niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Sulów: Pijak i łapówkarz trafił do aresztu

  Edytuj ten wpis
Autor: Pit

Kompletnie pijany jechał samochodem, a kiedy zatrzymała go policja, próbował przekupić funkcjonariuszy. 43-letni pirat drogowy może teraz trafić do więzienia na 10 lat wiezienia.

Wczoraj policjanci z posterunku w Zakrzówku patrolując Sulów zauważyli, że renault laguna jedzie wężykiem.

Funkcjonariusze zatrzymali pojazd. - W trakcie interwencji policjanci wyczuli od kierowcy zapach alkoholu. Kiedy 43-latek dowiedział się o konsekwencjach karnych za jazdę w stanie nietrzeźwości, stwierdził, że chce się "dogadać” i obiecał policjantom, że przyniesie na posterunek tysiąc złotych, gdy tylko wybierze pieniądze z bankomatu – mówi Janusz Majewski z policji w Kraśniku.

Policjanci nie dali się przekupić, łapówkarz -43 Witold R., trafił do aresztu. Okazało się, że kiedy prowadził miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Teraz może trafić do więzienia na 10 lat.

Kobiecie, która jechała z nim w aucie i nie chciała podać swoich danych, grozi grzywna 500 zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
majka
jakie 10 lat, jakie
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

majka
majka (14 października 2010 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślałam ze chodzi o Burmistrza czubin-skiego
Rozwiń
jakie 10 lat, jakie
jakie 10 lat, jakie (6 października 2010 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakie 10 lat, jakie?
Wystarczy, że powie że rolnik, że droga mało uczęszczana, że .... a sąd łaskawy nawet prawko odda, a póżniej na radnego:
dodano: 30 sierpnia 2008, 0:01

Kiedyś się napił, dziś będzie miał kaca
Rafał Panas

Andrzej Duda, radny PSL z Konopnicy, nie miał prawa startować w wyborach, bo prokurator ścigał go za jazdę po pijanemu. Ale wystartował i wybory wygrał.


Pierwszy raz zwróciliśmy uwagę na radnego i owczesnego ławnika sądowego Dudę trzy lata temu. Opisaliśmy, jak jechał po wódce samochodem (miał niespełna promil alkoholu we krwi), a potem na piechotę uciekał policjantom. Sąd Grodzki w Bychawie skazał go m.in. na dwa miesiące więzienia w zawieszeniu.

Rajca odwołał się. Sąd Okręgowy w Lublinie był dla niego nad wyraz łaskawy i we wrześniu 2005 roku warunkowo umorzył postępowanie karne. Wydawało się, że na bulwersującym wyroku sprawa się skończy.

Kilka dni temu zadzwonił do nas mieszkaniec gminy Konopnica (prosi o anonimowość). - Sprawdźcie, na ile lat sąd zawiesił Dudzie postępowanie karne i czy przypadkiem jeszcze raz nie złamał prawa - poradził.

Sprawdziliśmy. Postępowanie karne zawieszono na dwa lata. Tymczasem już po roku, czyli jesienią 2006, Duda wystartował w wyborach do rady gminy. Wygrał i jest teraz ważnym człowiekiem w samorządzie - przewodniczącym rady gminy.

Tymczasem, zgodnie z ordynacją wyborczą do rad gmin, osoba, której sąd warunkowo umorzył postępowanie karne w sprawie popełnienia przestępstwa umyślnego, nie ma prawa wybieralności (art. 7). Mówiąc najprościej - Duda nie miał prawa startować w wyborach.



- Rada gminy powinna stwierdzić wygaszenie jego mandatu - mówi Lech Gajzler z biura prawnego Państwowej Komisji Wyborczej. A jeśli rada nie zrobi tego? - Wtedy wojewoda wyda decyzję zastępczą.

- Nie mieliśmy takiej wiedzy o radnym, rozpoczniemy postępowanie wyjaśniające - zapowiada Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody.

Ale sprawa Dudy może zakończyć się o wiele poważniej niż tylko na utracie mandatu radnego. Każdy kandydat na radnego podpisuje oświadczenie o posiadaniu prawa wybieralności. Tak też zrobił Duda.



- Odnaleźliśmy jego oświadczenie - mówi Teresa Bichta, dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Lublinie.

Z dokumentu wynika, że Duda poświadczył nieprawdę z premedytacją. Bo - jak podkreśla pani dyrektor - na druku, który podpisał, jest precyzyjna informacja, że osoby z wyrokiem warunkowo umarzający postępowanie karne nie mają prawa wybieralności.

- To już jest sprawa dla prokuratury - dodaje Bichta. - My możemy tylko zareagować przed wyborami i skreślić kandydata z listy, jeśli dowiemy się, że nie może startować.

- Zweryfikujemy te informacje - zapowiada Bożena Wasiewicz, zastępca szefowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

Zadzwoniliśmy do Andrzeja Dudy. Ale odłożył słuchawkę, jak tylko usłyszał pytanie o wybory. Później nie odbierał
Rozwiń
Gość
Gość (6 października 2010 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CYTAT:
"może teraz trafić do więzienia na 10 lat wiezienia."

Proszę o więcej staranności w redagowaniu informacji.Masło maślane.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!