piątek, 24 listopada 2017 r.

Kraśnik

Szpital w Kraśniku: Oddział dziecięcy przeniesie się na ul. Chopina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lipca 2014, 07:45
Autor: (aa)

Przeprowadzka z al. Niepodległości na ul. Chopina czeka najmłodszych pacjentów szpitala powiatowego w Kraśniku i to prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Remont sal gdzie znajdzie się oddział dziecięcy ma się rozpocząć jeszcze w wakacje.

Obecnie oddział dziecięcy mieści się w budynku w dzielnicy fabrycznej, przy al. Niepodległości, podobnie jak inne odziały - kardiologiczny i ginekologiczno-położniczy. Jednak jeszcze w tym roku oddział, na którym są leczone dzieci i młodzież zmieni lokalizację. Będzie się mieścić w głównym budynku szpitala przy ul Chopina w starej części miasta. Szpital ogłosił już przetarg na remont pomieszczeń na II piętrze, gdzie w przeszłości mieścił się oddział chirurgiczny. Obecnie pomieszczenia te są nieużywane.

- Chcemy wyburzyć ściany i postawić nowe. Wykonane zostaną też instalacje sanitarne. Będą nowe sale, izolatka tak by pomieszczenia te spełniały wszelkie standardy - zapowiada Marek Kos, dyrektor SPZOZ w Kraśniku. - Obecnie dzieci są leczone w nienajlepszych warunkach i trzeba to zmienić. Oddział dziecięcy na ul. Chopina będzie mieć około 18 - 20 łóżek.

Przetarg dotyczący modernizacji pomieszczeń tego oddziału ma zostać rozstrzygnięty wraz z końcem lipca. - Zimą tego roku lub na początku przyszłego roku dzieci powinny być już leczone wyremontowanych salach - zapowiada Kos.

Władze powiatu i dyrekcja szpitala chce, aby wszystkie oddziały szpitale mieściły się w budynku przy ul. Chopina. Na to potrzebne są jednak pieniądze. Bez wsparcia zewnętrznego to się nie uda. Ułatwić ma to unijny projekt, w którym bierze udział w sumie 21 szpitali powiatowych w Lubelskiem. Jego liderem jest powiat lubelski. Projekt znalazł się wśród kluczowych inwestycji województwa lubelskiego na najbliższe 6 lat.

- W tym projekcie pokładamy ogromne nadzieje, bo w naszym przypadku chodzi o 13 mln zł - przyznaje Andrzej Maj, starosta kraśnicki.

W miarę możliwości kraśnicki szpital realizuje nowe inwestycje. W tym roku został uroczyście otwarty nowoczesny blok operacyjny. Kosztował blisko 6 mln zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: szpital Andrzej Maj Kraśnik
gość
gość
gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (8 sierpnia 2014 o 18:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wydatki na szpital są ciągle zmniejszane, ale na igrzyska i fajerwerki się nie żałuje. Cóż za krótkowzroczność ! Dyrekcja ma się dobrze, bo pensja bardzo dobra, a reszta niech pracuje za byle co.

Rozwiń
gość
gość (25 lipca 2014 o 19:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

1 winda w takim dużym szpitalu to chyba niezgodne z przepisami. Jak ma wyglądać ewakuacja chorych na wypadek jakiegoś alarmu???

Powinna być jeszcze winda towarowa oraz winda ogólnodostępna. Skoro szpital zmodernizowano, to i o tym w pierwszym rzędzie powinno się pomyśleć. Trzeba dobudować, niestety innego wyjścia nie ma.

Rozwiń
gość
gość (25 lipca 2014 o 19:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wszystkie oddziały próbuje się wcisnąć na ul. Chopina, czyli zmniejsza się faktycznie ilość łóżek. Zlikwidowano oddz. laryngologiczny, pododdz.reumatologiczny, i in.

Co starostwo zamierza zrobić z placem i budynkami szpitalnymi oraz po dawnej przychodni w Kraśniku Fabr.? Czyżby posprzedawać za przysłowiową złotówkę ? Cisza i tajemnica w tym względzie panuje. Pochwalcie się jak to dobrze planujecie zrobić ludziom w Kraśniku.

Rozwiń
gość
gość (25 lipca 2014 o 19:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W tym szpitalu to w ogóle nie ma dostosowania dla osób nie chodzących, żadnych podnośników ani innych ułatwień.

1 wc i 1 łazienka na cały oddział. Do wc nie wjedzie się wózkiem. O umyciu chorego nie chodzącego w łazience, czy pod prysznicem mowy nie ma, tylko wycieranie chusteczkami higienicznymi lub myjka + miska.

W wieloosobowych salach nie ma parawanów zapewniających intymność. Brak indywidualnego oświetlenia przy łóżkach; w przypadku ciężko chorej osoby na takiej sali w nocy inne osoby mają non stop intensywne światło jarzeniowe, które uniemożliwia zaśnięcie.

Do mycia podłóg używa się środków zapachowych, które astmatyków dosłownie wykańczają.

Pobudka już o 5 rano, jakby ciśnienia i temperatury nie można było zmierzyć przed wizytą, jak w szpitalach na zachodzie.

Cisza nocna, to także nie sprzątanie w nocy, ciche zachowanie personelu, czyli poszanowanie godności pacjenta.

Osoby, które podają jedzenie powinny też wraz z pielęgniarkami karmić pacjentów, którzy sami zjeść nie mogą. Osoby mające kontakt z posiłkami nie powinny nosić basenów ani zmieniać pampersów.

W szpitalu jest stanowczo za mało zatrudnionych pielęgniarek i lekarzy.

Ponadto należy wprowadzić ograniczenie ilości osób odwiedzających (słynne pielgrzymki całych rodzin zlikwidować) i podać godz. odwiedzin (nie od świtu do późnej nocy).

Na każdej sali powinien być wieszak na odzież wierzchnią odwiedzających i krzesełko przy każdym łóżku. 

Pora wreszcie ucywilizować szpital w Kraśniku.

Rozwiń
gość
gość (25 lipca 2014 o 18:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Brawo panie dyrektorze za prowadzenie remontu na oddziale położniczym w momencie gdy leżą tam kobiety po porodach i noworodki, a ekipa remontowa popier***a z wiertarami udarowymi od rana!!! Kurz, pył i hałas nie do zniesienia!!! A noworodki z traktu porodowego (w tym wcześniaki) są przenoszone pod pachą przez biegnącą po korytarzu położną!!! Brak szacunku dla pacjentek i rodzin! Kobiety w połogu i rodzące zmuszone są przeciskać się wśród drabin, kabli i wrzeszczących do siebie robotników... Brawo panie dyrektorze!!!

No to faktycznie skandal nad skandale !!! Takiego dyrektora to tylko na taczkach wywieźć !

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!