sobota, 16 grudnia 2017 r.

Kraśnik

To będzie weekend światowych przebojów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 sierpnia 2008, 12:54

Międzynarodowe Dni Kraśnika z Boney M., Elvis Presley Show, Vintage i Raz Dwa Trzy.

Tym razem nie pobawimy się na festynie "Kup Pan Cegłę”. Ale zaplanowano tak wiele innych atrakcji, że aż ciśnie się na usta trawestacja tytułu starego szlagieru Andrzeja Boguckiego i Chóru Czejanda "Jak przygoda, to tylko w Kraśniku”.

Położone 49 km na południowy zachód od Lublina miasto od lat słynie z malin, cegieł i łożysk tocznych. Ostatnio wybiło się także na jeden z najprężniejszych ośrodków rozrywkowych Lubelszczyzny. Festiwale, festyny, konkursy, koncerty - w Kraśniku niemal co tydzień dzieje się coś ciekawego.

Największą i najatrakcyjniejszą imprezą w byłej posiadłości Radziwiłłów i Zamoyskich są sierpniowe Międzynarodowe Dni Kraśnika. Od kilku lat najmocniejszą ich częścią był festyn "Kup Pan Cegłę” z biciem rekordu Guinnessa w największej ręcznie uformowanej cegle na świecie. W tym roku zabraknie ceglanych atrakcji (podobno cegielniarze nie dogadali się z władzami miasta).

Ale i tak sobota i niedziela w Kraśniku zapowiadają się wystrzałowo.
Jak na międzynarodową imprezę przystało, pojawią się goście z zagranicy. Wystąpi grupa Boney M. Wprawdzie nie w oryginalnym składzie, ale ze wszystkimi klasycznymi przebojami. Można się spodziewać m.in. numerów "Daddy Cool”, "Ma Baker”, "Rivers of Babylon”, "Bahama Mama” i "Kalimba de Luna”.

Zabrzmią wielkie hity zespołu Queen. Piosenki "I Want to Break Free”, "We Are the Champions”, "The Show Must Go On”, "These Are the Days of Our Lives”, "I Want It All” i "Radio Ga Ga” zagra lubelska kapela The Queen Band. Będzie też Elvis Presley Show. Czyli szlagiery Króla Rock'n'Rolla, słynne seksowne ruchy biodrami i zjawiskowe kostiumy, które zaprezentuje Mirek Deredas.

Mocnych wrażeń muzycznych i wielu widowiskowych grepsów można się spodziewać po koncercie rockowego tria Vintage. Lżejszą i bardziej refleksyjną odmianę tej muzyki zaproponuje grupa Raz Dwa Trzy.

Zaplanowano też moc atrakcji rekreacyjnych, konkursowych i kulinarnych. Na koniec, oczywiście, rozbłysną fajerwerki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
prezes
mieszkaniec Kraśnika
WinTux
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

prezes
prezes (26 sierpnia 2008 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Położone 49 km na południowy zachód od Lublina miasto od lat słynie z malin, cegieł i łożysk tocznych i burmistrza
Rozwiń
mieszkaniec Kraśnika
mieszkaniec Kraśnika (26 sierpnia 2008 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie mogę nie mieszać zalewu, gdy mowa o pieniądzach! A raczej o braku pieniędzy! Czy 20 milionów załatwiłoby sprawę nagłośnienia i podłogi w amfiteatrze? Chyba tak? i nawet jeśli miasto skorzystałoby z tego obiektu tylko 2 razy w roku, to i tak więcej niż z zalewu! I więcej ludzi uczestniczyłoby w tych atrakcjach. A tak, to mamy: brak pieniędzy, brak nagłośnienia, brak podłogi, brak przyjemności...itd.itp. Aaaa i jeszcze mamy: raty do spłacenia!
Rozwiń
WinTux
WinTux (26 sierpnia 2008 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie mieszajmy w to zalewu, nie o nim mowa w tym temacie .

Widzę, że po części sam sobie odpowiedziałeś i przyznajesz rację. Nagłośnienie było na miarę możliwości miasta i na pewno zupełnie poprawne i dobre. Nikt nie zaszalał z wydatkami, bo byś to zauważył w postaci "super-hiper-full-wypas" nagłośnieniu . Zauważ jak to samo nagłośnienie zagrało w amfiteatrze, a jak za CKiP. Była różnica?

Poza tym słyszałem, że Boney M zgarnęło 27 tys za występ. Może i dużo, ale zważywszy, że takie Czerwone Gitary marudzą, jak daje się im mniej niż 300 tys., to kwota Boney M wydaje się dość akceptowalna.

Jeśli jesteśmy przy kwotach i "szaleniu" wydatkami, to jedno mnie martwi. Wiadomo przecież, że co roku są jakieś imprezy w amfiteatrze i co roku widzę ten sam niewyremontowany syf. Czy miasto nie może "zaszaleć" i wyremontować obiekt? Zastanowić się, co zrobić, aby poprawić akustykę, żeby nam i przede wszystkim akustykom było lepiej? Łatwo narzekać na słabe nagłośnienie, ale wtedy tylko jak nie widzi się podstawowego problemu! Złą akustykę obiektu nie poprawi żadne nagłośnienie! Dobrze zaprojektowany akustycznie amfiteatr nie potrzebuje wielkiego nagłośnienia. Zainwestujmy w jego remont, albo zalejmy go betonem i postawmy kolejny supermarket .
Rozwiń
mieszkaniec Kraśnika
mieszkaniec Kraśnika (26 sierpnia 2008 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro nie stać mnie na luksus, nie mogę żonie kupić futra z norek, to jej tego nie obiecuję. Ale i nie idę do ciuchlandu, nie kupuję wyleniałych królików i nie wmawiam kobiecinie, że to właśnie norki...
Może w takim razie żyjmy jak nas na to stać, a nie szalejmy z wydatkami, nie bierzmy komercyjnych kredytów na budowę lotniska, metra i zalewu?...
Rozwiń
WinTux
WinTux (26 sierpnia 2008 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@mieszkaniec Kraśnika, nie wiesz o co chodzi? A chodzi o to, że amfiteatr w tym stanie w jakim jest nie nadaje się na tego typu koncerty, co najwyżej na pokaz tańców ludowych . Chociaż i to też nie bardzo, ponieważ podłoga sceny wymaga kompletnej wymiany :]. A jak chcesz nagłośnienia takiego jak np. w Sopocie, to wyłóż 200 tys. na samo wypożyczenie sprzętu, bo raczej nie będzie cię stać na jego kupno. Polecam przeglądnięcie internetu i zorientowanie się w cenach sprzętu, a potem zastanowić się, czy Kraśnik może sobie pozwolić na taki luksus .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!