wtorek, 17 października 2017 r.

Kraśnik

Teraz straż miejska pracuje tu całą dobę. Ale to się zmieni


Szykują się zmiany organizacyjne w Straży Miejskiej w Kraśniku. Być może strażnicy nie będą pracować już na trzy zmiany jak dotychczas, tylko na jedną. Powód? Braki kadrowe.

Planowane zmiany w funkcjonowaniu Straży Miejskiej w Kraśniku zapowiedział podczas ostatniej sesji burmistrz miasta Mirosław Włodarczyk. – Skład personalny Straży Miejskiej jest mocno okrojony, wykruszył się – przyznaje Włodarczyk. – Dlatego musimy się zastanowić nad dalszym jej funkcjonowaniem. Mamy plan, aby strażnicy miejscy pracowali na jedną zmianę. Dzięki temu będziemy widzieć więcej strażników na mieście.

– Założenie jest takie, aby Staż Miejska pracowała w godzinach od 7 do 15 i dyżury byłyby do tej właśnie godziny – dodaje Emilia Łukasik, p.o. rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Kraśniku.

Obecnie strażnicy miejscy w Kraśniku pracują na trzy zmiany, czyli również w nocy, kiedy to dyżur pełni jedna osoba. – Pracuje od godz. 23 do 7 rano – precyzuje Jacek Lodowski, komendant Straży Miejskiej w Kraśniku. – W tym czasie w Urzędzie Miasta (siedziba Straży Miejskiej mieście się w budynku urzędu - przyp. aut.) pracuje dyżurny, który obsługuje 29 kamer, pilnuje budynku i odbiera telefony. Jeśli coś niepokojącego dzieje się w mieście, to przekazuje informację policji.

Z kolei w ciągu dnia pierwsza zmiana pełniona jest na miejscu. Strażnicy, którzy pracują na drugiej zmianie pełnią dyżury w mieście. Są to patrole dwuosobowe. – Jeśli jesteśmy w stanie wystawić trzy osoby na tej zmianie, to dwie osoby są na patrolu, a jedna pełni dyżur w urzędzie – dodaje komendant.

Nie zawsze tak jednak uda się ułożyć grafik. Bo jeśli w pracy jest dwóch strażników (np. ze względu na urlop któregoś z pracowników czy chorobę), to obaj pełnią dyżur w patrolu. W siedzibie nie ma nikogo, a telefony są przekierowywane na telefon komórkowy patrolu w mieście.

Sytuacja taka ma związek z tym, że Straż Miejska w Kraśnika pracuje w mniejszym składzie niż jeszcze kilka lat temu. – Obecnie razem ze mną jest 12 strażników – podlicza komendant Lodowski. – W ciągu dwóch lat na rentę odeszło dwóch strażników. Jedna osoba ze straży się zwolniła. Nie mamy też dwóch osób z obsługi administracyjnej. Teraz prowadzeniem dokumentacji ja się zajmuję.

Wśród rozpatrywanych zmian były też te dotyczące miejskiego monitoringu. Wstępnie bowiem planowano, aby monitoring przenieść do komendy policji, jednak po analizie kosztów okazało się, że byłoby to zbyt kosztowne.

Póki co żadne wiążące decyzje dotyczące dalszego funkcjonowania Straży Miejskiej nie zapadły. Jeśli zmiany będą, to dopiero w 2018 roku.

Gość
Balbina
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 dni temu o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ależ oni muszą byc 'potfonie' przemęczeni. Może niech się przyjmną do ocieplania bloków, to odpoczną.
Rozwiń
Balbina
Balbina (9 października 2017 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Straż miejska w Kraśniku jest potrzebna tylko organizacja pracy niech będzie dobra. 1. Niech pracują przynajmniej na dwie zmiany od 7 do 23 2. Niech sie dogadają z policją i niech wprowadzą mieszane patrole jak w innym miastach 3. Jeżeli brakuje ludzi to niech zatrudnią jeszcze z 4 osoby,ale po warunkiem że będą bardziej widoczni na mieście (Kraśnik stać na wiecęj osób ) i zaczną reagować na spożywanie alkoholu przez młodzieź po festynach, w parkach itd. 4. Miasto powinno zaryzykować i zatrudnić kolejne 4 osoby, jaki problem jest zarobić na mandatach za dzikie wysypiska, pijaną młodzież, palenie na przystankach, parkowanie na trawnikach lub chodnikach itd.- jeżeli dalej będzie słabo to całkowicie proponuję likwidację, bo jak się zadzwoni na 986 to dyżurny mówi,że postarają sie podjechać. To albo pracuje się albo trzeba zmienić pracę.  5. Niech sie zajmą wrakami na miejscach parkingowych Straż miejska jest potrzebna jeśli tylko będzie chciała reagować na łamanie prawa.
Rozwiń
Gość
Gość (9 października 2017 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szkoda, że Straż Miejska nie ma kabli rozruchowych, ostatnio miałam problem i nie mogłam na nich liczyć. Koszt nie duży a ludziom mogli by pomóc nie raz.
Rozwiń
Gość
Gość (9 października 2017 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co nam taka straż ,szkoda kasy. Od 7do 11 wypełnianie papierów , a od 12 do 14 działanie w terenie. To lepiej te pieniądze przekazać policji.No ale kto będzie woził urzędników oto jest pytanie?
Rozwiń
Gość
Gość (9 października 2017 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co miastu zawierzonemu potrzebna SM ? W zasadzie to Straż Pożarna też jest zbędna . Skoro zawierzamy miasto to bądźmy konsekwentni .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!