły zaczepy, które przytwierdzały go do ściany.

- Spadające w dół urządzenie pociągnęło za sobą robotnika - relacjonuje Jarosław Klonowski z kraśnickiej policji. Na ofiarę runęły jeszcze cegły. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej w szpitalu, zmarł.

- Był trzy razy reanimowany. Jednak obrażenia wewnętrzne i duży uraz klatki piersiowej spowodowały bardzo szybki zgon - wyjaśnia Maryla Latosiewicz, ordynator Oddziału Intensywnej Terapii szpitala w Kraśniku.

Przyczyny wypadku wyjaśnia policja i Państwowa Inspekcja Pracy. Pod uwagę brane są dwie możliwości: awaria urządzenia, bądź - bardziej prawdopodobna - błąd pracownika, który je obsługiwał. A ten był pijany, miał ponad promil alkoholu.

- Jeśli na czas nie zatrzymał wyciągarki, to pociągnęła ona w dół krzyżak z chłopakiem - podejrzewa mężczyzna, który był na miejscu tragedii.

Policja i obecni na miejscu inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy dopatrzyli się, że Kamil K. nie miał jeszcze podpisanej umowy o pracę. Gorzej - nie miał również odpowiednich kwalifikacji do takich robót, nie przeszedł kursów przeszkalających.

Prace przy ociepleniu i rozbudowie budynku szpitala powiatowego prowadzi kielecka firma Ekokaloria. Jej przedstawiciele byli wczoraj na miejscu tragedii. Zostali przesłuchani przez policję i prokuraturę. Dziennikarzom nie udzielali jakichkolwiek wyjaśnień.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
siostra
John
John
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

siostra
siostra (17 listopada 2008 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po pierwsze to byl moj brat...pracowal 3 dni chcial dorobic i nikt nikomu umowy nie daje nie przeszkala...nie gadajcie glupot Ci ktorzy tam nie byliscie ktorzy nie znacie prawdy a firma teraz wlasnie po jego odejsciu pokazala jaka jest super zwalajac wine na innych!Wielki Bracie nasz kochany spij dobrze i czekaj na nas[*]
Rozwiń
John
John (23 lipca 2008 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ad napisał:
Wszystkiemu winne przetargi kryterium ceny ale rząd tego nie widzi. Tak zatrudniając obniża się koszty ale kosztem takich młodych ludzi. W przetargach nie ma warunku aby wykonawcy byli pracownikami zatrudnionymi na etacie co jest koniecznością ubezpieczenia płacenia ZUS itp. Durne polskie prawo a tylu mądrych i uczonych prawników go tworzyło. Zawsze po wypadku szuka sie winnych jakim cudem firma z Kielc wygrywa w Kraśniku co na lubelszczyźnie nie ma firm budowlnaych


A czemu ma nie wygrac firma z Kielc. Zobacz co się lepiej dzieje na budowach w Warszawie... Ile osób pracuje tam na czarno. Chłopak chciał sobie dorobić a że był nie odpowiedzialny to jego błąd. Firma która staje w przetargu musi przejść wiele procedur na podstawie których zostaje wyłoniona. "Jakim cudem" A cudem normalnym - po prostu była lepsza i bardziej elastyczna. Pozdrawiam
Rozwiń
John
John (23 lipca 2008 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po pierwsze to pewnie chłopak chciał sobie zarobić na wakacje i jest to jego błąd. Przykre że śmiertelny. Przetarg wygrywa firma najlepsza. Nie masz dowodów to nie pisz głupot. Życia nie zwrócisz...
Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2008 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
To jest nawet bardzo dziwne,że przetarg wygrywa firma z Kielc. Ciekawe kto ile komu zaoferował !? Za takie przekręty zawsze płacą najmniej doświadczeni, młodzi pracownicy których najłatwiej wykorzystać. Ciekawe gdzie są POpaprańcy którzy obiecywali grószki na wierzbie!


Masz dowody ze ktos cos wziął?? Pokaż. A jak nie masz to nie pisz.
Miesznie polityki do tej sprawy jest conajmniej nie na miejscu.
Ale przeciez smierc niczemu niewinnego chlopaka jest okazja by dolozyc PO
Rozwiń
eeee
eeee (20 lipca 2008 o 00:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
METALOWCÓW I GRU... ZAWSZE BĘDĄ PAMIĘTAĆ.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!