poniedziałek, 23 października 2017 r.

Kraśnik

To nie były markowe towary. 27-latek miał podróbki warte 200 tys. zł

Dodano: 21 maja 2017, 19:57
Autor: jsz

27-latek z okolic Kraśnika odpowie za handel „podróbkami”. Mężczyzna sprzedawał przede wszystkim ubrania, buty oraz perfumy.

Przedstawiciel kilku pokrzywdzonych firm wstępnie oszacował wartość podrobionego towaru na ponad 200 tys. zł. Młody człowiek został zatrzymany w środę, w jednym z mieszkań w Lublinie.

Namierzyli go policjanci z Kraśnika. Ustalili, że 27-latek handluje w internecie podrabianymi towarami. – Podczas przeszukania mieszkania policjanci odnaleźli m.in. buty, bluzy, koszule, torebki, perfumy i wiele innych wyrobów z podrobionymi znakami towarowymi znanych, światowych producentów – wyjaśnia Janusz Majewski, oficer prasowy kraśnickiej policji.

W mieszkaniu mundurowi odnaleźli również dużą ilość metalowych emblematów znanych marek, a także przedmioty bez oznaczeń. – Może to świadczyć o samodzielnym nanoszeniu i podrabianiu wyrobów – dodaje Janusz Majewski.

Przedstawiciel prawny tylko kilku pokrzywdzonych firm wstępnie oszacował wartość zabezpieczonych towarów na kwotę ponad 200 tys. zł. Pozostałe straty będą szacowane przez kolejnych biegłych. 27-latek trafił do aresztu. Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli 15 tys. zł. Za handel podrabianymi towarami grozi nawet 5 lat więzienia.

WIDEO

Czytaj więcej o: policja podróbki Kraśnik
Użytkownik niezarejestrowany
waldek
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 maja 2017 o 23:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro facet tego nie ukradł, a sprowadził i zapłacił, to Policja nie powinna go za to ścigać, tylko bandziorów, morderców, złodziei, sutenerów, wielkich aferzystów. Chyba lepiej, że handlował, niż miał wyciągać ręce po zasiłek z MOPS. W każdej galerii handlowej pełno jest towaru niby orginalnego, a są to podróby i tym się nikt nie interesuje. Temu chłopakowi ktoś "życzliwy" z zawiści "pomógł", to więcej niż pewne. Ze względu na niską szkodliwość społeczną powinien być pouczony, dlaczego tak nie powinien robić i dać mu nakaz zaprzestania tego handlu i po sprawie. U nas w Polsce łapie się płotki, a prawdziwi gangsterzy są pod ochroną.
Rozwiń
waldek
waldek (23 maja 2017 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Komu to przeszkadzało? Ja nie widze dużej różnicy jakości, a cena o niebo lepsza!
 No raczej właścicielom marek przeszkadza. Nie od dziś wiadomo, że to nie nadzwyczajna jakość tylko dopłata za "metkę", ale to nie znaczy, że możesz sobie żerować na czyimś znaku towarowym i kupować z indii czy chin ciuch za grosze i sprzedawać z 2000% narzutem po przyprawieniu odpowiedniej metki, bo ten narzut masz za tą metkę właśnie, za no name nikt by nie zapłacił tyle, a to proste złodziejstwo. Jak wiesz że jakość no name nie jest gorsza to kupuj tanio no name, a jak jesteś przywiązany do znaczka to płać i płacz, chyba proste nie?
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
200 tysi to by wartały orginały chyba.
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komu to przeszkadzało? Ja nie widze dużej różnicy jakości, a cena o niebo lepsza!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!