poniedziałek, 23 października 2017 r.

Kraśnik

Syn byłego posła PiS aresztowany. Za marihuanę. "Porażka wychowawcza"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2013, 14:46

Michał S. trafił do Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim. (Archiwum)
Michał S. trafił do Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim. (Archiwum)

Syn byłego posła PiS, a dziś zastępcy burmistrza Kraśnika, został aresztowany. Według śledczych wprowadził do obrotu dwa kilogramy marihuany.

23-letni syn Jarosława Stawiarskiego (PiS) został zatrzymany w niedzielę. We wtorek sąd postanowił, że w areszcie spędzi najbliższe trzy miesiące. Michałowi S. grozi do 12 lat więzienia.

– Postawiono mu zarzut wprowadzenia do obrotu znacznej ilości środków odurzających – informuje Piotr Sitarski z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Ilość narkotyku jest rzeczywiście znaczna – chodzi o dwa kilogramy marihuany.

Wraz z Michałem S. zatrzymano także trzech innych mężczyzn. Wszyscy mają ok. 20 lat. Tomasz P. został aresztowany. Łukasz W. i Tomasz N. wyszli z aresztu po wpłaceniu odpowiednio po 5 i 4 tys. zł kaucji. Obaj pozostają pod dozorem policji.

– Sprawa jest rozwojowa, zarówno jeśli chodzi o liczbę zatrzymanych, jak i ilość narkotyków wprowadzonych do obrotu – dodaje Sitarski.
Michał S. trafił do Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim. Ze względu na dobro śledztwa prokuratura nie ujawnia, czy przyznał się do winy, ani czy złożył zeznania.

Ojciec Michała S., Jarosław Stawiarski to były poseł Prawa i Sprawiedliwości. Ostatnie wybory do sejmu przegrał. Obecnie kieruje powiatowymi strukturami partii, jest też zastępcą burmistrza Kraśnika.

– Wiedzieliśmy o tym, że nasz syn popala – przyznaje Jarosław Stawiarski. – To była nasza porażka wychowawcza. Teraz to nasz dramat.

– Mój syn przyznał się do części zarzutów – dodaje polityk. – Problem w tym, że bandyta, od którego kupował narkotyki zeznał, że syn na przestrzeni kilku miesięcy kupił od niego duże ilości marihuany. W świetle jego słów mój syn jest wielkim przestępcą. To słowo przeciwko słowu.

– Syn jest pełnoletni, ma 23-lata. Robił źle i musi ponieść tego konsekwencje – dodaje zastępca burmistrza Kraśnika.

Czy grzechy syna mogą zaszkodzić ojcu politykowi? – Teoretycznie nie. Bo jaka jest w tym wszystkim wina ojca? Jego syn jest przecież osobą pełnoletnią – odpowiada prof. Marek Żmigrodzki, politolog UMCS. – Z drugiej jednak strony, znając podejście naszego społeczeństwa to mogą pojawić się pytania. Więc jak go wychował? Nie wpoił mu wartości. To może politykowi zaszkodzić.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
hyz
kato
szen
(109) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hyz
hyz (5 sierpnia 2016 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale bandziory....
Rozwiń
kato
kato (5 sierpnia 2016 o 05:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Narkotyki dla kraśnickiej młodzieży.
Rozwiń
szen
szen (4 sierpnia 2016 o 13:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oto PIS.
Rozwiń
gogi
gogi (4 sierpnia 2016 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Earl grey.
Rozwiń
mik
mik (3 sierpnia 2016 o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zegar tyka.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (109)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!